Kutno: Drzewo spadło na przystanek
Niewiele brakowało, a mogło dojść do tragedii. W niedzielę wieczorem, w czasie wichury, która przeszła nad Kutnem, na wiatę przystanku MZK przy dworcu PKP przewróciło się drzewo. Tuż obok stali ludzie… Na szczęście nikt nie został ranny. Drzewo sprawiało jednak kłopot manewrującym na przystanku autobusom. –Całe szczęście, że pod tą wiatą nikt nie stał –mówi Józef Szubski, dyrektor MZK. –Zwykle jest to najbardziej oblegany przystanek. Wiata jest całkowicie zniszczona. Nie nadaje się do remontu. Nowy, oszklony przystanek będzie kosztował około 6 tys. zł. Oddział gospodarki nieruchomościami łódzkiego PKP zapewnia, że drzewo było sprawdzane w czasie przeglądu i nie wymagało usunięcia. –Powalone drzewo zostanie natychmiast usunięte –mówi Jan Kwieciński, który zajmuje się sprawami ochrony środowiska w oddziale PKP w Łodzi. –Jest to przypadek losowy. Wcześniej, w czasie corocznych przeglądów budynków i infrastruktury na stacji PKP Kutno, nie było powodu, by usuwać to drzewo. Żadnych uwag co do bezpieczeństwa tego drzewa nie zgłaszali też użytkownicy pobliskich terenów. Ponadto kutnowska Państwowa Straż Pożarna usuwała dziewięć innych drzew, które tarasowały przejazd drogą lub zagrażały budynkom mieszkalnym. –Przy ulicy Słonecznej w Kutnie drzewo przewróciło się na bramę wjazdową do posesji –mówi st. kpt. Roman Biniewicz, zastępca dowódcy JRG w Kutnie. –Dwukrotnie przewrócone drzewa tarasowały przejazd drogą krajową numer dwa. Przy ulicy Łąkoszyńskiej drzewo leżało na torach kolejowych i uniemożliwiało ruch pociągów –dodaje.