Najnowsze w Infoship
Brakuje najnowszych.

„Myślę, że już wkrótce w Polsce będzie jeszcze dwóch kolejnych dealerów IrisBus” – wywiad z Petrem Ruskiem, dyrektorem sprzedaży Karosa, a. s.

infobus
17.11.2004 18:22

Petr Rusek, dyrektor sprzedaży Karosa
Od zeszłego roku przedstawicielem koncernu IrisBus w Polsce jest firma Kapena. Jak układa się współpraca pomiędzy Waszymi firmami i jak Pan ocenia polski rynek autobusowy?

Kapena stała się przedstawicielem koncernu IrisBus w 2003 r., po podpisaniu stosownej umowy. Trzeba tu zaznaczyć, że Kapena ma status dealera, a nie generalnego przedstawicielstwa. Myślę, że wkrótce w Polsce będzie jeszcze dwóch kolejnych dealerów IrisBus. W związku z tym, że Polska jest uważana za dość duży rynek, istnieje kilka koncepcji rozwoju sieci sprzedaży, zwłaszcza uwzględniających zaangażowanie do tego celu sieci sprzedaży IVECO.

Polski rynek wydaje się jednym z ważniejszych dla koncernu IrisBus. Uproszczenie procedur związanych z działalnością handlową wraz z wstąpieniem Polski do Unii Europejskiej powoduje, że rynek ten staje się szczególnie interesujący. Koncern jest gotów stopniowo rozszerzać ofertę swoich produktów, zgodnie z życzeniami klientów. Bardzo pozytywnie oceniamy dostawy 12-metrowych pojazdów Axer i uważamy, że w Polsce istnieje spory potencjał zapotrzebowania na ten model.

Kapena uruchamia pod Słupskiem swój nowy zakład produkcyjny. Czy koncern IrisBus planuje również uruchomić w tych zakładach montaż autobusów ze swojej oferty, np. pojazdów miejskich z serii Agora?

Kapena używa w swoich autobusach komponentów IVECO, co powoduje, że właściwie każdy produkt tej firmy jest częściowo także produktem koncernu IrisBus-IVECO. Obecnie nie przewidujemy uruchomienia produkcji autobusów klasy maxi lub mega poza zakładami należącymi do IrisBus. Jeżeli jednak rynek będzie tego wymagał, to jesteśmy gotowi zmienić nasze plany.

Na targach w Kielcach IrisBus zaprezentował przegubowy model Agora. Czy to zapowiedź, że IrisBus będzie się starał o ogłoszone w ostatnim czasie zamówienie MZA Warszawa na dostawę 80 właśnie tego typu pojazdów?

O ile jestem dobrze poinformowany, Warszawa nie rozpisała dotąd przetargu. Jeżeli ogłoszony zostanie oficjalny przetarg, a jego warunki pozwolą nam na uczestnictwo, to z pewnością skorzystamy z tej możliwości. Wszelkie rozmowy na ten temat są na razie czystą spekulacją.

Ostatnio w Polsce przeprowadzane są testy autobusów wysokopodłogowych B952. W zasadzie obecnie w Polsce sprzedaje się głównie autobusy miejskie 12-metrowe w wersji niskopodłogowej. Jakich argumentów użyłby Pan starając się przekonać polskich przewoźników do tego typu konstrukcji?

Po pierwsze nie zgodzę się z nazwaniem autobusu B952 wysokopodłogowym. Jest to właściwie pojazd średniopodłogowy. Jeśli chodzi o pytanie, to trzeba zwrócić uwagę, iż zakupy dużej liczby pojazdów niskopodłogowych objęły przede wszystkim duże miasta, które skierowały je do obsługi ruchu w ich centrach. Zakupy te mocno nadwyrężyły budżety przedsiębiorstw komunikacyjnych. Należy sobie zatem zadać pytanie, czy przedsiębiorstwa te nadal są w stanie zaakceptować wysokie ceny konstrukcji niskopodłogowych i czy rzeczywiście konieczne jest obsługiwanie wszystkich linii – w tym także podmiejskich – tego typu taborem. Na terenach podmiejskich infrastruktura drogowa często nie jest w najlepszym stanie, co powoduje, że eksploatacja pojazdów o niskiej podłodze staje się bardzo problematyczna. Wychodząc na przeciw tej sytuacji, IrisBus oferuje autobus o podwyższonym poziomie podłogi, który charakteryzuje się korzystną relacją właściwości użytkowych do ceny. Oferowanie w Polsce zarówno pojazdów o niskiej, jak i wysokiej podłodze stanowi zupełnie nowe podejście do rynku – rzadko stosowane przez konkurencję.

Podczas AUTOTEC 2004 Karosa pokazała osiem autobusów, w tym dwa zaprezentowano czeskiej publiczności po raz pierwszy – modele Midway i Evadys. Głównie na jakie rynki przeznaczone są te konstrukcje i czy pojawią się one wkrótce na polskich drogach?

