Polski rynek nowych autobusów w Polsce – 04.2018
W kwietniu 2018 r. krajowi przewoźnicy zarejestrowaliłącznie 258 nowych autobusów . To wyniko 36 szt. wyższy niż rok wcześniej (+16,2%), kiedy sprzedano 222 pojazdy.
Dzięki kwietniowym wynikom, skumulowany rezultat autobusowych rejestracjiosiągnął rekordowy, niespotykany dotąd poziom. Razem – w ciągu 4 miesięcy br. -w Polsce sprzedano 886 autobusów (+114 szt. / +14,8%), co jest najlepszymwynikiem na rynku autobusów o tej porze roku, od kiedy go monitorujemy. Towynik porównywalny tylko z doskonałym i także rekordowym poziomem z zeszłegoroku, kiedy w analogicznym okresie poziom rejestracji wyniósł 772 szt.
Autobusowy wzrost związany jest przede wszystkim zrealizacją dużych miejskich zamówień w tym roku. Do tego doszło stycznioweprzesunięcie rejestracji warszawskiego i kieleckiego kontraktu. W 2018 r.wcześniej niż zwykle wystartowały także odbiory autokarów, co obrazuje rosnącadynamika w segmencie turystycznym.
Autobusowy kwiecień
W czwartym miesiącu br. na polskim rynku przybyło 258 szt.fabrycznie nowych autobusów, co oznacza wynik o 36 szt. (+16,2%) wyższy niżprzed rokiem. Kwietniowy wzrost, to przede wszystkim efekt dobrych wyników wtrzech segmentach:
-
autobusów miejskich, gdzie zarejestrowano w kwietniu 41pojazdów (+26 szt. / +173,3%), z czego najwięcej w Katowicach i Szczecinie,
-
MINI, gdzie sprzedaż zwiększyła się do 106 szt. (+21 szt./ +24,7%) w porównaniu z sytuacją sprzed roku;
-
autobusów międzymiastowych, gdzie mamy rzadko tutajspotykane przyspieszenie. W kwietniu zarejestrowano 9 takich pojazdów, podczasgdy rok wcześniej 5 szt. (+4 szt. / +80%).
Z kolei bardzo dobrze zapowiadająca się w poprzednichmiesiącach kategoria autobusów turystycznych, zamknęła kwiecień wynikiem 102autokarów, czyli o 15 szt. mniej (-12,8%) niż rok temu.
Od początku roku
W efekcie dobrych wyników z kwietnia – i mimo spadkurejestracji w marcu – polski rynek autobusów osiągnął w pierwszych czterechmiesiącach roku bardzo wysoki poziom, co ilustruje porównanie z poprzednimilatami. W analogicznym okresie 2017 r. zarejestrowano 772 pojazdy, w 2016 r. -664 szt., w 2015 r. – 549 szt., a w 2014 r zaledwie 472 szt.
Tak doskonały start pokazuje, że w tym roku możemy odnotowaćw Polsce jeszcze wyższy poziom rejestracji niż w doskonałym dla autobusowegorynku ubiegłym roku. Wówczas polscy przewoźnicy zarejestrowali 2297 szt. nowychpojazdów, czyli więcej o 310 (+15,6%) niż rok wcześniej. Spodziewamy się, że w2018 r. tendencja wzrostowa zostanie utrzymana i rynek na koniec roku zamkniesię na poziomie ok. 2900 autobusów, co oznacza tempo wzrostu na poziomie ok.+30%, czyli ok. 700 więcej nowych rejestracji niż w ubiegłym, rekordowym roku.To oznacza jednocześnie zbliżenie się do niewyobrażalnej do tej pory bariery 3tys. sprzedanych rocznie nowych pojazdów. Marcowe wyniki oczywiście rzucają sięcieniem na te prognozy, jednak trzeba podkreślić, że aktualnie – po 4miesiącach 2018 roku – jesteśmy na rekordowym poziomie sprzedaży, a spływającezamówienia w segmencie miejskim dają powody do optymizmu. Sporą niewiadomąpozostają zakupy autobusów międzymiastowych, które w przypadku wejścia z dniem1 stycznia 2019 r. przygotowywanej zmianie ustawy o publicznym transporciezbiorowym mogą znacząco podnieść wolumen całego rynku. Dzięki niej ta aktualnieniszowa kategoria może bardzo szybko zyskać na znaczeniu i stać się jednym zestrategicznych segmentów. Jak na razie projekt tej ustawy jest konsultowany.Zakładamy także, że dostawy autobusów turystycznych i minibusów zamkną się nazeszłorocznym poziomie.
