Najnowsze w Infoship
Brakuje najnowszych.

Luźne zapiski o rzymskich autobusach

infobus
17.02.2009 10:55
Wystarczy wyjść z budynku największej stacji kolejowej stolicy Włoch –Roma Termini, aby zorientować się jak wyglądają współczesne rzymskie autobusy. To właśnie tu zlokalizowane jest jedno z większych centrów przesiadkowych. Obok wielu linii autobusowych, które mają tam swój kraniec, można skorzystać tu także z tramwajów i metra. Sieć miejskich autobusów w Rzymie –ATAC –jest całkiem spora (ponad 200 linii) i umożliwia dojazd w wiele zakątków wiecznego miasta. Linie miejskie jeżdżą w zasadzie w godzinach od 6 do 24, nie brakuje także linii nocnych. Podróżowanie rzymskimi autobusami nie jest, jak na warunki Europy Zachodniej, drogie. Bilet jednorazowy kosztuje 1 euro. Można go kupić w sklepach tytoniowych, kioskach z gazetami, albo w automatach sprzedających bilety. Kary za przejazd bez biletu są bardzo wysokie, a wymówka że jest się niedoinformowanym turystą raczej nie działa. Dla porównania dodajmy, iż w stolicy Polski za taki sam bilet jednorazowy trzeba zapłacić około 0,5 euro.
Rzymskie IVECOIrisbus na ulicach RzymuW Rzymie królują Irisbusy i Mercedesy
Przystanki są zlokalizowane dość gęsto, szczególnie w centrum miasta. Czekanie na autobus także zazwyczaj nie trwa długo, ponieważ częstotliwość kursowania linii jest dość dobra. Polakowi może brakować wiat przystankowych, które skutecznie chroniłyby przed np. deszczem. Mieszkańcy Rzymu takich luksusów nie dostają. Nie ma także rozkładów jazdy. Ważne jest to szczególnie w święta, kiedy nie wszystkie linie kursują.   
Tabor
Większość autobusów, jeżdżących w barwach przewoźnika ATAC to pojazdy solo. Zdarzają się jednak także przegubowce i minibusy. Nie zagłębiając się zbytnio w szczegóły przeciętny obserwator może dostrzec przede wszystkim Mercedesy Citaro i autobusy Irisbus, których w Rzymie jest najwięcej. Najstarsze z nich zostały wyprodukowane w drugiej połowie lat 90-tych ubiegłego wieku. Sporo jest także przegubowych wozów BMB M321U. Dość interesująco na wąskich uliczkach stolicy Włoch prezentują się małe autobusiki Tecnobus Gulliver U500. Jest ich w Rzymie ponad 50. Wjeżdżają właściwie wszędzie tam, gdzie standardowy autobus nie miałby żadnych szans. Momentami trudno uwierzyć, że tak wąską uliczką może jeździć miejski autobus…To właściwie jedyne taborowe atrakcje Rzymu. Szperacze, zainteresowani spotkaniem czegoś wyjątkowego, stolicę Włoch powinni raczej omijać.  
Tecnobus Gulliver U500Tecnobus Gulliver U500Mercedes Citaro
Malowanie pojazdów nie jest jednorodne. Od kolorów zielonych, poprzez niebieskie, pomarańczowe, aż do biało-czerwonych. Zdarzają się także reklamy.
Niektóre z rzymskich autobusów mają naklejki, sugerujące wsiadanie tylko pierwszymi, bądź pierwszymi i trzecimi drzwiami w przypadku przegubowców, jednak przez znaczną część pasażerów zakazy te i nakazy są ignorowane.            
Piętrus atrakcją dla turystów
Piętrus atrakcją dla turystówPiętrus atrakcją dla turystów
Jak podaje Wikipedia bardzo ciekawą propozycją są turystyczne linie autobusowe, obsługiwane przez piętrowe autobusy. Obwożą one turystów dookoła miasta przez najbardziej interesujące miejsca. Bilet, który można kupić także w samym autobusie, kosztuje €16 (50% zniżki dla dzieci). Uprawnia do przejazdów autobusami danego przewoźnika przez 24 godziny (bilet ważny 48h kosztuje €20) w tzw. formule hop-on hop-off – na każdym przystanku można przerwać podróż, wysiąść i pozwiedzać, a potem wrócić do następnego autobusu. Praktycznie każda linia zatrzymuje się przy Colosseum, w Watykanie czy dworcu Termini. Przy zakupie biletu otrzymamy mapę (czasami trzeba o nią poprosić) oraz słuchawki, przez które można wysłuchać informacji o mijanych obiektach, niestety nie w języku polskim. W pogodne dni tworzą się długie kolejki. Na analogicznych zasadach kursuje Archeobus obwożący po najciekawszych wykopaliskach archeologicznych Rzymu, czy Christian Roma prezentujący Rzym chrześcijański – kościoły, krypty etc. (oferowane są dwie linie, w cenie €15 każda).
Bezpieczeństwo
Rzym do miast najbezpieczniejszych raczej nie należy. Trzeba uważać na złodziei, którzy mimo, iż są najbardziej aktywni w metrze, pojawiają się także w autobusach. Pojazdy są pomazane i porysowane. Nie można się oprzeć wrażeniu, że są także zwyczajnie brudne.