Kraków: kłopotów z dworcem ciąg dalszy
Jak już informowaliśmy na łamach Infobusa, przeciąga się budowa dworca autobusowego w Krakowie. Do jej zakończenia brakuje 4,2 miliona zł. Pieniądze mógłby wyłożyć Marszałek Województwa Małopolskiego, w zamian żąda jednak 49% udziału w spółce RDA, która odpowiada za budowę dworca – pisze „Gazeta Krakowska”. Warto dodać, że Urząd Marszałkowski dotąd wydał na inwestycję 6,8 miliona zł, pożyczył 2,6 miliona zł oraz udzielił gwarancji na kolejne 2 miliony zł. Mimo to, ma tylko 1% udziałów w RDA, a pakiet większościowy – 82% – należy do PKS, kontrolowanego przez Ministerstwo Skarbu. Tymczasem Wiceminister Skarbu, Dariusz Marzec, nie chciał przystać na takie warunki i proponował sprzedaż udziałów po cenach rynkowych. Taka sytuacja nie zadowalała z kolei Marszałka, bowiem oznaczałoby to konieczność przeprowadzenia wyceny, a więc dalszego odłożenia budowy dworca, a także nie zapewniłoby żądanego przez Marszałka udziału rzędu 49%. Tym samym, w negocjacjach powstał impas. Jak się jednak okazało, wiceminister Marzec został we wtorek (15 marca) odwołany ze stanowiska, co daje szanse na przełamanie impasu. Więcej na: www.gk.pl