Francja ma problem z pluskwami w transporcie publicznym
Problem pluskiew wypłynął przy okazji transportowych przygotowań do letnich igrzysk olimpijskimi 2024 r., które odbędą się we Francji.
W mediach społecznościowych pojawia się ostatnio wiele filmów przedstawiających pluskwy w środkach transportu w Paryżu. Okazuje się, że ten problem w coraz większym stopniu dotyka również północnego sąsiada Francji, czyli Belgii.
Rząd pomoże?
W związku z letnimi igrzyskami olimpijskimi w 2024 roku, paryski ratusz wezwał rząd do opracowania planu zwalczania pluskiew. Jak napisali urzędnicy, to konieczność po odnotowaniu „znaczącego odrodzenia się” tego pasożytniczego gatunku. Jak wynika z najnowszego raportu Narodowej Agencji Bezpieczeństwa Zdrowia (ANSES), pluskwy kosztowały francuskie gospodarstwa domowe 230 mln euro rocznie w latach 2017–2022.
-„Pluskwy w ostatnich latach zaatakowały więcej, niż jedno na 10 gospodarstw domowych we Francji, niezależnie od poziomu dochodów – podała stacja BFM TV.
Walka z tą plagą ma być prowadzona m.in. w środkach transportu publicznego – metrze i pociągach wysokich prędkości TGV.
„Pluskwy stanowią problem zdrowia publicznego i jako taki należy je zgłaszać. Państwo musi pilnie zebrać wszystkie zainteresowane strony, aby wdrożyć plan działania współmierny do tej plagi, podczas gdy cała Francja przygotowuje się do przeprowadzenia Igrzysk Olimpijskich i Paraolimpijskich w 2024 r.” – napisał Emmanuel Gregoire, pierwszy zastępca mer Paryża Anne Hidalgo, w piśmie do premier Elisabeth Borne.
400 euro za usunięcie pluskiew
W ostatnich tygodniach użytkownicy kilku miejsc publicznych w regionie paryskim, takich jak poczekalnia na lotnisku Roissy CDG, pasażerowie metra paryskiego oraz pociągów wysokich prędkości TGV zgłaszają obecność pluskiew.
Minister transportu Clement Beaune poinformował o spotkaniu kryzysowym w sprawie pluskiew. „W przyszłym tygodniu zbiorę przewoźników, aby przekazać informacje na temat podjętych działań, aby służyć podróżnym” – zapowiedział minister na platformie X (d. Twitterze).
Lawinowo rośnie liczba zgłoszeń o pluskwach także w Belgii; w 2023 roku jest tych powiadomień prawie czterokrotnie więcej niż w poprzednim roku – podał dziennik „Het Laatste Nieuws”. W przeciwieństwie do Francji, dotyczą one jednak nie transportu publicznego, ale prywatnych mieszkań.
„Ich ugryzienia nie różnią się niczym od ukąszeń komarów, dlatego większość ludzi nawet ich nie czuje” – powiedziała dr Mailleux. Biolog wskazuje, że czasami jedynymi oznakami, że dzielimy łóżko ze złośliwymi stworzeniami są małe czarne kropki na pościeli będące śladami ich odchodów lub czerwone plamki powstałe z krwi, którą wyssały w nocy.
Specjalistka tłumaczy zwiększoną liczbę zgłoszeń o pluskwach tym, iż po zniesieniu ograniczeń związanych z pandemią Covid-19 ludzie zaczęli więcej podróżować i przywożą pasożyty do kraju. Jak podaje „HLN” usunięcie pasożytów z mieszkania przez wyspecjalizowaną firmę kosztuje w Belgii około 400 euro.
Dla indywidualnych czytelników za 15 zł rocznie, a dla firm od 99 zł rocznie! Sprawdź naszą ofertę:
-
Subskrypcja na 12 m-cy
1 adres e-mail – prywatny15.00 zł przez 1 rok -
Subskrypcja biznes na 12 m-cy
1 adres e-mail – firmowy99.00 zł przez 1 rok -
Subskrypcja biznes na 12 m-cy
do 5 firmowych adresów e-mail495.00 zł przez 1 rok -
Subskrypcja biznes na 12 m-cy
do 10 adresów e-mail990.00 zł przez 1 rok -
Subskrypcja biznes na 12 m-cy
bez żadnych limitów!1,990.00 zł przez 1 rok
Komentarze