Białystok: znalazł się sprawca strzałów w Narwi
Znalazł się sprawca strzałów w Narwi, które padły w kierunku autobusu PKS – czytamy w „Gazecie Wyborczej – Białystok”. W autobusie, jadącym z Białegostoku do Hajnówki, było 12 pasażerów. Zdarzenie wyglądało dość groźnie – z jadącego drogą czarnego BMW wychylił się młody mężczyzna i oddał strzał w kierunku autobusu. Przednia szyba autobusu rozsypała się w drobny mak. Kierowcy ani pasażerom nic się nie stało. Sprawca strzałów, wystraszywszy się konsekwencji, sam zgłosił się na policję z pistoletem, z którego strzelał. Była to broń śrutowa. 21-latek tłumaczył się, że był pod wpływem alkoholu i że strzelanie było sposobem zabawy – wcześniej strzelali z kolegami z samochodu do drzew i znaków drogowych. Skruszony młodzieniec obiecał zapłacić za wybitą szybę i przeprosić kierowcę. Mimo to, został oskarżony o zniszczenie mienia i groźby karalne, za co grozi mu do 2 lat więzienia. Więcej na: http://miasta.gazeta.pl/bialystok/1,35241,2840602.html