Witamy na stronie Transinfo.pl Nie widzisz tego artykułu, bo blokujesz reklamy, korzystając z Adblocka. Oto co możesz zrobić: Wypróbuj subskrypcję TransInfo.pl (już od 15 zł za rok), która ograniczy Ci reklamy i nie zobaczysz tego komunikatu Już subskrybujesz TransInfo.pl? Zaloguj się

Warszawa: Czy w miejskim autobusie można przewozić owce?

infotrans
04.09.2022 17:00
0 Komentarzy

1 września – późnym wieczorem – do warszawskiego autobusu linii 116 na wysokości Krakowskiego Przedmieścia wsiadła … czarna owca wraz ze swoją właścicielką. Zostały jednak wyproszone.

„Miny jadących pojazdem były bezcenne” – poinformowały w mediach społecznościowych Miejskie Zakłady Autobusowe w Warszawie. Urzędnicy przypomnieli, że „owiec i innych kopytnych” przewozić komunikacją miejską nie wolno nawet jeśli są w kagańcu, na smyczy i z … pieluchą.

W solarisie

Miejski przewoźnik nie wyjaśnia, czy doszło do jakiegokolwiek incydentu z udziałem czarnej owcy, która podróżowała autobusem linii 116. Urzędnicy zwracają jednak uwagę, że zwierzę, choćby ze względu na swoje rozmiary, nie może podróżować komunikacją miejską.

Według regulaminu przewozu środkami lokalnego transportu zbiorowego w Warszawie, w pojazdach dopuszcza się przewożenie małych zwierząt domowych, jeżeli nie są uciążliwe dla pasażerów i są umieszczone na przykład w klatce czy koszu. Ważne jest, żeby zapewnić bezpieczeństwo pasażerów i zwierząt. Autobusami mogą też podróżować psy, pod warunkiem, że nie zachowują się agresywnie i nie są uciążliwe dla korzystających z komunikacji. Muszą mieć założony kaganiec i być trzymane na smyczy.

Widoczna na zdjęciu owca zaskoczyła nieco pasażerów jadących autobusem. Co ciekawe, zwierzę zachowywało się spokojnie i było prowadzone na psiej smyczy. Owca miała też na sobie pieluchę, która miała uchronić pasażerów oraz sam autobus przed ewentualnym zabrudzeniem.

Służby nie informują czy osoba, z którą podróżowało zwierzę wykupiła dodatkowy bilet.

Pod postem MZA pojawiła się lawina komentarzy. Wielu komentujących internautów nie zgadzało się z przepisami. Zauważali, że jeżeli komunikacją mogą podróżować psy czy koty, to dlaczego nie owce. Niektórzy z nich uznali owcę za zwierzę domowe, inni wręcz przeciwnie, byli oburzeni pojawieniem się w autobusie zwierzęcia kojarzonego bardziej ze środowiskiem naturalnym. Niektórzy patrzą na sprawę z przymrużeniem oka pisząc, że „owieczka też mogła być zmęczona” inni, już zupełnie poważnie wskazują, że „niewiele się ona różni od dużego psa, a na pewno jest bardziej spokojna i mniej niebezpieczna”.

Komentarze