Na ulice Wrocławia ponownie wyjechał autobus wspomagający bezdomnych
7 listopada na ulice Wrocławia ponownie wyruszył streetbus - autobus przygotowany przez MPK, w którym bezdomni mogą się ogrzać i zjeść ciepły posiłek.
Pojazd jeździ po mieście wieczorem i nocą. Poprzedniej jesieni i zimy wydano w nim 25 tys. porcji zupy.
codziennie o godz. 20
Miejski Ośrodek Pomocy Społecznej we Wrocławiu poinformował w komunikacie, że na ulice miasta wyruszył streetbus, który w sezonie jesienno-zimowym uzupełnia istniejący system wsparcia dla osób w kryzysie bezdomności. Po godz. 20 można się w nim ogrzać i zjeść ciepły posiłek. Autobus zatrzymuje się na kilkunastu przystankach we Wrocławiu.
Autobus codziennie o godz. 20 wyrusza z przystanku przy ulicy Sieradzkiej i jedzie przez główne punkty miasta do ogrzewalni na rogu ulic Zaporoskiej i Gajowickiej.
„Trasa streetbusa pozostaje niezmienna, bo zależy nam na tym, by każda osoba w kryzysie bezdomności lub trudnej sytuacji życiowej, mogła się do niego dosiąść. Startujemy z przystanku przy ul. Sieradzkiej, następnie autobus zatrzymuje się przy ul. Bzowej, obok Katedry, przy ul. Suchej i Zaporoskiej oraz, dodatkowo, na sześciu przystankach na życzenie: przy ul. Hallera, obok FAT-u, na pl. Orląt Lwowskich, pod Galerią Dominikańską, na pl. Grunwaldzkim oraz przy ul. Kościuszki. Planowo streetbus będzie przemierzać wrocławskie ulice do końca marca, a więc będzie wspierać osoby w kryzysie przez te najgorsze, najchłodniejsze wieczory” - powiedział wiceprezes MPK Wrocław Przemysław Nowicki.
Prezes MPK Witold Woźny przypomniał, że od 2020 roku, gdy po raz pierwszy uruchomiono akcję, streetbus w ciągu prawie 4 tys. godzin, przejechał już niemal 30 tys. kilometrów, by dotrzeć do tych najbardziej potrzebujących.
„Dla nich mroźne zimowe miesiące są najtrudniejsze. W streetbusie mogą się ogrzać przy ciepłym posiłku, uzyskać pomoc medyczną, a także porozmawiać ze streetworkerami, wskazującymi możliwe ścieżki pomocy” - dodał prezes.
PRZESIĄDŹ SIĘ NA:
zespół streetworkerów
Prezes fundacji Homo Sacer Andrzej Ptak podkreślił, że od lat prowadzi ona pracę z osobami w kryzysie bezdomności.
„Mamy zespół streetworkerów, chodzimy lub jeździmy do potrzebujących osób. Stwierdziliśmy, że jako duża aglomeracja miejska powinniśmy mieć moduł wsparcia dla osób w kryzysie bezdomności ulicznej w okresie niskich temperatur. Okazało się, że ten ciepły posiłek wieczorem jest bardzo potrzebny, a osoby w kryzysie przychodzą do nas bardzo licznie” - powiedział Ptak.
W sumie od początku funkcjonowania, czyli od 2020 roku pojazd przejechał niemal 30 tys. kilometrów, a do potrzebujących trafiło blisko 100 tys. porcji zupy.
Według danych MOPS ustalonych w październiku br. liczba osób w kryzysie bezdomności we Wrocławiu zmniejszyła się i dotyczy 829 osób, większość z nich 574 to mężczyźni. Bez własnego domu jest też 180 kobiet oraz 75 dzieci, które mają schronienie w miejscach dla rodziców z dziećmi. W czasie liczenia większość osób w kryzysie bezdomności korzystała ze schronienia w placówkach (ponad 600 osób) lub przebywała w mieszkaniach treningowych (niemal 50 osób). Ponad 120 osób było w przestrzeni publicznej, a pozostałe m.in. w szpitalach.(PAP)
Komentarze