Koczała: „dyliżansem” do szkoły
„Dyliżans”, „bonanza”, „cybermaszyna” – tak żartobliwie nazywają uczniowie z Załęża pojazd, który dowozi ich codziennie do szkoły w Koczale. Pasażerska przyczepa, ciągnięta przez traktor wzbudza wśród samorządowców i nauczycieli zażenowanie, jednak uczniom machina chyba przypadła do gustu. Jednak pokonanie 5-6 km zajmuje jej ok. pół godziny – czytamy w „Dzienniku Bałtyckim”. „Dyliżans” jest ogrzewany, a z dziećmi zawsze jeździ opiekunka. Bardzo często w ten sposób do Koczały dojeżdżają też inni mieszkańcy Załęża. Na inny środek komunikacji publicznej nie mogą liczyć, bowiem PPKS w Bytowie odmawia kierowania tu swoich autobusów ze względu na bardzo zły stan dróg. Od pewnego czasu w garażu remizy OSP w Koczale stoi wprawdzie nowiutki gimbus ale trudno oczekiwać, że będzie on jeździł właśnie do Załęża. „Nie można tego wykluczyć, ale autobus jest nowy i zbyt dużym ryzykiem byłoby wysyłanie go na tę właśnie trasę.” – mówi Jolanta Klebeko, wicedyrektor Zespołu Kształcenia i Wychowania w Koczale. Więcej na: www.dziennikbaltycki.pl