Autobusy specjalne (10): bibliobusy Volvo
Organizowany corocznie od 1900 roku Kongres Bibliotekarzy Niemieckich promujący czytelnictwo jest płaszczyzną wymiany doświadczeń między instytucjami z różnych krajów. Wykładom i obradom towarzyszą targi, na których prezentują się dostawcy usług i produktów dla bibliotek. Wśród nich nie mogło zabraknąć wyjątkowych autobusów –mobilnych bibliotek. W tym roku przybyło ich dziewięć, z czego aż 4 bazowały na podwoziach Volvo.
Wszystkie zaprezentowane w Bremie bibliobusy Volvo bazowały na takich samych dwuosiowych podwoziach autokaru Volvo B7R, napędzanych silnikiem Euro V/EEV D7E o mocy 290 KM, sprzężonym z automatyczną skrzynią biegów ZF Ecolife 6AP1400. Zabudowę wykonała fińska firma Kiitokori, a modele miały długość 12 m (bibliobus dla Flensburga), 12,25 m (Monachium) oraz 12,5 m (Brema i Hamburg). Kiitokori może poszczycić się wyjątkowym doświadczeniem. W ostatnim półwieczu specjaliści z tej fińskiej fabryki wyprodukowali ponad 650 bibliobusów, szczególnie sprawdzających się w mało zaludnionych i trudno dostępnych rejonach Skandynawii. W ofercie oprócz dwunastometrowych są dostępne także modele o długości od 10,5 do 15 metrów, które przy zewnętrznej wysokości 3420 mm udostępniają korzystającym obszerne wnętrze o wysokości do 2160 mm. Kolejne modele zabudowywane będą już na podwoziach Volvo B8R i B11R z silnikami Euro VI, w wersjach dwu- lub trójosiowych. Dokładne wymiary (długość, rozstaw osi), silnik, skrzynia biegów czy klimatyzacja zależą od indywidualnego zamówienia klienta.
Jednym z prezentowanych w Bremie bibliobusów było Volvo przygotowane dla bibliotek w Hamburgu. Polakierowana na kolor niebieski metallic nowocześnie urządzona objazdowa biblioteka oferuje doskonale doświetlone technologią LED wnętrze, wygodne wejście o szerokości 1360 mm, wyposażone w windę dla osób niepełnosprawnych i o ograniczonej sprawności, 42-calowy ekran LCD z zainstalowanym hotspotem. Obecnie poza półkami z książkami i wygodnymi miejscami do czytania, bibliobusy mają także bogate wyposażenie multimedialne. Wypożyczać można nie tylko książki, ale także audiobooki, e-booki, pliki różnego typu na rozmaitych nośnikach, konieczne jest zatem również wyposażenie wnętrza w stanowiska do ich odtwarzania. Wszystkie komputery na pokładzie bibliobusa są połączone z siecią centralnej stacjonarnej biblioteki, zapewniając natychmiastowy przepływ informacji.
Pomimo rozpowszechnienia komputerów osobistych i spadku zainteresowania czytelnictwem, biblioteki są wciąż niezwykle istotnymi instytucjami kulturalnymi, szczególnie na terenach wiejskich. Utrzymywanie rozległej sieci stacjonarnych bibliotek jest kosztowne, trudno także zapewnić wszędzie wystarczająco atrakcyjną ofertę. Idealnym uzupełnieniem sieci instytucji są bibliobusy, które jednorazowo mogą zabrać na pokład około 3 tysięcy książek, zapewnić miejsce do czytania, bezpłatnego skorzystania z komputera z dostępem do Internetu. Dodatkowo przy utrzymaniu internetowego systemu zamówień oraz ustaleniu trasy bibliobusa na zasadzie „małych kół”, istnieje możliwość wymiany księgozbioru na pokładzie autobusu w oparciu o macierzystą bibliotekę stacjonarną.
W 2001 roku w Danii eksploatowano 52 bibliobusy, w Finlandii 199, we Francji 163, w Holandii 90, w Słowenii 5, w Irlandii 27, w Anglii i Walii aż 656. Bibliobusy w Polsce są znane od lat 60. W 1963 roku na drogi powiatu olsztyńskiego wyruszył San H01 Wojewódzkiej Biblioteki Wojewódzkiej w Olsztynie. Miał 24 stałe przystanki, na których czekało na niego od 800 do aż 1200 czytelników! Kursował do 1971 roku, gdy nie nadawał się już do dalszego użytku, a biblioteka nie miała środków na zakup nowego. Inicjatywę udało się wznowić w 1985 roku, gdy do tej samej roli otrzymano Jelcza 043. Kursował on do 1991 roku. Poza tym w latach 60. i 70. bibliobusy kursowały między innymi w okolicach Rzeszowa, Szczecina czy Opola. Ostatecznie uznano tę formę wspierania sieci stacjonarnych bibliotek za nieefektywną, nieprzydatną, a także kosztowną, szczególnie w okresie dużych trudności w zaopatrzeniu w tabor autobusowy i części zamienne. W latach 80. wracano jednak do tego pomysłu, np. w 1980 roku Wojewódzka Biblioteka Publiczna w Siedlcach uruchomiła bibliobus na bazie autobusu Robur, wyposażając go w biurko i szafki dla bibliotekarki oraz regały z książkami wzdłuż ścian bocznych i tylnej. Dużą uwagę poświęcono odpowiedniemu zabezpieczeniu książek, szczególnie istotnemu przy pokonywaniu licznych peryferyjnych gruntowych dróg i częstym przechylaniu nadwozia autobusu. Półki pochylono do wewnątrz, a książki zamocowano specjalnymi przyciskami, których nacisk zwalniano na postojach przez odkręcenie śruby, umożliwiając czytelnikom łatwy dostęp. Zadbano także o radiofonizacje, wyposażając bibliobus w głośniki zewnętrzne, z których nadawano komunikaty reklamujące przyjazd bibliobusa oraz muzykę. Przedsięwzięcie odniosło ogromny sukces, mieszkańcy odwiedzanych wsi bardzo przywiązali się do załogi bibliobusa, traktowali jego przyjazd jako święto i tłumnie go wyczekiwali. Czasy wtedy były inne, jednak jak pokazują doświadczenia wielu krajów Europy Zachodniej, nowoczesne bibliobusy wciąż mają sens, zarówno społeczny, jak i ekonomiczny.