Suwałki: Czołowe zderzenie busa z pekaesem
Cztery osoby zginęły, a 11 trafiło do szpitala – to bilans tragicznego wypadku, do którego doszło w sobotę w Suwałkach – pisze Gazeta Wyborcza. Informację o wypadku, do którego doszło przy wjeździe do miasta, suwalscy policjanci dostali po godz. 5. Z ich ustaleń wynika, że dostawczy volkswagen z przyczepą jadący do Suwałk od strony Augustowa zjechał nagle na przeciwległy pas ruchu i zderzył się czołowo z autobusem PKS, który jechał z Suwałk do Białegostoku. Na miejscu zginęły cztery osoby: kierowcy obu aut oraz dwie osoby podróżujące volkswagenem. Zderzenie było tak silne, że kabiny obu pojazdów zostały doszczętnie zgniecione, a przybyli na miejsce strażacy musieli ciąć busa, by wydobyć z niego ciała. Utrudnienia na tym odcinku 'ósemki’ trwały w sobotę przez pięć godzin.
Wszystkie ofiary z busa to mężczyźni z Ełku w wieku 26, 28 i 47 lat. Mężczyźni najprawdopodobniej jechali na bazar w Suwałkach, gdyż auto było całe załadowane odzieżą.
Kierowcą autobusu PKS był 58-letni suwałczanin. W autobusie wiózł około dwudziestu pasażerów, większość to młodzi ludzie, którzy jechali na zajęcia na białostockie uczelnie. Do suwalskiego szpitala trafiło 11 osób.
– Na naszym oddziale przebywa siedmiu pacjentów. To osoby młode, w wieku studenckim. Mają ogólne potłuczenia i lekkie obrażenia. Jeżeli ich stan zdrowia się nie pogorszy, w ciągu dwóch dni będą wypisywani do domów. Dłuższej hospitalizacji wymaga 40-letnia kobieta z poważnymi urazami twarzoczaszki i okolic szczęki. Być może konieczna będzie operacja – informuje Szymon Bukowski, lekarz dyżurny z oddziału chirurgii ogólnej w suwalskim szpitalu.
Przyczyny tragedii ustala policja. Niewykluczone, że to fatalne warunki na drodze – padający na przemian śnieg i deszcz oraz śliska jezdnia doprowadziły do tego, że kierowca busa stracił panowanie nad autem i zjechał na drugi pas, wprost pod pekaes. Link do źródła: http://miasta.gazeta.pl/bialystok/1,35235,6200875,Czolowe_zderzenie_busa_z_pekaesem.html .