10 lat fabryki Scanii w Słupsku
Kiedy w maju słupska fabryka obchodzić będzie dziesięciolecie istnienia, będzie
można powiedzieć, że ma za sobą dekadę stałego rozwoju. W 1992 roku, Scania
podpisała z polską, państwową spółką Kapena ze Słupska porozumienie o rozpoczęciu
na jej terenie montażu ciężarówek i autobusów na polski rynek. 16 czerwca 1993
roku z linii montażowej zakładu Scania-Kapena S.A. zjechała pierwsza ciężarówka.
Do momentu zakończenia montażu ciężarówek w czerwcu 2002 roku, wykonano tu blisko
8 000 pojazdów, które trafiły głównie na rynek polski i niemiecki, a w ostatnim
roku produkcji także czeski. Montaż autobusów rozpoczął się w 1994 roku i w
następnych latach fabrykę opuszczały spore ilości niskowejściowych autobusów
miejskich Scania MaxCi. Ponadto, w latach 1995-1999 w fabryce zmontowano także
750 podwozi autobusowych.
Do końca 2003 roku słupska fabryka osiągnie zdolność produkcyjną 45 autobusów
miesięcznie. Jeszcze 7 miesięcy temu, na jej terenie działała montownia ciężarówek.
Dziś bramy słupskiej fabryki, w coraz szybszym tempie, opuszczają autobusy rodziny
Omni. W ciągu najbliższych kilku lat do dyspozycji montażu autobusów dostępne
będzie 18000 m2 powierzchni fabryki. Słupsk jest obecnie centrum produkcji autobusów
miejskich Scanii. W bieżącym roku wyprodukowanych zostanie tu niecałe 300 pojazdów,
ale w najbliższych latach planowany poziom produkcji ma wynieść 1000 sztuk rocznie.
"Nasze autobusy są cenione za wysoką jakość." – mówi dyrektor naczelny
zakładów, Lars Erik Nerback – "Nasi pracownicy czują się dumni. Trzymanie się
pracy w systemie SPS (Scania Production System) pozwala realnie myśleć o osiągnięciu
naszych ambitnych celów." System ten jest widoczny w całej fabryce. Każde
stanowisko pracy jest wyraźnie oznakowane, a zalecenia, instrukcje obsługi i
inne ważne dokumenty są w zasięgu ręki. Stanowiska są dobrze oświetlone, czyste
i znakomicie wyciszone. Fabrykę przenika jakość, tak więc decyzja o powierzeniu
jej produkcji autobusów dla całego koncernu wydaje się naturalna. Tutaj będą
realizowane duże zamówienia. Przewoźnicy z takich rynków, jak brytyjski, skandynawski,
francuski czy włoski bardzo cenią sobie wytwarzane w Słupsku autobusy – na eksport
trafia 97% produkcji.
Słupska fabryka, równolegle z zakładami w Katrineholm, prowadzi intensywne prace
nad opracowaniem optymalnego systemu przepływu materiałów pomiędzy trzema centrami
produkcyjnymi w Europie. Poddostawcy, wytwarzający materiały dla wszystkich
trzech fabryk, będą w coraz większym stopniu obecni na miejscowych rynkach.
"To oczywiste, że jeśli większość prac montażowych odbywa się w Polsce, to i
poddostawcy powinni w większym stopniu tutaj się zaangażować." – powiedział
dyrektor Nerback.
Zakłady w Słupsku zatrudniają obecnie 250 pracowników, w tym ponad 200 osób
pracujących bezpośrednio przy montażu. Wkrótce zatrudnienie zwiększy się o kolejne
40 osób, aby fabryka mogła nadążyć za planowanym wzrostem produkcji. W zakładach
panuje atmosfera optymizmu i wyczekiwania. "Mamy jednak pewne trudności, wynikające
z tego, że jesteśmy w trakcie transformacji z niewielkiego zakładu w duże centrum
produkcyjne. Jednak przy naszych doświadczeniach z montażem ciężarówek, których
składaliśmy 11 sztuk dziennie, przekształcenie to nie powinno przynieść większych
problemów." – mówi dyrektor Nerback.