Witamy na stronie Transinfo.pl Nie widzisz tego artykułu, bo blokujesz reklamy, korzystając z Adblocka. Oto co możesz zrobić: Wypróbuj subskrypcję TransInfo.pl (już od 15 zł za rok), która ograniczy Ci reklamy i nie zobaczysz tego komunikatu Już subskrybujesz TransInfo.pl? Zaloguj się

Silesia Komunikacja 2009 (2)

infotrans
07.07.2009 21:06
0 Komentarzy
Drugi dzień targów Silesia Komunikacja był poświęcony tematyce tramwajowej i trolejbusowej. Tego dnia moderatorem konferencji był Roman Urbańczyk, przewodniczący zarządu KZK GOP.
Peter Janus, prezes zarządu i dyrektor Dopravného Podniku meste Prešov przedstawił rys historyczny i dzień dzisiejszy eksploatacji trolejbusów na Słowacji. Komunikacja trolejbusowa działa w pięciu miastach: najwięcej jeździ ich w Bratysławie, w której budowę sieci trolejbusowej rozpoczęto już w roku 1909. W 2008 roku na 35 milionów kilometrów zrealizowanych przez komunikację miejską w Bratysławie na trolejbusy przypadło 5,5 miliona kilometrów. Trolejbusy jeżdżą również w Żylinie, Bańskiej Bystrzycy (w której przez dwa lata komunikacja trolejbusowa była zawieszona) Preszowie i Koszycach. Łącznie na Słowacji jeździ 271 pojazdów tego typu. Ich eksploatacja jest uzasadniona przede wszystkim względami ekologicznymi oraz faktem, że na Słowacji energia elektryczna jest proporcjonalnie tańsza od oleju napędowego. Ostatnio przedsiębiorstwa komunikacyjne na Słowacji wprowadzają do eksploatacji trolejbusy wyposażone w silnik wysokoprężny, zdolne do pokonywania odcinków tras, które nie posiadają sieci trakcji elektrycznej.
Zbigniew Brud, prezes zarządu Tyskich Linii Trolejbusowych opowiedział o początkach komunikacji trolejbusowej w Tychach. Decyzję o jej zbudowaniu podjęto 30 lat temu, w okresie kłopotów paliwowych. Tychy wybrano między innymi dlatego, że posiadały dobre drogi. Prace rozpoczęły się w 1982 roku. 30 września uruchomiono pierwszą linię, używano wówczas dwunastu radzieckich trolejbusów ZIU 9b, później 682 UB. Po nich pojawiły się produkowane przez Kapenę trolejbusy na podwoziu Jelcza (od 1992 roku z rozruchem tyrystorowym). W przetargu ogłoszonym w 2002 roku zwyciężyła oferta firmy Solaris. Obecnie w Tychach istnieje 5 linii obsługiwanych przez 18 trolejbusów (w sumie pojazdów jest 21, co oznacza minimalną rezerwę). Trolejbusy wykonują około 25% pracy przewozowej w mieście. Obecnie koszt przejechania kilometra dla trolejbusu jest wyższy niż dla autobusów, wyniknęło to z urealnienia kosztów energii elektrycznej.
Maciej Kałużniak z Krajowego Rejestru Długów przybliżył specyfikę funkcjonowania swojej firmy. Problem windykacji długów dotyczy przede wszystkim organizatorów komunikacji ale odczuwają go również przedsiębiorstwa komunikacyjne. Według statystyk KRD średnie zadłużenie gapowicza 820 zł. Absolutny rekordzista zalega z zapłatą należności za przejazd i mandatów za jazdę bez ważnego biletu na kwotę 29600 zł. Najczęściej gapowicze należą do przedziału wiekowego 26 – 35 lat i 18 – 25 lat. We Wrocławiu, w którym na mniej więcej 1 milion mieszkańców przypada 24 kontrolerów, dużą grupę dłużników stanowią studenci. Jazda bez biletu jest bardzo popularna a w akademikach istnieje zwyczaj składania się na mandat dla pechowców, którzy spotkali się z kontrolerami. KRD dzieli dłużników na oszustów, bankrutów i ryzykantów. Do tej ostatniej, najliczniejszej grupy należy około 80% dłużników. Są to osoby, które często dysponują pieniędzmi, lecz robią wszystko, żeby uniknąć windykacji długu. KRD stara się wpływać przede wszystkim na nich.
