Alexander-Dennis wraca do gry
W ciągu kilku miesięcy, uratowanej przed bankructwem przez grupę zaangażowanych przedsiębiorców firmie Alexander-Dennis udało się diametralnie odmienić swoją sytuację. Dzięki podjęciu radykalnych kroków restrukturyzacyjnych, grupa zdobyła już zamówienia o szacowanej wartości ok. 70 milionów funtów. Zawarte kontrakty pozwolą powrócić firmie na pozycję jednego z liderów rynku autobusowego, a także zapewnią pracę 1 300 osobom – 750 w Falkirk w Środkowej Szkocji, 300 w zakładach w Guildford, Surrey oraz kolejnym 250 w centrach serwisowych i magazynach części zamiennych na terenie Zjednoczonego Królestwa. „Zaczynamy nowy etap w życiu firmy” – komentuje sytuację dyrektor naczelny Alexander-Dennis, Jim Hastie – „Sytuacja była naprawdę trudna, ale pracownicy wykazali zrozumienie dla podjętych kroków i dzięki temu udało nam się odzyskać zaufanie klientów. Kontrakty, jakie udało nam się zdobyć w ostatnich miesiącach, wraz z zawartymi opcjami na dostawy kolejnych pojazdów oraz przywrócone zaufanie do naszych produktów umożliwiło nam powrót do pierwszej ligi producentów autobusów w Wielkiej Brytanii.” Wśród zdobytych ostatnio zamówień jest np. kontrakt o wartości 15 milionów funtów na dostawę 280 autobusów dla First Group. Firma Arriva zamówiła z kolei ponad 70 autobusów piętrowych z przeznaczeniem do obsługi komunikacji miejskiej w Londynie. Travel West Midlands odebrały niedawno zamówione 50 pojazdów oraz firma Stagecoach, która złożyła zamówienie na autobusy piętrowe. Alexander-Dennis coraz mocniej wchodzi także na rynek północnoamerykański, gdzie podpisano kontrakt o wartości 24 milionów funtów, obejmujący dostawę autobusów piętrowych do Vancouver, Nowego Jorku, Las Vegas i San Francisco. Obiecująca jest także sytuacja w Hong Kongu, gdzie Alexander-Dennis tradycyjnie ma silną pozycję.