Witamy na stronie Transinfo.pl Nie widzisz tego artykułu, bo blokujesz reklamy, korzystając z Adblocka. Oto co możesz zrobić: Wypróbuj subskrypcję TransInfo.pl (już od 15 zł za rok), która ograniczy Ci reklamy i nie zobaczysz tego komunikatu Już subskrybujesz TransInfo.pl? Zaloguj się

Skandynawski atak zimy: Transport publiczny walczy z mrozem

infotrans
04.01.2024 16:09
0 Komentarzy

Wyjątkowo niskie temperatury notowane obecnie w Skandynawii wpływają również na funkcjonowania transportu publicznego.

W Helsinkach w trasy nie wyjechało wiele autobusów z powodu problemów z uruchomieniem i rozgrzaniem pojazdów. Pociągi dalekobieżne mają zaś kilkugodzinne opóźnienia.

Finlandia

4 stycznia stacje pomiarowe na północy Finlandii odnotowały  temperaturę na poziomie -42,7 st. C. To najniższa temperatura w kraju w tym sezonie zimowym. Ostatni raz tak zimno było ponad 10 lat temu, a 40-st. mrozy rejestrowano w tym wieku tylko trzy razy – podał krajowy instytut meteorologii.

Rekordowo niską temperaturę odnotowano w czwartek przed południem na lotnisku w Enontekio, niedaleko granicy ze Szwecją i Norwegią (ok. 250 km na północ od Rovaniemi). W pozostałej części Finlandii temperatura utrzymuje się na poziomie między -20 a -35 st. i tak – jak wskazują prognozy – pozostanie przez najbliższe dni.

Silne mrozy na terenie całego kraju doprowadziły w ostatnich dniach do rekordowego zużycia energii elektrycznej – poinformował operator Fingrid.

Wyjątkowo niskie temperatury wpływają również na funkcjonowania transportu publicznego. W Helsinkach w trasy nie wyjechało wiele autobusów z powodu problemów z uruchomieniem i rozgrzaniem pojazdów. Pociągi dalekobieżne mają zaś kilkugodzinne opóźnienia.

W wielu miejscach w kraju wstrzymano też m.in. roboty budowlane. Dla prac betonowych granicą jest -15 st., dla prac dźwigowych: -20 st., zaś ogólnie dla prac na zewnątrz: -25 st.

Z powodu fali arktycznego mrozu zamarzła cała Zatoka Botnicka, co ostatni raz na początku stycznia zdarzyło się w 2011 r. W różnych częściach Bałtyku pokrywy lodowej jest obecnie cztery razy więcej niż zazwyczaj – przekazały służby meteorologiczne.

Skandynawski atak zimy: Transport publiczny w Helsinkach walczy z mrozem
Skandynawski atak zimy: Transport publiczny w Helsinkach walczy z mrozem / fot. HSL

Szwecja

W szwedzkim regionie Skania, na trasie E22 pomiędzy Kristianstad a Hoerby, w zaspach śnieżnych utknęło od środy około 1000 samochodów. W czwartek kierowcy zostali ewakuowani dzięki interwencji wojska i służb ratowniczych. Trasa ma zostać odblokowana w piątek.

Wielu kierowców i członków ich rodzin spędziło noc w swoich autach lub trafiło do centrów kryzysowych zorganizowanych przez okoliczne gminy. Według gazety „Dagens Nyheter” jedną z poszkodowanych jest Polka Kasia Ociepka, która wraz z dziećmi spędziła w korku 16 godzin. Ostatecznie rodzina o godz. 1 w nocy mogła przenocować w sali gimnastycznej.

Według komunikatu policji w czwartek wszyscy pasażerowie samochodów osobowych zostali już ewakuowani, a na drodze pozostali jedynie kierowcy tirów. Teren jest jednak wciąż patrolowany przez policyjny helikopter.

Trwa usuwanie aut, które wpadły w zaspy. Kontynuowane są również prace związane z odśnieżaniem drogi. Służbom drogowym pomagają wojskowe pojazdy opancerzone, w tym gąsienicowe. Jak zapowiedziano, trasa powinna być przejezdna w piątek. (PAP)

Skandynawski atak zimy: Transport publiczny w Helsinkach walczy z mrozem
Skandynawski atak zimy: Transport publiczny w Helsinkach walczy z mrozem / fot. HSL

pasażerowie na morzu

W południowej Szwecji z powodu opadów śniegu i gołoledzi doszło w środę do wielu kolizji na drogach; pod Kristianstad w korku utknęło 300 samochodów. W Danii silny wiatr nie pozwolił na wpłynięcie do portu promu z 900 pasażerami.

Szwedzkie służby ratownicze oraz wojsko, aby dotrzeć do odciętych kierowców na drodze E22 między Kristianstad a Hoerby, uruchomiły pojazdy gąsienicowe. Policja zaapelowała o niewyjeżdżanie na drogi, jeśli nie jest to konieczne. W południowej Szwecji nie kursuje transport publiczny.

Trudna sytuacja jest również w Danii. Nieprzejezdne są drogi w północnej Jutlandii, na autostradzie pod Aarhus korek ma długość 15 kilometrów.

Silny wiatr spowodował odwołanie połączeń promowych na Morzu Bałtyckim oraz w cieśninie Kattegat. Płynący z Oslo prom armatora DFDS nie mógł w środę rano zawinąć do portu w Kopenhadze; 900 pasażerów spędzi na morzu dodatkową noc, aż poprawią się warunki atmosferyczne.(PAP)

Komentarze