Najnowsze w Infoship
Brakuje najnowszych.

Bezpłatna komunikacja miejska (1) – Tallin, Estonia

infobus
21.04.2013 01:09
W Tallinie od 1 stycznia 2013 roku komunikacja miejska jest bezpłatna. W referendum przeprowadzonym 26 marca 2012 roku za takim rozwiązaniem opowiedziało się 75,5 proc. głosujących. Ustawę w Radzie Miasta przyjęto większością dwóch trzecich głosów. Władze miasta podjęły decyzję kierując się głównie względami społecznymi. Jednym z powodów było ograniczenie używania samochodów w mieście. Mniej samochodów w mieście to mniej zanieczyszczeń w powietrzu, zdrowsi ludzie i czystsze miasto. Ważnym argumentem było także przyznanie równych możliwości w zakresie mobilności dla wszystkich warstw społecznych. Władze uważają też, że bezpłatny transport pomogą uczynić miasto bardziej atrakcyjne dla pracowników i inwestorów. W efekcie Tallin ma szanse stać się European Green Capital w 2018 roku.
Tallin
Do bezpłatnych przejazdów komunikacją miejską uprawnieni są mieszkańcy miasta (ok 400 tys.) zameldowani na jego terenie oraz studenci w wieku poniżej 19 lat, niezależnie od narodowości i miejsca zameldowania. Po wykupieniu jednorazowo za dwa euro specjalnej zielonej karty, którą następnie należy imiennie aktywować przez internet lub na poczcie. Po wejściu do środka transportu kartę należy zbliżyć do czytnika. Ci pasażerowie –w tym także turyści – którzy nie mieszkają w Tallinie, mogą kupić bilet u kierowcy lub zaopatrzyć się w zieloną kartę z już uiszczonymi opłatami za przejazd. Łącznie na bezpłatny transport władze miasta przeznaczyły 12 mln euro (2,5 proc. budżetu miasta na 2013 rok). Opłaty za bilety pokrywały 30-40 proc. kosztów funkcjonowania komunikacji, pełna dotacja z budżetu miasta nie będzie więc dużym dodatkowym obciążeniem. Zdanie jednak krytyków dotychczasowe wpływy biletów w Tallinie były na bardzo niskim poziomie –takie systemy jak londyńskie metro czy sieć transportu publicznego w Brukseli jest finansowana w połowie przez samych pasażerów. Zagadką jest również jak będą wyglądać kolejne inwestycje w autobusowy, tramwajowy czy trolejbusowy tabor. Dlatego zdaniem przeciwników darmowej komunikacji cały ten projekt jest politycznym chwytem burmistrza Tallinna, Edgar Savisaar, który w ten sposób znacząco umocnił się politycznie.
Tallińskie autobusy
Co do sukcesu nowego systemu to zdaniem władz miasta liczba pasażerów od Nowego Roku wyraźnie wzrosła. Nie mamy tutaj dokładnych danych, ale podobno nie ma tutaj jakieś rewolucji, gdyż największa grupa pasażerów tallińskiej komunikacji –emeryci i renciści –wcześniej i tak korzystała z bezpłatnych systemów taryf pod ulgowych. Natomiast ruch samochodów w centrum spadł o ok.10%.
Tallińskie tramwaje
Tallinn widzi siebie jako lidera na czele ruchu wolnych systemów transportu publicznego, ale nie jest pierwszy. Podobne rozwiązania wprowadzono w stolicy fińskich autonomicznych Wysp Alandzkich Mariehamn oraz w szwedzkiej gminie Avesta, we Francji w Boulogne-Billancourt oraz w Vero Beach na Florydzie. W latach siedemdziesiątych w Bolonii wprowadzono bezpłatną komunikację, wycofano się jednak z pomysłu podobnie jak w Austin w Teksasie. Powodem zmiany decyzji w Bolonii były zbyt wysokie koszty, natomiast w Austin wzrost przestępczości (liczba pobić w środkach transportu wzrosła trzykrotnie w ciągu trzech miesięcy funkcjonowania darmowej komunikacji). Z kolei w Miami Beach na Florydzie przywrócono symboliczną opłatę za bilet (25 centów) i liczba aktów wandalizmu spadła o 90 proc. Na koniec pozostaje nam przytoczyć słowa burmistrza Nowego Jorku, Michael Bloomberga, którego zdaniem ​​w idealnym świecie cały transport będzie wolny.