Witamy na stronie Transinfo.pl Nie widzisz tego artykułu, bo blokujesz reklamy, korzystając z Adblocka. Oto co możesz zrobić: Wypróbuj subskrypcję TransInfo.pl (już od 15 zł za rok), która ograniczy Ci reklamy i nie zobaczysz tego komunikatu Już subskrybujesz TransInfo.pl? Zaloguj się

Stefy buforowe w pojazdach MPK-Łódź. Idzie fala Omikrona

infotrans
27.01.2022 20:00
0 Komentarzy

25 stycznia Miejskie Przedsiębiorstwo Komunikacyjne w Łodzi wprowadziło strefy buforowe dla prowadzących w autobusach i tramwajach.

Wiąże się to z dynamicznym rozwojem kolejnej fali pandemii COVID-19. 27 stycznia Ministerstwo Zdrowia podało, że mamy w Polsce  57 659 nowych zakażeń koronawirusem – najwięcej w pandemii. Także dzisiaj w Sejmie miały ponownie ruszyć prace nad projektem tzw. weryfikacji covidowej.

Idzie fala

Wydzielenie w łódzkich pojazdach strefy buforowej skutkuje wyłączeniem z użytkowania przez pasażerów pierwszych drzwi autobusu czy tramwaju oraz miejsc siedzących w ich bezpośrednim sąsiedztwie.

W wagonach dwukierunkowych M8CN i NF6D wyłączeniu podlega tylko strefa zlokalizowana przy „czynnej” dla danego kierunku jazdy kabinie prowadzącego.

27 stycznia Ministerstwo Zdrowia podało, że mamy w Polsce  57 659 nowych zakażeń koronawirusem – najwięcej w pandemii; zmarły 262 osoby z COVID-19.

Wykryte przypadki dotyczą osób z województw: mazowieckiego (9788), śląskiego (8511), pomorskiego (5285), wielkopolskiego (4646), dolnośląskiego (4568), małopolskiego (4281), lubelskiego (3287), łódzkiego (3099), podkarpackiego (2666),zachodniopomorskiego (2575), kujawsko-pomorskiego (2498), warmińsko-mazurskiego (1842), opolskiego (1286), podlaskiego (1187), świętokrzyskiego (1116), lubuskiego (759).

Ustawa weryfikacyjna

Także 27 stycznia być procedowany w Sejmie projekt ustawy dotyczący kwestii weryfikacji zdrowotnej pracowników pod kątem zakażenia COVID-19. Jak wyjaśnił w czwartek w radiowej Trójce wiceprzewodniczący komisji zdrowia Bolesław Piecha w nowych rozwiązaniach, chodzi o zastąpienie zapisu, mówiącego o okazywaniu pracodawcy certyfikatu covidowego, testem. Test – jak powiedział poseł – nie będzie obowiązkowy, ale pracownik będzie mógł go wykonać raz w tygodniu. Jego wynik będzie ważny 7 dni. Natomiast, jeśli jakiś pracownik nie wykona testu, a w pracy osoba mająca negatywny wynik badania zarazi się, to będzie on musiał na wniosek zakażonego zapłacić odszkodowanie.

Projekt ustawy złożony w Sejmie przez grupę posłów PiS, w tym posła Czesława Hoca zakładał, że pracodawca będzie mógł żądać od pracownika okazania informacji o szczepieniu przeciw COVID-19 i o negatywnym wyniku testu lub informacji o przebytej infekcji. Procedowanie rozpoczęło się w połowie grudnia 2021 roku, 15 grudnia odbyło się wysłuchanie publiczne. Zgodnie z założeniami przepisy miały „umożliwić pracodawcy sprawowanie rzeczywistej kontroli nad ryzykiem wystąpienia infekcji koronawirusa powodującego chorobę COVID-19 w zakładzie pracy”.

18 stycznia o projekcie ustawy pozyskiwanie wypowiedział się rząd. Wskazał, że „zapewni bezpieczne warunki w zakładach pracy”. Zasugerował też, aby go uzupełnić o przepis, że finasowanie testów diagnostycznych – ok. 1 mld zł rocznie – pochodzić będzie z Funduszu Przeciwdziałania COVID-19.

Natomiast dzień wcześniej, 17 stycznia na konferencji prasowej minister zdrowia Adam Niedzielski podkreślił, że projekt tej ustawy jest kluczowym narzędziem do walki z piątą falą koronawirusa.

„Uważam, że ta ustawa, jej dalsze procedowanie, jest kluczowym elementem, który może nam pomóc w opanowaniu i poradzeniu sobie z ryzykiem bardzo wysokich zakażeń, z jakim mamy do czynienia” – powiedział Niedzielski.(PAP)

Komentarze