Najnowsze w Infoship
Brakuje najnowszych.

Lublin: Pierwsza kobieta za kierownicą lubelskiego PKS

infobus
14.10.2006 16:51

Wcześniej pracowała jako kosmetyczka. Pewnego dnia postanowiła zająć się tym, co zawsze było jej pasją. Egzamin na prawo jazdy kategorii D zdała za pierwszym razem i wczoraj jako pierwsza kobieta w historii lubelskiego PKS wyjechała w trasę –czytamy w Gazecie Wyborczej. Jak zwykle kilka minut po 7 rano z Dworca Głównego odjechał autobus do Zakopanego. Za kierownicą siedziała Monika Maj, drobna, długowłosa blondynka. – Byłam trochę zdenerwowana, w końcu dopiero w czwartek dostałam tę pracę. Na szczęście wszyscy reagowali na mnie pozytywnie – mówi. Ma 28 lat. Skończyła kosmetologię i przez cztery lata pracowała jako kosmetyczka. Skąd pomysł na tak diametralną zmianę zawodu? – Zawsze chciałam pracować w zawodzie estetycznym, więc gdy powiedziałam mojej mamie, która również pracuje w lubelskim PKS, że chcę zostać kierowcą autobusu, była zdziwiona. Ja od zawsze lubiłam siedzieć za kółkiem i pewnego dnia postanowiłam, że chcę to robić zawodowo. Dokładnie nie pamiętam, co mnie do tego skłoniło, po prostu postawiłam sobie cel i osiągnęłam go. Nie można jednak powiedzieć, że wczorajszy kurs był pierwszym, który pani Monika pokonała, prowadząc autobus. Przez pewien czas pracowała jako kierowca na trasach międzynarodowych. Jeździła m.in. do Pragi, Bratysławy, Wiednia. – W Polsce kobieta prowadząca duży samochód to wciąż nowość. Na twarzach innych kierowców często widzę ogromne zdziwienie – mówi. – Za granicą ludzie traktowali mnie zupełnie normalnie. A jak reaguje chłopak? – Chyba nie przesadzę, jak powiem, że mnie podziwia – uśmiecha się. W wolnych chwilach pani Monika lubi… jeździć samochodem i pływać. Chociaż to motoryzacja jest jej pasją, jeśli sięga po gazetę, jest to raczej pismo kobiece. Czasem też korzysta ze swoich kosmetycznych umiejętności. – Żałuję, że nie pojechałem dziś do Zakopanego – mówi Tomasz Fulara, zastępca dyrektora lubelskiego PPKS. – Mam nadzieję, że pani Monika nie będzie ostatnia i kobiet za kierownicą naszych autobusów będzie więcej.