Miejska ofensywa
W zeszłym roku motorem napędowym wszystkich autobusowychrejestracji w Polsce okazała się kategoria MINI (1057), która wyraźnie pokonałana tym polu segment miejski (711) szt. Spodziewamy się, że w 2018 roku tenwyścig wygrają z kolei autobusy miejskie. Jak na razie ta prognoza się sprawdzai w styczniu, lutym oraz kwietniu w tym segmencie panowało wyraźne ożywienie.Marzec wypadł słabo, ale nie spowodował ujemnego bilansu w skumulowanym wyniku.
Łącznie w ciągu 4 miesięcy 2018 r. polscy przewoźnicyzakupili 282 nowe autobusy miejskie, czyli o 138 szt. (+95,8%) więcej niż przedrokiem. Wśród dostarczonych w styczniu pojazdów dominowały konstrukcje wbarwach Warszawy, w lutym w barwach Wrocławia, w marcu – Zielonej Góry, a wkwietniu – Katowic. Łącznie od początku roku najwięcej nowego taboru nabyłWrocław (60). Drugie miejsce ma Warszawa (32), co wynika z przesunięcia wczasie rejestracji pojazdów z zeszłorocznego kontraktu na łącznie 80 pojazdów.Trzeci jest Szczecin, a czwarta Zielona Góra, która teraz czeka na największą wnaszym kraju dostawę 47 autobusów elektrycznych.
Zarówno zielonogórski, wrocławski, jak i warszawski kontraktwygrała marka Mercedes-Benz i dlatego to ona – po czterech miesiącach br. -zajmuje pierwsze miejsce na rynku autobusów miejskich w Polsce (109) z udziałem38,7%. Tuż za nią jest Solaris (107) z udziałem 37,9%. Grupę najważniejszychgraczy zamykają Autosan (9,2%) i MAN (8,5%)
Zielone autobusy
Przy okazji analizy kategorii autobusów miejskich wartopodkreślić, że coraz więcej w Polsce rejestruje się pojazdów z napędami alternatywnymi. I dotyczyto jak na razie tylko tego jednego segmentu. Zarówno wśród autobusówturystycznych, jak i międzymiastowych oraz minibusów dominuje napęd diesla inic nie wskazuje na to, żeby to się miało zmienić w najbliższym czasie.Natomiast wśród miejskich operatorów – głównie dzięki unijnym funduszom iantysmogowym strategiom miast – takie ekologiczne rozwiązania stają się corazpopularniejsze. W 2016 r. na łączną sumę 1942 szt. wszystkich nowych autobusów,42 konstrukcje (2,2%) miało napęd alternatywny, w tym zarejestrowano:
– 19 pojazdów z napędem na sprężony gaz ziemny (CNG),
– 17 pojazdów z napędem hybrydowym
– 6 elektrobusów.
Z kolei w 2017 rokutakich eko-autobusów zarejestrowano aż 160 szt., co daje 7-procentowy udział wcałym rynku. W porównaniu z wynikiem 2,2% z 2017 r. to znaczący postęp, któryprawie wyłącznie jest zasługę komunikacji miejskiej. W 2017 r. do gronazielonych autobusów dołączyło:
– 85 autobusów z napędem hybrydowym
– 63 elektrobusy;
-12 pojazdów z napędem na sprężony gaz ziemny (CNG).
W 2018 roku udział niskoemisyjnej floty w łącznej sprzedażyjest jeszcze większy i spodziewamy się, że ten rok będzie naprawdę „zielony”. Wciągu czterech miesięcy na rynku pojawiło się aż 47 autobusów, w tym aż 9elektrobusów, 27 hybryd i 11 pojazdów znapędem gazowym (CNG).
Jak pokazują te dane, liczba autobusów z alternatywnyminapędami rośnie w rekordowym tempie, dzięki unijnemu dofinansowywaniu.Rozwojowi tej części rynku będą sprzyjać też zapisy w Ustawie oelektromobilności i paliwach alternatywnych, o świadczeniu lub zlecaniuświadczenia przez jednostki samorządu terytorialnego usług komunikacjimiejskiej podmiotowi, którego udział autobusów zeroemisyjnych we flocieużytkowanych pojazdów na obszarze tej jednostki osiągnie co najmniej 5% od 2021roku (Raport kwartalny PZPM/KPMG „Branża motoryzacyjna”, edycja Q1/2018). Wartopamiętać, że swój przetarg na innowacyjny e-bus ogłosił także na początku2018r. NCBR. Także tutaj nie ma odwrotu i napęd elektryczny będzie z roku narok zwiększał swój udział w polskim rynku autobusów.
