Najnowsze w Infoship
Brakuje najnowszych.

Autobusy MAZ na polskich drogach

infobus
26.11.2005 12:46

Być może jeszcze w końcu tego roku na polskim rynku pojawią się pierwsze egzemplarze autobusu rodem z Białorusi. MAZ 103 to miejski, niskopodłogowy autobus o długości 12 metrów. Pojazd uzyskał już wymaganą w Polsce homologację. Najbliższe miesiące pokażą jak wypadnie na tle zadomowionej w kraju nad Wisłą konkurencji w swej klasie.

Nadchodzi MAZ

MAZ 103 to autobus, który z powodzeniem sprawdził się w miejskich warunkach w swym rodzimym kraju. Po białoruskich drogach jeździ ich sporo. Niewykluczone, że niebawem pojazdy produkowane w mińskiej fabryce zadomowią się na naszych drogach. Przedstawiciele białoruskiego producenta w Polsce – MAZ Auto Poland zapowiadają ekspansję. Prezes Juri Michailovski w rozmowie  z InfoBusem nie krył nadziei na rynkowy sukces  – Polska to duży perspektywiczny rynek autobusów. Według naszych analiz jest bardzo realna szansa na wypromowanie naszych produktów i stopniowe pozyskiwanie zamówień. MAZ 103 to dokładnie taki autobus, jakiego potrzebują lokalni przewoźnicy. Nasz produkt jest mocny, sprawny, nowoczesny i sprawdzony w najtrudniejszych warunkach. Konstrukcja oparta na wzmocnionej kratownicy i mostach oraz pneumatycznym zawieszeniu z przodu i tyłu pojazdu doskonale zda egzamin na polskich, nierównych drogach. Modele 103 wyśmienicie radzą sobie na Syberii, czyli w skrajnie trudnych warunkach klimatycznych. Słowem – mocna, solidna konstrukcja za dobrą cenę to nasza dewiza – mówi Michailovski. Autobus MAZ 103 kosztować będzie w Polsce około 120.000 euro netto czyli około 480.000 zł. To bardzo kusząca cena

MAZ 103

Konstrukcja, choć nie najnowsza – wzorowana na niemieckim Neoplanie N4020, nie odbiega gabarytowo od pojazdów w swej klasie. Pasażerowie mają do dyspozycji trzy pary podwójnych drzwi i – co istotne dla osób starszych i niepełnosprawnych – 2/3 niskiej podłogi. Wysokość stopnia nad poziomem drogi to 335 mm. Dodatkowo, dzięki pneumatycznemu zawieszeniu  MAZ potrafi „przysiąść”, czyli obniżyć wysokość podłogi w stosunku do poziomu nawierzchni. Serce autobusu to wysokoprężny silnik Mercedesa spełniający wymagania normy EURO-3. Jednostka o mocy 231 KM osiąga maksymalny moment obrotowy na poziomie 900Nm. Współpracuje z automatyczną, trzystopniową przekładnią Voith Diwa D 851.3?. Autobusem osiągającym maksymalnie prędkość 78,4 km/h  podróżować może jednocześnie 100 pasażerów, 28 skorzystać może z miejsc siedzących. Producent oferuje sześcioletnią gwarancję na korozję nadwozia. Szczegółowe informacje na temat parametrów technicznych autobusów.

MAZ w Polsce

Autobusy, które być może jeszcze w tym roku trafią do kilku krajowych przewoźników, wyprodukowane będą w całości przez białoruską Mińską Fabrykę Samochodów Ciężarowych. Jak mówi prezes MAZ Polska Juri Michailowski, firma nawet przy kolejnych większych zamówieniach nie planuje budowy filii fabryki w Polsce. W grę wchodzi jedynie ewentualna współpraca z lokalną firmą w zakresie montażu podzespołów. – Koszty pracy i obciążenia podatkowe wykluczają ekonomiczny sens inwestowania w budowę infrastruktury na terenie Polski – twierdzi Michailowski. W tym roku bramy fabryki MAZ  w Mińsku opuści łącznie 1000 autobusów MAZ 103. Prognoza zamówień na 2006 rok oscyluje także na tym poziomie. Główni odbiorcy to białoruscy, rosyjscy, ukraińscy i rumuńscy przewoźnicy. Z danych prezentowanych przez MAZ, firma ma blisko 70%-owy udział  w sprzedaży autobusów w Rumunii. Wygrywa też przetargi na dostawy autobusów w Serbii. Oprócz Polski w kręgu jej zainteresowania jest także rynek niemiecki. Już trafiły tam pierwsze dwa autobusy. MAZ przeszedł tam pomyślnie, podobnie jak w Polsce, procedurę homologacji.  W przypadku wzrostu intensywności zamówień MAZ dysponuje rezerwowymi mocami produkcyjnymi. – Autobusy na rynek polski jesteśmy w stanie szybko wyprodukować. Jesteśmy przy tym elastyczni. Możemy szybko dostosować się do wymagań kontrahenta, jeśli chodzi o wyposażenie i aranżację wnętrza pojazdu – deklaruje odpowiedzialny za sprzedaż na rynku polskim przedstawiciel MAZ. Firma także myśli już perspektywicznie o przyszłości. W ostateczną fazę wchodzą już prace nad następcą MAZ 103. Całkowicie nowy design, nowatorska konstrukcja nadwozia, nowoczesność i nie ustępujące w niczym konkurencji osiągi – tak ma wyglądać następca protoplasty, kolejny z białoruskich autobusów MAZ 203. Tym razem ma to być w 100% niskopodłogowiec. Jego cena będzie prawdopodobnie nieco wyższa od 103. Nowy pojazd z powodzeniem będzie mógł być wykorzystywany przez przewoźników podmiejskich.

Podsumowanie

Czy autobusy z Mińska przypadną do gustu polskim przewoźnikom, pokażą kolejne miesiące. Drogę do ewentualnego sukcesu ma na razie torować MAZ 103. Firma, jak mówi Michailowski,  zamierza docierać ze swą ofertą bezpośrednio do firm funkcjonujących na rynku przewozów pasażerskich. Białorusini czynią to systematycznie od kilku miesięcy.