Kolej wraca do Staszowa i Połańca po 25 latach. Kiedy pojadą pierwsi pasażerowie?
Po ćwierćwieczu przerwy pasażerskie połączenia kolejowe mają wrócić do Staszowa i Połańca. Jeśli wszystkie zaplanowane prace infrastrukturalne zostaną zrealizowane zgodnie z harmonogramem, pierwsi podróżni skorzystają z pociągów już na początku przyszłego roku.
Kluczowym warunkiem jest budowa nowych peronów oraz przygotowanie zaplecza technicznego i organizacyjnego, a roboty mają rozpocząć się jeszcze w tym roku.
Rozkład jazdy:
- Jakie warunki muszą zostać spełnione, aby na liniach kolejowych do Staszowa i Połańca mogły zostać uruchomione pasażerskie połączenia kolejowe?
- Jaką ofertę przewozową oraz koszty funkcjonowania nowej linii planuje samorząd województwa świętokrzyskiego?
- Jakie inwestycje infrastrukturalne planują PKP PLK oraz samorządy lokalne w związku z powrotem kolei do regionu?
Spotkanie w Staszowie i wspólna inicjatywa samorządów
W czwartek w Staszowie odbyło się spotkanie przedstawicieli władz wojewódzkich, samorządów lokalnych oraz spółek kolejowych, poświęcone przywróceniu ruchu pasażerskiego na południu województwa świętokrzyskiego. Chodzi o linie kolejowe nr 70 i 75, które obecnie wykorzystywane są wyłącznie w ruchu towarowym.
Inicjatywę przywrócenia połączeń aktywnie wspiera ruch społeczny „Kolej na Staszów”, a także samorządy gmin i powiatu staszowskiego. Wspólne działania administracji rządowej, samorządowej i kolei mają doprowadzić do realnego powrotu pociągów pasażerskich na trasę, z której mieszkańcy regionu nie korzystali od 25 lat.
Środki zabezpieczone, przetargi w toku
Jak poinformował wicewojewoda świętokrzyski Michał Skotnicki, środki finansowe na niezbędne prace na linii kolejowej zostały już zabezpieczone, a procedury przetargowe są w toku. Zgodnie z jego deklaracją, jeszcze w tym roku możliwa będzie modernizacja kilku przystanków, co pozwoli uruchomić regularne przewozy pasażerskie na początku przyszłego roku.
Równolegle gotowość do finansowania nowego połączenia zadeklarował samorząd województwa świętokrzyskiego, który pełni rolę organizatora regionalnych przewozów kolejowych. Członek zarządu województwa Andrzej Pruś zaznaczył, że zadanie to musi zostać ujęte w budżecie na przyszły rok.
Cztery pary pociągów i koszty eksploatacji
Na początek oferta przewozowa mogłaby obejmować cztery pary połączeń dziennie. Szacowany koszt obsługi linii wynosi od 6 do 7 mln zł rocznie. Jak podkreślił Andrzej Pruś, taka liczba kursów wynika z doświadczeń zdobytych przy przywracaniu innych połączeń regionalnych w województwie, m.in. do Buska-Zdroju, Sandomierza i Końskich.
Samorząd liczy, że stopniowe odbudowywanie oferty pozwoli sprawdzić realne zainteresowanie pasażerów i w przyszłości ewentualnie zwiększyć liczbę kursów.
Nowe perony w pięciu lokalizacjach
Za przygotowanie infrastruktury kolejowej odpowiadają PKP Polskie Linie Kolejowe. Zastępca dyrektora Zakładu Linii Kolejowych w Kielcach Robert Hurkała poinformował, że planowana jest budowa pięciu nowych peronów, każdy o długości około 100 metrów. Powstaną one w miejscowościach:
- Chmielnik,
- Raczyce,
- Tuczępy,
- Staszów Wschodni,
- Połaniec Północny.
Inwestycje będą realizowane w formule „zaprojektuj i buduj”. Po podpisaniu umów prace budowlane mają potrwać około 2,5 miesiąca. Obecnie trwa przygotowywanie dokumentacji przetargowej, a ogłoszenie postępowania zaplanowano na marzec.
Samorządy: centra przesiadkowe, parkingi i chodniki
Wsparcie dla inwestycji kolejowych zadeklarowały również samorządy z powiatu staszowskiego. Burmistrz Staszowa Leszek Kopeć poinformował, że gmina planuje budowę centrum przesiadkowego o wartości około 30 mln zł, które zintegruje transport kolejowy i autobusowy.
Z kolei burmistrz Połańca Jacek Nowak zapowiedział budowę parkingów, oświetlenia oraz chodników prowadzących do nowego peronu. Wójt gminy Rytwiany Przemysław Broziński podkreślił natomiast, że przywrócenie połączeń kolejowych jest niezbędnym narzędziem rozwoju społeczno-gospodarczego regionu i ważnym elementem przeciwdziałania marginalizacji mniejszych samorządów.
Od towarów do pasażerów
Obecnie na liniach kolejowych nr 70 i 75 kursują wyłącznie pociągi towarowe, w tym składy obsługujące m.in. elektrownię w Połańcu. Ostatnie regularne pociągi pasażerskie jeździły na tej trasie 25 lat temu.
Warto przypomnieć, że w ubiegłym roku PKP PLK przeznaczyły około 38 mln zł na prace utrzymaniowe, które poprawiły parametry linii z myślą o przyszłym ruchu pasażerskim. Dzięki temu powrót pociągów z pasażerami stał się realny i możliwy do realizacji w stosunkowo krótkim czasie.
Jeżeli wszystkie zapowiedzi zostaną zrealizowane, Staszów i Połaniec ponownie pojawią się na kolejowej mapie pasażerskiej Polski, a region południowego Świętokrzyskiego zyska nowe możliwości komunikacyjne i rozwojowe.







Komentarze