Starosta tatrzański żąda umowy dzierżawy od kolejek linowych
Starostwo tatrzańskie oraz PTTK jako właściciele gruntów naKasprowym Wierchu domagają się od kolejek linowych zawarcia umów dzierżawyswoich obiektów. Władze kolejek ripostują, że umowy podpisane wcześniejobowiązują do 2030 Podczas czwartkowej sesji rady powiatu tatrzańskiegostarosta tatrzański Piotr Bąk powiedział, że sprzedając Polskie Koleje Linowe(PKL) w Tatrach, PKP sprzedały akcje przedsiębiorstwa, które na terenie parkunarodowego miały nieuregulowany stan prawny.
Starostwo tatrzańskie doprowadziło w ostatnim czasie douregulowania tego stanu wpisując w księgach wieczystych jako właściciel gruntóww rejonie Kasprowego Wierchu Skarb Państwa, który reprezentuje starostatatrzański oraz Polskie Towarzystwo Turystyczno-Krajoznawcze (PTTK). Starostazwrócił uwagę, że zgodnie z kodeksem cywilnym, do właściciela gruntu należątakże budynki, budowle i urządzenia kolei linowych.
„Obecnie będziemy egzekwowali prawo własnościporządkując tą sytuację i dążąc do zawarcia umów dzierżawy z Polskimi KolejamiGórskimi” ? podkreślił starosta.
Jak dodał, przeciwko jego działaniom wystąpiły władze PKPchcąc uwłaszczyć się na Kasprowym Wierchu, a później przekazać własność PolskimKolejom Górskim.
„Nie dopuścimy do tej sytuacji. Mamy nadzieję, że równieżnowy minister infrastruktury zablokuje te działania PKP. Wszystkie narzędziaprawne i możliwe środki, sposoby działania będą wykorzystane w interesie SkarbuPaństwa” ? powiedział Bąk
„Gdybyśmy tego nie zrobili, byłoby to poważneniedopełnienie obowiązków. Dopuszczenie do tego, aby zagraniczna spółkaprzejęła nieruchomości Skarbu Państwa na terenie parku narodowego jestniewyobrażalnym błędem” – ocenił.
Cała kopuła Kasprowego Wierchu i górne części DolinyGąsienicowej, Goryczkowej i Kasprowej oraz sam szczyt są współwłasnością skarbupaństwa i PTTK, a Polskie Koleje Górskie (PKG) prowadzą swoją działalność naszczycie jedynie w oparciu o umowy dzierżawy.
Prezes PKG Janusz Ryś powiedział PAP, że spółka mapodpisane, obowiązujące do 2030 roku umowy dzierżawy budynków i terenu, którebyły podpisane z władzami Tatrzańskiego Parku Narodowego, reprezentującymiSkarb Państwa i PTTK.
„Umowa podpisana przez dyrektora parku narodowego jestjeszcze ważna przez 15 lat. Część umów była podpisana przez dyrekcję parku wramach trwałego zarządu, a część jako reprezentant Skarbu Państwa. Usunięcietrwałego zarządu parku nie powoduje, że zawarte wcześniej umowy przestają byćważne, bo wówczas Skarb Państwa musiał by zapłacić kolejkom odszkodowania”? zaznaczył Ryś.
Starosta tatrzański poinformował, że władze PKGodpowiedziały negatywnie na próbę uporządkowania stanu prawnego nieruchomościna Kasprowym i nie wyklucza procesu sądowego w tej sprawie. Zdaniem starosty,PKG chcą doprowadzić do uwłaszczenia PKP na Kasprowym Wierchu, a później tenmajątek miałby być przekazany spółce.
„Takie działania są szkodliwe dla Polski i naszegointeresu narodowego. PKP formalnie sprzedało infrastrukturę kolejki linowej, awięc urządzenia, wagoniki, liny, słupy, ale ta infrastruktura nadal jest nacudzym gruncie. Artykuł 47 i 49 kodeksu cywilnego mówi jednoznacznie ? czyjgrunt tego budynki i budowle” ? zaznaczył Bąk.
Starosta zwrócił uwagę, że PKP nie może starać się o prawodo gruntu na mocy zasiedzenia, ponieważ dotychczas działalność kolejki byłaprowadzona na mocy umów dzierżawy z PTTK i Tatrzańskim Parkiem Narodowym.
Osobną sprawą są roszczenia osób prywatnych co do własnościstacji dolnej kolejki na Kasprowy Wierch i stacji przesiadkowej na MyślenickichTurniach. Te tereny były przejęte przez państwo w oparciu o dekret PKWN na mocyktórego przejęto lasy w 1945 r. Wątpliwością jest, czy obiekty kolejowe mogłybyć również przejęte w oparciu o ten dekret. Zdaniem rodziny Uznańskich gruntyich przodka zostały bezprawnie zabrane pod budowę kolejki na Kasprowy Wierch isprzedane prywatnemu inwestorowi.
Właścicielem kolejek linowych jest spółka PKG bezpośredniokontrolowana przez luksemburską spółkę Altura. We wrześniu 2013 r. powołanaprzez podhalańskie samorządy spółka kupiła za 215 mln zł od PKP spółkę PolskieKoleje Linowe, ale pieniądze na transakcję wyłożył fundusz inwestycyjne MidEuropa Partners, a następnie fundusz przekazał swoje akcje specjalnie powołanejdo tego celu spółce Altura, która posiada 99,77 proc. głosów na WalnymZgromadzeniu Akcjonariuszy PKG. Znikomą resztę posiadają podhalańskie samorządyniemające wpływu na losy spółki.
Powrót kolejki linowej na Kasprowy Wierch „w Polskieręce” obiecywali podczas kampanii wyborczych prezydent Andrzej Duda orazlider PiS Jarosław Kaczyński.
PAP
„
Dla indywidualnych czytelników za 15 zł rocznie, a dla firm od 99 zł rocznie! Sprawdź naszą ofertę:
-
Subskrypcja na 12 m-cy
1 adres e-mail – prywatny15.00 zł przez 1 rok -
Subskrypcja biznes na 12 m-cy
1 adres e-mail – firmowy99.00 zł przez 1 rok -
Subskrypcja biznes na 12 m-cy
do 5 firmowych adresów e-mail495.00 zł przez 1 rok -
Subskrypcja biznes na 12 m-cy
do 10 adresów e-mail990.00 zł przez 1 rok -
Subskrypcja biznes na 12 m-cy
bez żadnych limitów!1,990.00 zł przez 1 rok
Komentarze