Buk: Dwie osoby zginęły po zderzeniu skody felicii z autokarem
Dwie osoby zginęły w sobotę podczas wypadku, do którego doszło na obwodnicy podpoznańskiego Buku. Samochód osobowy wjechał prosto pod koła autobusu. Sobota, około godziny 10.30. Kierujący samochodem skoda felicia, wyjeżdżając z drogi podporządkowanej, zderzył się z –jadącym obwodnicą w kierunku Opalenicy –autobusem. Auto osobowe dosłownie wcisnęło się pod koła autokaru turystycznego. Przez kilkadziesiąt metrów było pchane przez rozpędzony autobus. Kierowca i jego pasażerka nie mieli szans na przeżycie. –Na miejscu zginął jadący autem 53-letni mężczyzna. Towarzysząca mu 54-letnia kobieta zmarła w trakcie akcji reanimacyjnej –mówi Romuald Piecuch z Komendy Wojewódzkiej Policji w Poznaniu. –Oboje pochodzili z województwa lubuskiego. Policja bada okoliczności wypadku. Wstępnie ustalono jednak, że zawinił kierujący skodą. –Świadkowie twierdzą, że kierowca skody w ogóle nie hamował –mówi Józef Klimczewski, naczelnik Sekcji Ruchu Drogowego Komendy Miejskiej Policji w Poznaniu. –Zaczął hamować dopiero kierowca autokaru, w momencie uderzenia. Autobusem podróżowało 29 młodych sportowców z Danii, w wieku od 14 do 17 lat. Jechali na turniej do Opalenicy. Pięć osób zostało lekko rannych. Pozostałych pasażerów profilaktycznie przebadano w hali sportowej, do której ich przewieziono. Tam też na młodzież czekał posiłek –z inicjatywy burmistrza Stanisława Filipiaka, który przyjechał na miejsce tragedii, dla dzieci przygotowano jedzenie i napoje. Później młodzi wrócili do Lusowa, gdzie wcześniej przebywali. •Jeszcze przed południem, na tej samej trasie, doszło do kolejnego wypadku. W okolicach Niepruszewa zderzyły się dwa samochody osobowe: renault laguna i volkswagen bora. Po zderzeniu oba pojazdy wpadły do pobliskiego rowu i lasu. Trzech uczestników zdarzenia przewieziono do szpitala.