Witamy na stronie Transinfo.pl Nie widzisz tego artykułu, bo blokujesz reklamy, korzystając z Adblocka. Oto co możesz zrobić: Wypróbuj subskrypcję TransInfo.pl (już od 15 zł za rok), która ograniczy Ci reklamy i nie zobaczysz tego komunikatu Już subskrybujesz TransInfo.pl? Zaloguj się

Droga energia: Samorządowcy protestowali w Warszawie. „Tylko ciemność”

infotrans
07.10.2022 16:30
0 Komentarzy

7 października przed Kancelarią Prezesa Rady Ministrów odbył się protest samorządowców pod hasłem „Tylko ciemność”.

Manifestanci sprzeciwiają się podwyżkom cen za energię elektryczną. Wcześniej przed Sejmem złożyli petycję w tej sprawie na ręce marszałków Sejmu i Senatu.

Pierwsza linia

Protestujący spotkali się w piątek o godzinie 12.30 przed Sejmem, gdzie złożyli petycję w sprawie ograniczenia kosztów za energię elektryczną na ręce wicemarszałków Sejmu: Małgorzaty Kidawy-Błońskiej i Włodzimierza Czarzastego oraz wicemarszałka Senatu Michała Kamińskiego.

Następnie protestujący przeszli przed Kancelarię Prezesa Rady Ministrów. Samorządowcy z flagami swoich miast szli chodnikiem, nie wznosili żadnych okrzyków.

„Jesteśmy w tej chwili cały czas na pierwszej linii frontu. Tak było w pandemii, gdzie to samorządy ratowały naszych obywateli przed jej skutkami. Później wybuchał wojna i kryzys uchodźczy i mimo, że to nie jest nasze zadania, przyjmowaliśmy sąsiadów. Kryzys energetyczny, ceny które są absolutnie nie do udźwignięcia przez obywateli i przez samorząd. Niektórzy z Was odkrywali podwyżki rzędu kilkuset procent. Ten rząd nie radzi sobie z sytuacja i spycha odpowiedzialność na samorządy. W październiku wymyślili, że to my będziemy odpowiedzialni za kupowanie i dystrybucję węgla” – powiedział prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski.

Głos zabierali przedstawiciele zarówno metropolii jak i mniejszych miast czy gmin. Wszyscy mówili o problemach z jakimi się mierzą jeśli chodzi o wzrastające koszty energii. O godzinie 14 protest zakończył się i manifestanci rozeszli się.

fot. Ruch Samorządowy TAK

Tylko Ciemność

Samorządowcy uważają, że polskie samorządy, miasta i miasteczka, które stanowią centrum życia i aktywności milionów Polaków bez własnej woli zostały postawione do nierównej walki. Naprzeciw nim stanęły spółki energetyczne, podległe Skarbowi Państwa, które próbują bogacić się kosztem mieszkańców.

Kryzys energetyczny jest faktem. Widzimy to choćby w kilkusetprocentowych podwyżkach cen energii, z jakimi spotykają się samorządy w całej Polsce. Te pieniądze powinny służyć mieszkańcom. Powinniśmy decydować, czy zostaną przeznaczone na tę usługę, czy na tamtą inwestycję. Tymczasem jesteśmy zmuszeni decydować, czy skrócimy świecenie latarni, czy raczej ograniczymy podświetlanie budynków, żeby choć odrobinę ograniczyć horrendalne koszty. A rządzący próbują przykryć swoją wielomiesięczną bezczynność, propagandowo przerzucając odpowiedzialność na samorządyRafał Trzaskowski, prezydent Warszawy, przewodniczący Rady Politycznej Ruchu Samorządowego TAK! Dla Polski. – Dość tego! Jeżeli nie radzicie sobie z pandemią, z kryzysem uchodźczym, kryzysem energetycznym to oddajcie władzę – apelował podczas protestu prezydent Warszawy.

Premier Morawiecki odwykł od prawdy, ale propagandą i kłamstwami nie ogrzejemy domów Polaków. Sprowadza nas tutaj ból. Ból i troska o nasze małe ojczyzn, które pod rządami PiS-u giną – mówił do zebranych Tadeusz Truskolaski, prezydent Białegostoku , szef Unii Metropolii Polskich.

