Witamy na stronie Transinfo.pl Nie widzisz tego artykułu, bo blokujesz reklamy, korzystając z Adblocka. Oto co możesz zrobić: Wypróbuj subskrypcję TransInfo.pl (już od 15 zł za rok), która ograniczy Ci reklamy i nie zobaczysz tego komunikatu Już subskrybujesz TransInfo.pl? Zaloguj się

Jak serwisować elektrobusy? Krause ma patent

infobus
09.12.2020 14:00
0 Komentarzy

Elektromobilność w sektorze autobusów w Polsce szybko się rozwija, a nasz transport publiczny prezentuje się naprawdę zielono na tle innych krajów europejskich.

Dzięki unijnemu dofinansowaniu i rządowemu programowi, mieszkańców dużych polskich miast coraz częściej wożą zeroemisyjne autobusy, które mają pomóc w ograniczeniu emisji CO2. Rozwój ten z jednej strony pociąga za sobą konieczność przeszkolenia kierowców i mechaników, z drugiej natomiast wymaga od samorządów przygotowania odpowiedniej infrastruktury w postaci stacji ładowania pojazdów czy stanowisk bieżącej obsługi serwisowej. Dostawcy tych ostatnich rozwiązań już wspierają sektor, dostarczając specjalne platformy robocze.

383 ebusy

Jak podaje Licznik Elektromobilności przygotowywany przez Polskie Stowarzyszenie Paliw Alternatywnych oraz Polski Związek Przemysłu Motoryzacyjnego – na koniec października 2020 roku park autobusów elektrycznych w Polsce liczył 383 sztuki (nowe i używane). Tylko w tym roku flota powiększyła się o 159 pojazdów, co w porównaniu do analogicznego okresu z 2019 r. oznacza wzrost o 184%. Co więcej, wszystko wskazuje na to, że to dopiero początek zmian i w nadchodzących latach będziemy obserwować dalszy rozwój elektromobilności w sektorze transportu publicznego.

Taka sytuacja cieszy wszystkich – samorządy i mieszkańców dużych miast, którzy liczyć mogą na poprawę czystości powietrza, ale i producentów zeroemisyjnych autobusów, których w Polsce nie brakuje. Zadowoleni są także dostawcy szeroko rozumianej infrastruktury, umożliwiającej bieżącą obsługę pojazdów. Jej stworzenie, z uwagi na duże gabaryty pojazdów, bywa wysoce wymagające. Jak zorganizować stanowiska pracy na wysokości, które zapewnią mechanikom ergonomiczne i bezpieczne warunki pracy w obszarze dachu?

Elektrobusy przyszłością

Na tle Europy, Polska wyróżnia się wysoką pozycją w segmencie zeroemisyjnego transportu publicznego, a liczba 159 zarejestrowanych w tym roku pojazdów (dane z końca października) jest naprawdę imponująca. Taka informacja niezwykle cieszy w obliczu zanieczyszczenia powietrza, z jakim zmagamy się od lat. Wprowadzenie do transportu publicznego jak największej liczby wodorowych czy elektrycznych autobusów staje się naszą wspólną walką o lepszą jakość życia. Warto także wspomnieć, że jesteśmy w europejskiej czołówce pod względem produkcji e-busów – prężnie działają u nas fabryki Solarisa czy Volvo, a ostatnio dołączył do nich MAN Bus ze Starachowic, który 1. października uruchomił seryjną produkcję swojej wersji pojazdu –  MAN Lion’s City E.

Polska powoli staje się przykładem tego, jak można na lepsze zmieniać oblicze transportu publicznego. Ministerstwo Klimatu i Środowiska zapowiedziało program, który już od nowego roku pozwoli samorządom ubiegać się o dotacje na zakup zeroemisyjnych autobusów. Budżet przedsięwzięcia wyniesie 1,3 mld zł. Kwota w większości ma być przeznaczona na zakup lub leasing pojazdów (szacowana liczba to 500 e-busów), ale w ramach dofinansowania samorządy będą także mogły przeprowadzić modernizację infrastruktury do ładowania pojazdów lub jej budowę od podstaw, czy przeszkolić kierowców oraz mechaników odpowiedzialnych za obsługę pojazdów. Ministerstwo zakłada, że od 2025 roku, miasta powyżej 100 tys. mieszkańców będą kupowały wyłącznie zeroemisyjne środki transportu publicznego. Dane z połowy tego roku wskazują, że najwięcej autobusów elektrycznych jeździ w Warszawie (60), Zielonej Górze (43), Krakowie (28) i w Jaworznie (24). Ale do listy tych miast dołącza coraz więcej dużych aglomeracji.

Bezpieczny serwis

Wraz z rozwojem infrastruktury oraz rozpowszechnieniem e-busów w polskich miastach, rośnie także potrzeba tworzenia wyspecjalizowanych stanowisk, które pozwolą na bieżącą kontrolę stanu technicznego pojazdów prowadzoną przez wykwalifikowane zespoły mechaników. Jako jedni z pierwszych odpowiedzieli na nią konstruktorzy firmy KRAUSE, projektując funkcjonalną platformę roboczą z regulacją wysokości dedykowaną zarówno producentom autobusów elektrycznych, jak i firmom transportu publicznego, które wykorzystują je w późniejszej eksploatacji. A to wiąże się z regularnymi pracami serwisowymi pojazdów.

-„Autobusy elektryczne wyposażone są w nowoczesne rozwiązania technologiczne, w tym oczywiście w modułowe akumulatory. Te, w większości modeli, ulokowane są na dachu pojazdu, zatem do ich prac konserwacyjnych i naprawczych niezbędna jest konstrukcja, zapewniająca bezpieczny i komfortowy dostęp do dużej wysokości. Decydując się włączenie takich pojazdów do swojej floty, miejskie przedsiębiorstwa komunikacyjne powinny automatycznie zadbać o odpowiednią organizację stanowisk pracy i wyposażenie ich w platformę roboczą, którą najlepiej zaprojektować i wykonać na indywidualne zamówienie. W ten sposób zapewnią swoim pracownikom wygodę i bezpieczeństwo codziennych prac, a tym samym skrócą czas serwisowania pojazdów – mówi Marek Banach, ekspert KRAUSE.

Platformy robocze

Warto przyjrzeć się budowie konstrukcji specjalnej dla autobusów zaprojektowanej przez KRAUSE. Z jednej strony pozwala ona idealnie dopasować platformę do kształtu obsługiwanego autobusu (redukując szczelinę do zera i minimalizując ryzyko upadku z wysokości), z drugiej natomiast chroni poszycie pojazdu przed uszkodzeniami. Użytkownicy otrzymują w ten sposób optymalny dostęp do wszystkich ważnych modułów, zachowując jednocześnie maksimum bezpieczeństwa i ergonomii pracy. Czas wykonania przeglądu lub naprawy skraca się, a pobyt pojazdu w serwisie zostaje ograniczony, co z kolei w pozytywny sposób przekłada się na koszt funkcjonowania przedsiębiorstwa. Firmy, które już skorzystały z rozwiązania tego producenta, cenią sobie szczególnie indywidualne podejście do realizacji zlecenia i projektowanie konstrukcji specjalnych dopasowanych do indywidualnych potrzeb i warunków w miejscu wykorzystania.

Oparcie transportu publicznego na flocie autobusów elektrycznych wydaje się jedynym słusznym kierunkiem jego rozwoju. A im więcej różnorodnych podmiotów zastanie zaangażowanych w ten proces, tym szybciej i łatwej będzie przestawić go na zielone tory.

Komentarze