Łódź: kierowcy MPK sprzedają bilety
Od soboty (5 listopada), pasażerowie MPK Łódź mogą kupować bilety u kierowcy. W autobusie będzie można nabyć najpopularniejsze bilety 10- i 30-minutowe, zarówno normalne, jak i ulgowe – czytamy w „Gazecie Wyborczej”. Do cen biletów trzeba będzie jednak doliczyć tzw. opłatę manipulacyjną – bilet ulgowy, 10-minutowy będzie u kierowcy kosztował 1,10 zł, a 30-minutowy – 1,50 zł. Bilety normalne będą droższe o 50 gr. Przygotowania do sprzedaży biletów przez kierowców i motorniczych trwały od kilku miesięcy. Musieli oni przejść specjalne szkolenia, a w wielu pojazdach trzeba było zamontować specjalne okienka i blaciki. Co ciekawe, kierowcy nie będą musieli dzielić się zyskiem ze sprzedanych biletów z MPK – prowizje ze sprzedanych przez nich biletów trafią bezpośrednio do ich kieszeni. W poprzedni weekend, „Gazeta Wyborcza” postanowiła sprawdzić, jak to rozwiązanie sprawdza się w praktyce. Regulaminy sprzedaży biletów są już wywieszone na kabinach kierowców i motorniczych, ale sami Łodzianie nie byli o tym fakcie zbyt dobrze poinformowani. Okazało się, że w sobotę były problemy z nabyciem biletu. Jeden z kierowców stwierdził, że biletów do sprzedania jeszcze nie otrzymał, inny odesłał do automatu na końcu pojazdu. Dopiero za trzecim podejściem udało się kupić bilet u kierowcy, ale jego znalezienie zajęło kierowcy dużo czasu. Marcin Małek z MPK Łódź zapewnił, że wkrótce wszyscy kierowcy będą mieć bilety. „W pojazdach z automatami natomiast motorniczy oferują tańszą formę zakupu biletów. To ich dobra wola – tłumaczy. – Jeśli chodzi o zainteresowanie, to cieszymy się, że pasażerowie nagle nie rzucili się do okienek. Dzięki temu nie ma spóźnień.” – dodaje. Rzeczywiście, w niedzielę próba wypadła już dużo lepiej – bilet udało się kupić we wszystkich trzech testowanych pojazdach. Więcej na: http://serwisy.gazeta.pl/wyborcza/1,68586,2999751.html