Youtube – nowa broń pasażerów transportu publicznego
Klienci coraz częściej i coraz odważniej walczą o swoje prawa. Jeszcze kilka lat temu byli ignorowani przez przewoźników –monopolistów. Dziś na coraz bardziej konkurencyjnym rynku rola klientów rośnie. Walcząc o swoje prawa uzyskali wiele uprawnień –regulacji. W sytuacjach krytycznych, jak np. konieczność długiego oczekiwania na pojazd, informują media i odpowiednie organizacje. Co więcej, część poszkodowanych klientów sięga po nowe środki, kanały informacyjne jak blogi czy też filmiki na popularnych serwisach jak youtube. Takie działanie, jak się okazuje, jest niezwykle skuteczne i może przynieść wiele szkód przewoźnikom. W ostatnim czasie przekonali się o tym m.in., United Airlines oraz komunikacja miejska w Krakowie.
Co to jest youtube? To otwarty serwis internetowy, gdzie każdy może zaprezentować filmy, wideoklipy lub własne mini produkcje w Internecie. Serwis powstał w 2005 roku zaczynając jako strona, której treścią były filmy przedstawiające kota autora. Obecnie jest największym serwisem udostępniającym takie usługi. Według statystyk Google dzienie na YouTube zamieszczanych jest ponad 80 tysięcy filmów, które zajmują około 2400 GB. W ostatnim czasie powstało wiele naśladowców, m.in. polski serwis Wrzuta.pl.
W ostatnich dniach najpopularniejszym filmem okazała się piosenka Dave Carolla, amerykańskiego piosenkarza, który nagrał i opublikował utwór o tym jak linie lotnicze United Airlines zniszczyły bagaż (LINK). Co tak zirytowało artystę, że zdecydował się na taki krok? Dave Caroll wraz z członkami zespołu Sons of Maxwell leciał samolotem amerykańskich linii lotniczych United Airlines wiosną 2008 roku. W podróż zabrał swoją gitarę o wartości około 10 tysięcy złotych. Artysta przeżył prawdziwy szok, gdy na lotnisku w Chicago zobaczył w jakim stanie linie lotnicze oddały mu bagaż. Gitara została zniszczona. Dave Caroll rozpoczął żmudną procedurę reklamacyjną. Niestety, przez dziewięć miesięcy, na nic nie zadały się pisma, petycje i zażalenia. United Airlines postanowił być głuchy na prośby artysty. Ten, nie zrezygnował z walki –postanowił sięgnąć po dość niekonwencjonalne metody. Napisał piosenkę 'United Breaks Guitars’ opisującą jak przewoźnik zniszczył mu gitarę. Dzieło piosenkarza, zamieszczone w serwisie youtube, stało się szybko przebojem w Internecie. Nagranie obejrzało ponad 4 miliony osób w zaledwie 10 dni. Wiadomość o akcji wymierzonej przeciwko United Airlines rozchodziła się błyskawicznie. Jej echa dotarły nawet do amerykańskiej giełdy, na której akcje spadły o 10 procent. Przedstawiciele United Airlines przewidując dalszą eskalację, postanowili porozumieć się z poszkodowanym piosenkarzem i zaproponowali Davidowi Carollowi środki finansowe na naprawę gitary i darmowe bilety na loty. Piosenkarz zamierza zasilić nimi cel charytatywny.
Podobny kryzys, związany z upublicznieniem filmu na YouTube, miały władze w Krakowie. Początkiem fali krytyki był amatorski film nakręcony w autobusach nocnych w stolicy Małopolski (LINK). Autorzy filmu chcieli w ten sposób wymusić zmiany organizacyjne w komunikacji miejskiej. Na nagraniu widać jest tłum ludzi, którzy jadą spod Dworca Głównego w kierunku Nowej Huty oraz Bieżanowa. Jeden mężczyzna dociska drzwi w przepełnionym pojeździe, a inny zapiera się, aby wepchnąć do środka koleżankę. Kierowca musi tłumaczyć czekającym ludziom, że nie może ich zabrać. A dla kontrastu pokazano puste wnętrze autobusu 604, którego trasa omija centrum Krakowa. Tylko przez trzy dni film obejrzało ponad 13 tys. osób. W portalu YouTube znajdziemy więcej filmów przygotowanych przez rozżalonych klientów. Co więcej, korzystają oni również z innych form możliwości wyrażenia swoich opinii;wygłaszają je na forach internetowych, pisząc blogi jak również korzystają z portali społecznościowych. To ogromna siła, której żadne szanujące się przedsiębiorstwo nie może zignorować. Warto również pamiętać o tym, że zadowolony klient poinformuje trzech znajomych, natomiast niezadowolony około dziewięciu. Przykład United Airlines i komunikacji miejskiej w Krakowie jednoznacznie pokazują, że głos nawet jednego niezadowolonego klienta może pogrążyć nawet wielką korporację.
Dla indywidualnych czytelników za 15 zł rocznie, a dla firm od 99 zł rocznie! Sprawdź naszą ofertę:
-
Subskrypcja na 12 m-cy
1 adres e-mail – prywatny15.00 zł przez 1 rok -
Subskrypcja biznes na 12 m-cy
1 adres e-mail – firmowy99.00 zł przez 1 rok -
Subskrypcja biznes na 12 m-cy
do 5 firmowych adresów e-mail495.00 zł przez 1 rok -
Subskrypcja biznes na 12 m-cy
do 10 adresów e-mail990.00 zł przez 1 rok -
Subskrypcja biznes na 12 m-cy
bez żadnych limitów!1,990.00 zł przez 1 rok
Komentarze