Najnowsze w Infoship
Brakuje najnowszych.

Tczew: wojna przewoźników

infobus
19.09.2005 18:44

Tczewski PKS oraz prywatni przewoźnicy z rejonu coraz ostrzej ze sobą konkurują. Wzajemnie zarzucają sobie nieuczciwe praktyki, pojawiają się także pretensje wobec organów wydających zezwolenia na prowadzenie przewozów – czytamy w „Dzienniku Bałtyckim”. „Bez żadnej analizy na rynek wpuszczane są kolejne podmioty świadczące usługi transportowe.” – mówi Andrzej Merchel, zarządca komisaryczny PKS Tczew. „Na ostatnią rentowną linię z Tczewa do Skarszew wydano zezwolenie kolejnemu przewoźnikowi. Dotychczas na tej trasie mieliśmy obłożenie około 60 procent. W efekcie tę samą drogę przemierzać będzie z 50 autobusów, a obłożenie zmniejszy się pewnie nawet do 20 procent.” – dodaje. „” Tymczasem, władze powiatu tczewskiego wydały tylko jedną decyzję prywatnemu przewoźnikowi. Pozostali uzyskali pozwolenia na swoim terenie. Poza tym, jak tłumaczy Brygida Zacholla, naczelnik Wydziału Komunikacji w tczewskim starostwie, władze samorządowe nie mogą odmówić wydania zezwolenia na świadczenie usług przewozowych na terenie, na którym działa tylko jednak firma. „PKS przez długi okres czasu był monopolistą. Nowy przewoźnik pojawił się dopiero wtedy, gdy z rozkładu poznikało wiele połączeń.” – zaznacza. „Sytuacja na rynku jest znana – paliwo drożeje, bilety powinny też zdrożeć, a jest inaczej, aby tylko utrzymać klientów. ” – denerwuje się Andrzej Merchel. „Takie działania mogą przynieść tylko jeden efekt – przewoźnicy sami nawzajem się wykończą, czego skutkiem może być plajta wszystkich firm.” – dodaje. „Przecież PKS, jako pierwszy zszedł z cen biletów o około 15 procent.” – odpiera zarzuty Tomasz Latocha, właściciel firmy, która otrzymała licencję na prowadzenie przewozów od starostwa w Tczewie. „Tym samym wymusił na nas takie same działania, więc do kogo teraz pretensje?” Na terenie powiatu tczewskiego usługi transportowe, oprócz PKS świadczy czterech prywatnych przewoźników. O tym, że konkurencja powinna istnieć, przekonani są wszyscy przewoźnicy. Każdy jednak zastrzega, że oczywiście, tylko ta na zdrowych zasadach.