Dynamiczny jak MINI
Z roku na rok segment autobusów MINI umacnia swoją pozycjęna autobusowym rynku w Polsce. Po 4 miesiącach br. liczba rejestracji minibusówbył jednak nieznacznie niższa niż w zeszłym roku osiągając poziom 348 szt. To o4 szt. mniej niż rok temu (-1,1%). Podobnie jak przed rokiem, sprzedaż w tymsegmencie jest mocno wspierana przez PFRON, który dotuje zakupy pojazdówprzystosowanych do przewozu osób niepełnosprawnych i tym samym wyrównujeróżnice pomiędzy regionami.
Przypomnijmy, że segment MINI zamknął rok 2017 wynikiem 1057szt. sprzedanych pojazdów (+199 szt. / +23,2%) i był to to najlepszy wynik wtej kategorii na przestrzeni ostatnich pięciu lat.
Od samego początku liderem jest tutaj marka Mercedes-Benz,która od początku roku zarejestrowała tutaj 254 pojazdy, osiągając 73% udział.Najlepszy z konkurentów – Ford – może pochwalić się rezultatem 70zarejestrowanych minibusów (20,1% udział w segmencie). Tak znacząca przewagaMercedesa zapewniła niemieckiemu producentowi nie tylko tytuł lidera wkategorii MINI, ale także w całym autobusowym rynku. Oczywiście na ten wynikizapracowały także polskie firmy zabudowujące pojazdy klasy MINI. Wśród nichpierwszy jest Mercus (101), następnie Auto-Cuby (31), BUS FACTORY (21), CMSAuto (11), AC Bus (11) i EUROBUS (11). Najwięcej minibusów zarejestrowano wWejherowie (70) oraz Pruszkowie (33) i Warszawie (25).
Turystyczna moc
O ile w ubiegłym roku segment turystyczny zaspał, tak zpoczątkiem br. mieliśmy szybszy wysyp autokarowych rejestracji, któryprzyhamował w marcu (-29,5%). Kwiecień również zakończył się ze spadkiem(-12,8%). Łącznie w tym roku zarejestrowano 217 fabrycznie nowych autokarów(-30 szt. / -12,1%). Mimo marcowej i kwietniowej korekty jest to druginajwyższy rezultat w ciągu ostatnich 5 lat z szansą, że odnotowany w zeszłymroku rekordowy poziom sprzedaży autobusów turystycznych nie jest jeszczeostatnim słowem tej kategorii.
Przypomnijmy, że w 2017 r. skumulowany, turystyczny rezultatwyniósł 384 autobusy (+37 szt. / +10,7%), podczas gdy w całym 2016 r. w Polscezarejestrowano łącznie 347 szt. autokarów i wówczas było to poziom o 98 szt.wyższy (+39,4%) niż w 2015 r. Czyli rok w rok mamy kolejne turystyczne rekordyi najlepszy okres w historii turystycznej kategorii. Geneza tych bardzo dobrych wyników tkwi wdynamicznym rozwoju turystyki przyjazdowej, która przede wszystkim realizowanajest poza granicami naszego kraju. To pokazuje, że regularny transportmiędzynarodowy, który jeszcze kilka lat temu decydował o kondycji całego rynkuodgrywa coraz mniejszą rolę.
W turystycznym rankingu marek liderem jest Mercedes-Benz,który zarejestrował 67 autokarów. Drugie miejsca ma niepodziewanie MAN (37), atrzecia jest Setra (30), która – podobnie jak Mercedes-Benz – należy dokoncernu Daimler Buses. Razem obie marki mają 45% dział w autokarowym rynku wPolsce.
Międzymiastowe na minusie
W ciągu 4 miesięcy br. w naszym kraju sprzedano o 1 autobusmiędzymiastowy więcej niż rok wcześniej, czyli łącznie 28 pojazdów (-3,4%). Toefekt dobrych wyników z marca i kwietnia, które pokazują, że ten segment mapotencjał. Aktualnie dominuje tutaj marka Iveco, która zarówno dostarcza nowepojazdy PKS-om, jak i do PaństwowejStraży Pożarnej – w ramach zeszłorocznego kontraktu na dostawę 10 autokarów doprzewozu ratowników.
