Autobusy na Tour Salonie – interesujące uzupełnienie
O organizacji Tour Salonu, skromnym w nim udziale firm autobusowych oraz o targach motoryzacyjnych w Poznaniu – rozmawiamy z Bogusławem Zalewskim, prezesem Międzynarodowych Targów Poznańskich.
Panie Prezesie, w ciągu ośmiu miesięcy br. za granicę wyjechało 25,4 mln Polaków – o 6,6% mniej niż w tym samym okresie 2003 roku. Czy ten regres w polskiej turystyce wyjazdowej był odczuwalny również przy organizowaniu „Tour Salonu”?
Wręcz przeciwnie – w tym roku po raz kolejny odnotowaliśmy rekord, jeśli chodzi o liczbę wystawców. Jest ich na Tour Salonie – 672, a razem z imprezą „Gastro-Invest-Hotel” – 737. To oznacza wzrost o 10% w porównaniu z ubiegłym rokiem. W tej liczbie jest aż 277 firm z zagranicy, czyli o 20% więcej niż rok temu. Mamy na targach rekordową ilość krajów – 52 i nie mniej imponującą liczbę oficjalnych wystąpień narodowych – jest ich w tym roku 40. Są wśród nich po raz pierwszy takie potęgi jak Niemcy, Wielka Brytania, Irlandia oraz nowe kraje Unii Europejskiej – Litwa i Estonia. Być może fakt zwiększonej promocji i silna reprezentacja zagranicy na Tour Salonie jest właśnie odpowiedzią na te pogarszające się statystyki? Cieszy nas jednak wzrost turystyki przyjazdowej. Odpowiedzią na zwiększone zainteresowanie naszym krajem jest obecność na targach wszystkich polskich regionów.
Jakie nowe elementy mające przyciągnąć wystawców i gości zostały wprowadzone do formuły tegorocznych targów?
Największą nowością jest wprowadzenie dnia branżowego, zamkniętego dla szerokiej publiczności. Zdradzę Panu tajemnicę, że trochę obawialiśmy się tego nowego pomysłu. Nie wiedzieliśmy, czy zwiedzający pojawią się w odpowiedniej, zadowalającej wystawców ilości. I udało się. Targowe ekspozycje odwiedziło wczoraj aż 3000 osób – podkreślę – wyłącznie fachowców z branży turystycznej i gastronomicznej. Z czego aż 1500 zarejestrowało się przez Internet. To dowodzi, że mariaż targów i Internetu jest faktem. Niezwykle duże zainteresowanie na naszych targach wzbudza agroturystyka. W odpowiedzi na zapotrzebowanie przygotowaliśmy seminarium pt. „Rozwój agroturystyki, czyli małe gminy w dużej Unii”. Powstała także wystawa: „Polska wieś zaprasza”, a na targach obecne są liczne gospodarstwa agroturystyczne. Olbrzymim sukcesem dla nas jest także przyciągnięcie na targi aż 100 biur podróży i tour-operatorów. To swego rodzaju sól targów turystycznych, bez której targi te trudno byłoby zaliczyć do udanych.
Jeszcze kilka lat temu na Tour Salonie brała udział pełna reprezentacja firm oferujących autobusy turystyczne w Polsce. W tym roku ich ilość zmalała. Jakie są powody takiej sytuacji?
Na pewno powodem jest fakt, że w dużym stopniu popyt na nowe autokary został zaspokojony, a rynek już się nasycił i nieco uporządkował. Pogorszyła się także kondycja finansowa działających w Polsce biur podróży i touroperatorów. Tak naprawdę autokary turystyczne są tylko uzupełnieniem (dodam, że bardzo ciekawym i pożądanym zarówno przez wystawców jak i zwiedzających) oferty prezentowanej na targach przez inne grupy wystawców. Zmierzamy w kierunku, aby Tour Salon szerzej uzupełnił swoją ofertę o sprzęt campingowy – w tym samochodami i przyczepami campingowymi. Regułą jest natomiast, że producenci autobusów obecni na targach zawsze przywożą nowości – w tym roku EvoBus Polska zaprezentował w Poznaniu aż trzy europejskie nowości.
Czy planują Państwo wprowadzenie zmian, które mogłyby przyciągnąć autobusowych wystawców do kolejnej edycji targów Tour Salonu?
Podczas przyszłorocznego „Tour Salonu” jesteśmy gotowi na przygotowanie – oczywiście w porozumieniu z branżą – wydarzenia w postaci konferencji, czy też spotkania producentów i przedstawicieli biur podróży.
Jakie są plany MTP na przyszły rok w zakresie organizacji targów pojazdów użytkowych?
W maju przyszłego roku odbędzie się organizowany w cyklu dwuletnim Poznań Motor Show. Jesteśmy przekonani, że na tych targach będzie obecna cała branża motoryzacyjna – od producentów samochodów osobowych poprzez pojazdy użytkowe po szeroko rozumianą technikę motoryzacyjną. Po rozmowach z przedstawicielami importerów samochodów osobowych i pozostałymi reprezentantami branży motoryzacyjnej wspólnie doszliśmy do wniosku, że Polska nie jest tak dużym rynkiem, aby organizować osobne targi dla samochodów osobowych i pojazdów użytkowych.
Dziękuję za rozmowę.