Najnowsze w Infoship
Brakuje najnowszych.

Unijna zgoda na eurowiniety

infobus
29.04.2005 00:12

Ministrowie transportu krajów UE osiągnęli w czwartek w Luksemburgu porozumienie w sprawie projektu dyrektywy o tzw. eurowinietach, dotyczącej opłat drogowych dla ciężarówek powyżej 3,5 ton – poinformowała PAP. Chodzi o to, by stworzyć wspólny, przejrzysty system opłat w UE, uzależniając ich wysokość od rzeczywistych kosztów budowy i utrzymania dróg i przebytej odległości przez samochody powyżej 3,5 tony. Opłaty będą mogły różnicowane w zależności od „ekologiczności” pojazdu (czyli stopnia jego szkodliwości dla środowiska) oraz od lokalizacji – za przejazd przez górską trasę zapłaci się nawet dwa razy drożej. Dyrektywa ma dotyczyć całej unijnej sieci transportowej, w której polskie drogi stanowią około 5 tys. km. Zdaniem ministra infrastruktury, Krzysztofa Opawskiego, dyrektywa jest korzystna, bo „wyrównuje warunki konkurencji” dla operatorów transportu drogowego. W telefonicznej rozmowie z korespondentami w Brukseli podkreślił, że dyrektywa nie wprowadza jednej europejskiej stawki, a jedynie metodologię obliczania opłat, która będzie musiała być jeszcze uszczegółowiana. Zdaniem Opawskiego, trudno dziś oszacować, ile Polska zarobi na pobieraniu opłat w nowym systemie. „To spowoduje przyrost, ale nieistotny” – powiedział, dodając, że obecnie obowiązujące w Polsce winiety dla ciężarówek dają dochody rzędy kilkuset milionów złotych rocznie, które trafiają do krajowego funduszu drogowego. Eurodeputowany Bogdan Liberadzki (SLD) uważa, że Polska skorzysta na nowym systemie, biorąc pod uwagę rosnącą liczę ciężarówek. „W maju, czerwcu i lipcu (ubiegłego roku) polko-niemiecką granicę przekraczało miesięcznie 180 tys. ciężarówek” – powiedział PAP. Negocjacje w sprawie dyrektywy trwały od 2003 roku. Stanowiska krajów różniły się w zależności od położenia geograficznego. Kraje leżące na wyspach i obrzeżach UE nie zgadzały się na podniesienie kosztów transportu, które musiałyby ponosić po wejściu w życie eurowiniet. Tymczasem kraje tranzytowe, jak Polska, chcą czerpać zyski z udostępniania swej infrastruktury i rekompensować szkody wywołane zanieczyszczeniem środowiska. Ostatecznie przeciw dyrektywie głosowała Malta, Belgia, Estonia i Portugalia. Grecja i Finlandia się wstrzymały od głosu. Osiągnięty kompromis przewiduje zniżki w wysokości do 13 proc. dla częstych użytkowników dróg. Ponadto wbrew propozycji Komisji Europejskiej, dyrektywa nie nakazuje, a jedynie rekomenduje, by zyski z nowego systemu opłat przekazywane były na budowę i utrzymanie dróg i innych alternatywnych sieci infrastruktury (kolei). Była to najbardziej drażliwa kwestia, która dotąd blokowała porozumienie. Niektóre kraje członkowskie, wspierane przez Parlament Europejski, wywalczyły więc większą swobodę w wydawaniu pieniędzy. Kompromis Rady (ministrów) UE nie oznacza, że ministrowie zadecydowali o ostatecznym kształcie kontrowersyjnej dyrektywy. Zgodnie z obowiązującymi w Unii procedurami, wróci ona bowiem do Parlamentu Europejskiego, który może wnieść poprawki.