Najnowsze w Infoship
Brakuje najnowszych.

Częstochowa: Cofnąć ulgi

infobus
29.01.2006 22:48

Prezydent Tadeusz Wrona zwrócił się do przewodniczącego Rady Miasta Ryszarda Szczuki o zwołanie dzisiaj sesji nadzwyczajnej.
Chodzi o zmianę, przyjętej w poniedziałek uchwały o ulgowych przejazdach komunikacją miejską, rozszerzającą ten przywilej o osoby na zasiłkach i świadczeniach przedemerytalnych.
– Jest to dodatkowa grupa około 15 tysięcy osób – mówi Ireneusz Leśnikowski, rzecznik prasowy Urzędu Miasta. – Wprowadzenie dla nich ulg kosztowałoby budżet miasta co najmniej 4 mln złotych rocznie. Komu zabrać aby dołożyć do ulg? Bo innej możliwości nie ma.
Zgodnie z uchwałą przyjętą w poniedziałek do 50-procentowej ulgi będą uprawnione osoby pobierające świadczenia i zasiłki przedemerytalne. Poprawka znalazła się w projekcie uchwały nieoczekiwanie. Nie była planowana.
Początkowo chodziło tylko o objęcie bezpłatnymi przejazdami byłych pracowników MPK, którzy są na świadczeniach przedemerytalnych. Z tego przywileju korzystają emeryci MPK. Doszłoby tylko około 90 osób.
Ale wiceprzewodniczący rady Wiesław Wiatrak zgłosił wniosek o objęcie 50-procentową zniżką wszystkich, którzy są na zasiłkach przedemerytalnych. Wniosek poparło 17 radnych. Wystarczyło aby przeszedł.
MPK jest spółką miasta. Korzysta z dotacji budżetowych. W tym roku dostanie 17,7 mln zł. Jesienią ub. r. spółka została dofinansowana. Budżet gminy wzbogacił się o 21 mln złotych z podatków Huty Częstochowa.
10,6 mln złotych z tej kwoty przeznaczono na podniesienie kapitału Miejskiego Przedsiębiorstwa Komunikacyjnego. Pieniądze mają być przeznaczona na zakup nowych autobusów i tramwajów oraz wprowadzenie biletu elektronicznego. MPK nie dostało dotacji z funduszów europejskich. Urząd Marszałkowski odrzucił częstochowski wniosek.
Spółka z pieniędzy z budżetu miasta pokrywa straty wynikające z ulgowych biletów. Jeśli trzeba będzie dołożyć jeszcze 4 mln zł zabraknie na autobusy, bilet elektroniczny.
W planach Miejskiego Przedsiębiorstwa Komunikacyjnego był zakup, za 5,4 miliona złotych elektronicznych kasowników i biletów wyglądających jak karty bankomatowe czy telefoniczne. Przedsiębiorstwo ma na ten cel 2 mln zł.
W unowocześnianiu przedsiębiorstwa pierwszeństwo ma jednak zakup autobusów i tramwajów. A jeden autobus kosztuje 800 tys. zł, przegubowy 1,2 mln zł.
MPK ma 155 samochodów do przewozu pasażerów. Średni wiek tych pojazdów to 13 lat. Z tramwajami jest jeszcze gorzej. Przeciętny ma 22 lata. Przedsiębiorstwo ma 50 wozów. Jeden nowy skład (dwa wagony) kosztuje 6-9 mln zł.
Używane autobusy kupowane są w krajach starej Unii. W 2004 r. MPK zapłaciło 523,5 tys. zł za sprowadzonych z Niemiec, sześć dziesięcioletnich, niskopodłogowych MAN-ów, z silnikami ekologicznymi.
Są znacznie lepsze od zdezelowanych 19-letnich jelczy, które jeszcze tłuką się po naszych ulicach. Ostatnie nowe autobusy MPK kupiło w grudniu 2002 roku. Było to 9 solarisów.
4 miliony złotych wystarczyłoby na kilka nowych autobusów.