Segment ten bardzo powoli podnosi się z zapaści w jakiejznalazł się w 2009 r. po ustaniu masowych zakupów ze strony przedsiębiorstwPKS. Teraz charakteryzują go głównie kontrakty na zakupy autobusów do przewozówpracowniczych oraz kolejne zamówienia ze strony regionalnych przewoźników,którzy pod presją ekspresowych połączeń międzymiastowych zaczynają takżeinwestować w coraz nowocześniejszy tabor. Nabiera wagi możliwość przewozu osóbniepełnosprawnych. Mamy nadzieję, że zbliżający się moment wejścia ustawy opublicznym transporcie zbiorowym (1 styczeń 2019 r.) spowoduje, że ta kategoriaodrodzi się i będzie notowała poziom sprzedaży przynajmniej porównywalny zautobusami turystycznymi. Jednak jak na razie to margines rynku.
Lista rankingowa marek
Po 4 miesiącach 2018 r. zdecydowanym liderem autobusowegorynku w Polsce powyżej 3,5 t DMC została marka Mercedes-Benz (437), która swójsukces zawdzięcza przede wszystkim świetnym wynikom w kategorii MINI (poniżej 8ton DMC), gdzie zarejestrowano 254 pojazdy z logo trójramiennej gwiazdy.Pozostałe strategiczne dla Mercedesa kategorie to segment miejski (109) iturystyczny (67). Skumulowany poziom jest o 20 szt. wyższy niż przed rokiem(+4,8%), co zapewniło marce udział na poziomie 49,3% (-4,7 pkt proc.).
Drugie miejsce ma Solaris, który w tym roku rejestrujewyłącznie autobusy miejskie i to wyłączne powyżej 8 t DMC. Zeszłorocznywicelider rynku zarejestrował w tym roku 107 pojazdów (+19 szt. / +21,6%), cozapewniło marce udział na poziomie 12,1% (+0,7 pkt proc.).
Trzecie miejsce zajęła kolejna marka z segmentu MINI, czyliFord (70), który dzięki rewelacyjnej sprzedaży nowej generacji modelu Transitstał się ważnym graczem wśród minibusów. Liczba tegorocznych rejestracji Fordajest podobna, jak przed rokiem (+1 szt. / +1,4%), co nie pozwoliło marceutrzymać dotychczasowych udziałów w rynku (-1 pkt proc.), które spadły dopoziomu 7,9%.
Czwarte miejsce przypadło firmie MAN, który już dawno nieplasowała się tak wysoko w sprzedażowych rankingach. Niemiecka marka ma naswoim koncie 63 rejestracje, w tym głównie nowego autokaru Lion`s Coach (37).Niezły wynik jak na początek. Tak dobry turystyczny start zapewniło firmiełączny udział w rynku na poziomie 7,1% (+2 pkt. proc).
Na koniec warto zauważyć, że na początku br. znacząco spadłudział autobusów, które powstały w krajowych fabrykach. W ciągu 4 miesięcy br.poziom wytworzonych w naszym kraju i zarejestrowanych tutaj autobusów wyniósł173 szt., co przekłada się na 19,5% udziału we wszystkich rejestracjach. Tobardzo niski poziom. Dla porównania – w całym 2017 r. zarejestrowano 602autobusy pochodzące z krajowych fabryk (26,2%), czyli wówczas co czwartyrejestrowany pojazd został wyprodukowany w Polsce. Teraz prawie co piąty. Wrazz prognozowanym wzrostem w segmencie miejskim, gdzie firmy produkujące swojepojazdy w Polsce mają najsilniejszą reprezentację – ten wskaźnik powinienosiągnąć przynajmniej zeszłoroczny wynik.
Pamiętajmy też, że w tym roku polskie firmy zabudowująceminibusy wykonały 179 zabudów, które postały w zakładach takich firm jak: Mercus, CMS-Auto,Bus-Prestige, Auto-CUBY, BUS Factory, Bus-Center, Acbus, Polster czy Automet.Po ich dodaniu, wskaźnik krajowego pochodzenia rejestrowanych autobusów wynosi39%. W całym 2017 r. był to poziom 50%, czyli wówczas połowa sprzedawanych wPolsce autobusów była też produkowana wnaszym kraju. Porównując to z rynkiem pojazdów osobowych czy ciężarowych toświetny wynik i mamy nadzieję, ze go w tym roku powtórzymy.
„
Komentarze