Drastyczne podwyżki cen energii stają się wyjątkowo bolesne, gdy wpływy z podatków w gminach zostały obcięte. – Ceny energii to obecnie nie jedyny problem samorządów. W wyniku zmian podatkowych, wprowadzanych przez rząd, miasta Unii Metropolii Polskich łącznie straciły z dochodów PIT kwotę 18 742 149 126 zł. Ten ubytek w Białymstoku wyniósł 519 635 453 zł. To ogromna suma, której zabrakło w budżecie miasta na inwestycje edukacyjne, opiekuńcze czy na komunikację miejską i ochronę klimatu. Rekompensaty, jakie obiecuje nam rząd, są kroplą w morzu potrzeb i nie są w żaden sposób adekwatne do ubytku dochodów. To jałmużna, na dodatek wypłacana tak, by nie można było jej należycie spożytkować. – podkreśla Tadeusz Truskolaski, prezydent Białegostoku , szef Unii Metropolii Polskich.

W wielu gminach przetargi na energię nie zostały rozstrzygnięte lub żadna firma nie stanęła do przetargu. A w niektórych przypadkach wzrosty cen energii oferowane samorządom przez podległe Państwu Polskiemu podmioty energetyczne sięgają nawet 800-900%. Spółki Skarbu Państwa, startując w przetargach na dostawę energii elektrycznej, służącej do oświetlania placów i ulic miast i wsi, szkół, żłobków i przedszkoli, domów pomocy społecznej i bibliotek, proponują stawki kilkukrotnie wyższe niż w latach poprzednich, nieadekwatne do sytuacji rynkowej czy wręcz spekulacyjne.

Jacek Sutryk, prezydent Wrocławia: – Chciałbym poprosić polski rząd o dwie rzeczy. Po pierwsze: przestańcie nas straszyć komisarzami, ilekroć interweniujemy w imieniu naszych mieszkańców. Jesteśmy tu w ich imieniu i to oni zdecydują o tym, kiedy zakończymy służbę dla naszych małych ojczyzn. Druga prośba: pozwólcie nam wypełniać mandat samorządowca. Jesteśmy po to, aby służyć, a nie by się nami wysługiwano. Służyliśmy w czasie pandemii, w kryzysie uchodźczym, będziemy także teraz z naszymi mieszkańcami. Proszę się nami nie wysługiwać. Apelujemy o partnerstwo i poważne traktowanie.

fot. Ruch Samorządowy TAK

Problem gigantycznych podwyżek cen energii dotyka zarówno duże miasta jak i małe miejscowości.

Co mam powiedzieć ludziom? Przykro, mi od 1 stycznia gasimy wszystkie światła! Nie chcę tak, nie na tym polega służba mieszkańcom Jedynym wyjściem z tej trudnej dla wszystkich sytuacji jest działanie rządu i spółek Skarbu Państwa i zamrożenie cen prądu. Zamiast nastawiać mieszkańców przeciwko samorządom rząd powinien działać. Jak nie wie, jak działa samorząd i jaka jest jego specyfika, to powinien wyjechać z Warszawy i zobaczyć, czym żyją mieszkańcy gmin i jakie zadania oraz możliwości mają gminy. U mnie w Pawonkowie jednym podmiotem, który prowadzi działalność gospodarczą, jest biblioteka. Czy panie z biblioteki mają zaopatrywać ludzi w węgiel, to pokazuje, że politycy z rządu nie mają pojęcia o samorządzie? – pyta wójt Joanna Wons-Kleta, wójt gminy Powonków.

Anna Jonczyk-Drzymała, zastępca Burmistrza Lublińca: – Reprezentuję moje miasto i te miasta w województwie śląskim oraz tych gospodarzy, którzy tak chętnie fotografowali się z kolorowymi czekami, a dziś nie mieli odwagi tu przyjechać. Ciepłownia prywatna w naszym mieście wystąpiła do nas o zabezpieczenie kredytu, ponieważ nie udało im się kupić tanio węgla i pod znakiem zapytania stanęło ciepło mieszkańców czy pacjentów szpitala. Co zrobili przedstawiciele PiS w Lublińcu? Wskazali, że odpowiedzialny jest samorząd. Przyjrzyjcie się problemom małych ojczyzn – mówiła podczas manifestacji.

Drastyczne podwyżki cen energii stają się wyjątkowo bolesne, gdy wpływy z podatków w gminach zostały obcięte.

Samorządowcy swój apel kierują do Premiera Mateusza Morawieckiego, który jednak nie wyszedł do zebranych.

Komentarze