Najnowsze w Infoship
Brakuje najnowszych.

Gapowicze na liście dłużników

infobus
29.01.2006 21:53

Duże straty

Do podpisania umowy z Krajowym Rejestrem Długów szczecińskiego organizatora komunikacji miejskiej skłoniły znaczne kwoty, jakie powinny być zapłacone przez „gapowiczów” za jazdę bez biletu. Zdaniem Marty Kwiecień-Zwierzyńskiej z ZDiTM w Szczecinie – „Co miesiąc 7 tys. szczecinian jest łapanych na jeździe bez ważnego biletu. Kar za „jazdę na gapę” nie płaci 75 procent przyłapanych bez ważnego biletu. Ściągalność kar to zaledwie 25 procent. Zaległości wynoszą niecałe 5 mln zł. Za tą kwotę można kupić pięć niskopodłogowych przegubowych autobusów  albo dwa nowe tramwaje – dodaje Marta Kwiecień-Zwierzyńska.
Problem egzekwowania zaległych należności występują również w innych polskich miastach, np. w Krakowie MPK notuje w każdym roku ok. 2 mln strat z tego tytułu. Dlatego miejscy przewoźnicy z takich miast jak: Kraków, Olsztyn. Lublin czy Stargard Szczeciński poszli bądź pójdą śladami szczecińskiego ZDiTM.
Jeszcze w zeszłym roku pytaliśmy naszych pasażerów, czy akceptują taki pomysł. Na sondę na naszej stronie internetowej otrzymaliśmy potwierdzenie od ok. 900 osób! – mówi Krzysztof Zienkiewicz, rzecznik tamtejszego MPK. – Potem na billboardach prowadziliśmy trzymiesięczną kampanię informacyjną, że jazda na gapę to zwykła kradzież. Teraz jesteśmy na etapie informowania dłużników, że mogą trafić na listę KRD – mówi Krzysztof Zienkiewicz, rzecznik MPK Olsztyn.

Strach padł na gapowiczów

Dla Krajowego Rejestru Długów miejscy przewoźnicy są jak każda inna firma – mów Katarzyna Kropiowska z KRD. Przewoźnicy wykupują u nas login oraz hasło i mogą przez Internet sami umieszczać i wykreślać swoich dłużników – dodaje Katarzyna Kropiowska.  
Dłużnik, który trafi na listę, będzie miał poważne kłopoty. Do czasu spłaty zadłużenia jego dane będą przechowywane w biurach informacji gospodarczej. W tym czasie nie będzie mógł brać pożyczek ani kupować niczego na kredyt. Z informacji gospodarczej korzystają też operatorzy telefonii komórkowej.
W myśl przepisów po przyłapaniu na jeździe bez biletu i w przypadku nieuregulowania należności dłużnik otrzymuje wezwanie do zapłaty, a następnie ponaglenie. Jeżeli nadal będzie się uchylał od płacenia, MPK ma możliwość podać go do sądu lub umieścić na liście dłużników. Aby to uczynić, 30 dni przed wpisaniem do KRD musi powiadomić go o tym listem poleconym.
Ponad 30% pasażerów natychmiast zapłaciło zaległe kary po tym, jak lubelski przewoźnik wysłał listy polecone do swoich dłużników z informacją, że mogą oni trafić na listę w Krajowym Rejestrze Długów – mówi Stanisław Wojnarowicz, rzecznik MPK Lublin.
Podobna sytuacja ma miejsce w Szczecinie. Od chwili gdy w lokalnej prasie pokazały się artykuły o zawarciu umowy między ZDiTM a KRD gapowicze zaczęli spłacać zaległe kary. W porównaniu z poprzednimi miesiącami odnotowaliśmy ok. 40 proc. wzrost wpływów z racji opłacenia zaległych kar za jazdę bez biletu – mówi Andrzej Kuc, kierownik działu kontroli biletów ZDiTM. – Jest duża liczba pasażerów, którzy dzwonią, piszą, przychodzą i pytają o to, czy nie mają wobec nas zaległości i jakiego rzędu to jest dług. Pierwsi szczecińscy dłużnicy trafią do rejestru już w lutym.