Najnowsze w Infoship
Brakuje najnowszych.

Łódź: Wyniki ankiet w łódzkich tramwajach i autobusach

infobus
23.01.2006 10:41

W 2005 r. miasto zarobiło na biletach tylko 140 mln zł. Tylko, bo np. Kraków – z porównywalną liczbą mieszkańców, przedsiębiorstw komunikacyjnych i przewozów – zarobił aż 50 mln zł więcej. Skąd ta różnica? – Łódź w mniejszym stopniu przerzuca koszt biletu na pasażera – mówi prof. Wiesław Starowicz z Politechniki Krakowskiej. – Można powiedzieć, że macie w Łodzi taryfę socjalną. Aż 98 proc. zwolnień z opłat za przejazdy to ulgi ustanowione przez Radę Miejską. A poza wszystkim macie mniej korzystną dla finansów miasta taryfę czasową. W Krakowie obowiązują bilety jednorazowe za 2,5 zł, z którymi nie można się przesiadać.
Ekipa prof. Starowicza w listopadzie 2005 r. na zlecenie Zarządu Dróg i Transportu w Łodzi przepytała ponad 40 tys. łodzian. Ankieterzy pytali pasażerów: * dokąd jadą, * czy po drodze się przesiadają, * jaki jest cel podróży (do wyboru: praca, nauka, zakupy, zdrowie, rozrywka), * o status zawodowy (pracujący, student, uczeń, niepracujący, emeryt), czyli o rodzaj kasowanego biletu.
Po co robi się takie analizy? – W tym roku żadnej podwyżki cen biletów nie będzie. Musimy jednak wiedzieć, jak łodzianie jeżdżą i z jakich biletów korzystają, aby w przyszłości opracowywać nowe taryfy i przewidzieć ich skutki dla budżetu miasta – wyjaśnia Alina Mioduszewska, dyrektor ZDiT w Łodzi.
Urzędnicy mają teraz nie lada zadanie do rozwiązania. Z badań prof. Starowicza wynika bowiem, że w Łodzi przejazd z biletem czasowym (10- i 30-min) kosztuje niemal tyle samo co z biletem miesięcznym. To niespotykane w Polsce proporcje – zasada jest taka, że z biletem miesięcznym podróż powinna być dużo tańsza. Muszą więc rozstrzygnąć, czy podnieść cenę biletów jednorazowych, czy obniżyć cenę migawek. Z ankiet wynika, że: najpopularniejszymi biletami w Łodzi są bilety okresowe imienne, * niespełna 40 proc. pasażerów kasuje bilety normalne, * z ulgowych przejazdów najczęściej korzystają studenci, emeryci i renciści, * najbardziej mobilni są pasażerowie korzystający z biletów 24-godzinnych (średnio w ciągu doby jadą 5,43 raza), * prawie 70 proc. pasażerów, którzy jeżdżą za darmo, ma więcej niż 70 lat, * w dni robocze na gapę jeździ 7,3 proc., w sobotę – 9,3 proc., a w niedzielę – 10,5 proc. wszystkich pasażerów.
Badania wśród pasażerów przeprowadzane są od czterech lat. Wynika z nich, że w 2005 r. komunikacja miejska przewiozła 278,42 mln osób, to o 2,5 proc. mniej niż rok wcześniej. Przejazdy potaniały – z 0,513 zł w 2004 roku do 0,510 zł w roku 2005. Łodzianie chętniej niż przed rokiem korzystają z biletów jednorazowych oraz okresowych imiennych normalnych i ulgowych, rzadziej natomiast kupują bilety na okaziciela. Spadła też liczba osób uprawnionych do przejazdów bezpłatnych i liczba gapowiczów (z badań przeprowadzonych cztery lata temu wynikało, że w soboty wieczorem aż 25 proc. pasażerów nie kasowało biletu!)