Wymienione pojazdy zostały przedstawione na jednych z największych w Europie Środkowej specjalistycznych targów. Autobus Midway reprezentuje koncern IrisBus w segmencie pojazdów międzymiastowych klasy midi. Pojazd ten bazuje na podwoziu MidiRider, produkowanym w zakładach IrisBus w Hiszpanii. Także nadwozie jest własną konstrukcją koncernu. Jeśli polscy przewoźnicy wykażą zainteresowanie tym modelem, to nie wykluczamy wprowadzenia go także na polski rynek. Z kolei Evadys to pojazd przystosowany do obsługi komunikacji międzymiastowej oraz turystyki, jego debiut miał miejsce podczas wystawy w Kotrtijk w 2003 r. Obecnie jest on wprowadzany na rynki krajów Europy Środkowej. Planujemy, że model ten pojawi się w Polsce w 2005 r.

„Specjalnością” Karosy w obrębie koncernu IrisBus są autobusy międzymiastowe. Potwierdzeniem tego jest fakt, że Dyrektor ds. rozwoju Karosy – Daniel Patka – został dyrektorem działu rozwoju autobusów międzymiastowych całego koncernu IrisBus. Czy to oznacza, że dział konstrukcyjny Karosy skupia się obecnie tylko na pojazdach międzymiastowych, w ogóle nie zajmując się autobusami miejskimi i turystycznymi?

W koncernie IrisBus istnieje obecnie jeden wspólny dział konstrukcyjny i cała działalność projektowa Karosy jest jego częścią. Konstruktorzy Karosy – oprócz prac nad nową generacją autobusów międzymiastowych – biorą także udział w opracowywaniu innych pojazdów, zarówno miejskich, jak i turystycznych.

W pierwszym półroczu br. zmniejszyła się sprzedaż na rynku czeskim i najprawdopodobniej na zakończenie będzie ona mniejsza w stosunku do roku poprzedniego. Co spowodowało ten spadek?

Głównym powodem spadku sprzedaży w Czechach są rosnące koszty eksploatacji w przedsiębiorstwach komunikacyjnych. Zmniejszyła się więc ich zdolność do odnowy taboru. W niektórych przypadkach nie ma także potrzeby wymiany autobusów na nowe – są w Czechach tacy przewoźnicy miejscy, których średni wiek taboru wynosi 5,5 roku.

Karosa to również potentat w segmencie autobusów szkolnych w Europie. Czy firma interesuje się również zamówieniami polskiego rządu na dostawy autobusów szkolnych. Jak ocenia Pan ten segment rynku w Polsce?

IrisBus jest liderem rynku autobusów szkolnych głównie we Francji. Dostarczane na ten rynek pojazdy mają długość 12 do 12,8 metra. Inaczej niż w Polsce, gdzie poszukiwane są głównie pojazdy o długości ok. 10 metrów z silnikiem umieszczonym z przodu. Jeżeli polski rynek będzie skłonny zaakceptować pojazdy 12-metrowe, IrisBus gotowy jest zaoferować odpowiedni produkt. Innym rozwiązaniem mogłoby być zbudowanie autobusu szkolnego z podwoziem IrisBus, karosowanego w Polsce.

W Polsce przedsiębiorstwa komunikacji miejskiej wykazują coraz większe zainteresowanie CNG. Koncern IrisBus posiada w swojej ofercie autobus Agora GNV. Jak wygląda doświadczenie Karosy w zakresie sprzedaży autobusów CNG w Europie Środkowo-Wschodniej?

Koncern IrisBus posiada bodaj największe w Europie doświadczenie w dziedzinie opracowywania, produkcji oraz obsługi pojazdów zasilanych sprężonym gazem ziemnym. I tak np. przedsiębiorstwo komunikacyjne z Aten – miasta, w którym odbyły się tegoroczne Igrzyska Olimpijskie – zamawiając autobusy IrisBus zdecydowało, że 121 pojazdów zostanie wyposażonych właśnie w napęd gazowy. Jako jeden z największych graczy na rynku pojazdów zasilanych gazem, mamy nadzieję odegrać znaczącą rolę w dostawach tego typu autobusów do Polski i nie tylko…

Karosa w ramach koncernu IrisBus odpowiada m.in. za rynek autobusowy w Finlandii, Islandii, Polsce, krajach nadbałtyckich, Rosji oraz w państwach byłej Jugosławii, a od 1 stycznia 2005 r. – także za rynek rumuński i bułgarski. Jak obecnie wygląda pozycja koncernu IrisBus na rynkach państw b. ZSRR?

Szczególnie rynek rosyjski możemy zaliczyć do tradycyjnych rynków eksportowych dla Karosy. Naszą działalność w Rosji rozpoczęliśmy w 1991 r. i obecnie na terenie Federacji Rosyjskiej jeździ ponad 2 500 naszych autobusów.

Czy Karosa działa również na rynku ukraińskim i białoruskim? Jak Pan ocenia sytuację w tych państwach?

W bieżącym roku dopiero rozpoczynamy działalność na tych dwóch rynkach i jak dotąd nie uzyskaliśmy żadnych konkretnych wyników. Nawiązaliśmy jednak kontakt z kilkoma firmami z Ukrainy i mamy nadzieję, że nasza kooperacja będzie się szybko rozwijała.

Bardzo dziękuję za rozmowę.