AlešStejskal, prezes zarządu KODIS s.r.o i koordynator transportu miejskiego i regionalnego Śląsko-Morawskiego Kraju (Czechy) przedstawił prace nad wprowadzeniem tramwajów dwusystemowych w rejonie Śląsko-Morawskim. Specyfika tego regionu jest zbliżona do specyfiki terenu, na którym działa KZK GOP. W Ostrawie mieszka koło 320 tys. osób, w okolicy znajduje się kilka miast o populacji rzędu 50 – 80 tys. W Ostrawie do 1970 linie tramwajowe wykorzystywano również do transportu towarowego. Do dzisiaj można spotkać tramwajowe wagony towarowe służące na przykład do przewożenia tłucznia. Kiedyś między tymi miastami funkcjonował transport wąskotorowy. Przed mniej więcej 15 laty rozpoczęto prace nad stworzeniem systemu komunikacji tramwajowej, wykorzystującego również istniejące połączenia kolejowe. Założono, że w godzinach szczytu frekwencja powinna wynosić przynajmniej 400 pasażerów w ciągu godziny. Na tej podstawie wybrano relacje, na których uzasadnione wydawało się uruchomienie tramwajów dwusystemowych. Ostatecznie wytypowano sześć linii. W drugiej części wystąpienia AlešStejskal omówił prace nad wspólnym biletem i integracją systemów komunikacji istniejących w regionie.
Szczepan Wodniok, dyrektor do spraw rozwoju i inwestycji ze spółki Tramwaje Śląskie S.A.
Piotr Dambecki z Kolejowych Zakładów Łączności w Bydgoszczy
W bloku prezentacji komercyjnych wystąpili przedstawiciele firm MAZ AUTO POLAND i ALSTOM KONSTAL S.A.
MAZ pokazał na targach swój nowy trolejbus. Do tej pory wyprodukowano 11 pojazdów tego typu, 10 z nich jeździ w Rumunii, egzemplarz testowy pokazany na targach był w drodze na Słowację, później prawdopodobnie trafi do Kijowa.
ALSTOM przedstawił tramwaje dwu i wielosystemowe. Jest to bardzo ciekawy temat, zwłaszcza w kontekście wcześniejszej prezentacji przygotowań do wdrożenia tego typu środków transportu w Republice Czeskiej oraz zainteresowania nimi organizatorów transportu i władz na Śląsku i w Zagłębiu. Być może w ciągu kilku najbliższych lat tego typu dwusystemowe pojazdy wpiszą się na stałe w krajobraz miast obsługiwanych przez KZK GOP tak, jak stało się to we Francji, Niemczech, Holandii czy Szwecji.
Targi, podobnie jak konferencja okazały się udanym przedsięwzięciem i wszystko wskazuje na to, że staną się imprezą cykliczną. Można mieć nadzieję, że w przyszłości zwiększy się liczba wystawców i zwiedzających. Było by też wspaniale, gdyby producenci pojazdów szynowych wyszli naprzeciw oczekiwaniom gości i zaprezentowali swoje produkty na wystawie statycznej. Producenci autobusów mogliby pomyśleć również o prezentacji pojazdów w ruchu.
Na w z Zachodu. Dojeżdżając do Sosnowca drogą 94 od strony Krakowa trudno wypatrzeć jakiekolwiek drogowskazy czy reklamy. Jadąc tą samą drogą od Zachodu nie sposób nie trafić, oznakowanie jest aż nadto wyraźne.

Komentarze