Witamy na stronie Transinfo.pl Nie widzisz tego artykułu, bo blokujesz reklamy, korzystając z Adblocka. Oto co możesz zrobić: Wypróbuj subskrypcję TransInfo.pl (już od 15 zł za rok), która ograniczy Ci reklamy i nie zobaczysz tego komunikatu Już subskrybujesz TransInfo.pl? Zaloguj się

Rząd przywraca autobusowe linie, ale nie chce wspólnego rozkładu

infotrans
30.12.2020 11:00
0 Komentarzy

Posłanka Paulina Matysiak złożyła interpelację w sprawie utworzenia centralnej ewidencji rozkładów jazdy przewoźników autobusowych

Brak jednego rejestru rozkładu jazdy wszystkich przewoźników autobusowych w internecie jest dużą niedogodnością dla pasażerów, jednak rząd nie zamierza kiwnąć w tej sprawie palcem.

Aktualna sytuacja

Pasażerowie kolei chcąc skorzystać z jej usług niezależnie od wybranego przewoźnika mają dostęp do informacji o rozkładzie jazdy wszystkich pociągów w Polsce w Internecie. Pasażerowie korzystający z samolotów również bez większych problemów znajdą wszystkie informacje o dostępnych lotach. Zupełnie inaczej sytuacja wygląda na rynku przewozów autobusowych. Przewoźnicy częstokroć nie aktualizują swoich rozkładów jazdy w internecie, jeśli w ogóle takie rozkłady jazdy się tam ukazują. Obecny stan prawny nie nakazuje przewoźnikom prezentacji takich rozkładów w Internecie, a rozporządzenie Ministra Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej z dnia 10 kwietnia 2012 r. w sprawie rozkładów jazdy (Dz. U.2018.202 t.j.) § 11 ust.1 pkt 1 brzmi:Przewoźnik wykonujący regularny przewóz osób podaje rozkład jazdy do publicznej wiadomości w szczególności poprzez zamieszczenie na swojej stronie internetowej, o ile taką posiada

-„To powoduje, że każdy przewoźnik korzysta z własnego formatu rozkładu jazdy, przez co jest on w dużej mierze nieczytelny. Rozkład na kartce powieszony na przystanku autobusowym jest często zrywany, albo zdrapywany – zauważa Paulina Matysiak i dodaje: -„Podczas kongresu transportu publicznego, 1 października 2020 roku, minister Andrzej Bittel mówił o problemach z dostępnością rozkładu jazdy: “Jest to bolączka, która nas dotyka na co dzień. Ja kiedyś próbowałem znaleźć autobus z Opola do Kotliny Kłodzkiej, bo tam lubię jeździć. I szczerze mówiąc, miałem wielki kłopot, żeby ustalić w ogóle, czy on tam dojeżdża. Bo tak to był opisany proces, że musiałbym siedzieć z wielką mapą, czy tam to działa (…). Jest to zadanie dzisiaj nieprzypisane do nikogo, bo nikt się nie czuje jego gospodarzem. Żeby mieć dobrze zintegrowany rozkład jazdy, zaprezentowany w przyjaznej formie”.

Trzy pytania:

Biorąc pod uwag stan rozkładowej dezinformacji w zakresie komunikacji autobusowej, posłanka wystosowała do Ministerstwa Infrastruktury trzy pytania:

  • Czy przy planowanej nowelizacji ustawy o publicznym transporcie zbiorowym pojawią się przepisy dotyczące formatu prezentacji rozkładu jazdy autobusów zawierające takie dane jak czcionka, rozmiar czy prezentacja rozkładu z użyciem alfabetu Braille’a?
  • Czy przy planowanej nowelizacji ustawy o publicznym transporcie zbiorowym przewiduje się utworzenie centralnej ewidencji rozkładu jazdy autobusów na wzór Portalu Pasażera PKP PLK?
  • Czy przy planowanej nowelizacji ustawy o publicznym transporcie zbiorowym ustawodawca przewiduje obowiązek nałożenia na przewoźnika autobusowego informacji o rozkładzie jazdy autobusów w internecie?

Odpowiada Ministerstwo Infrastruktury

Na rozkładową interpelację odpowiedział z upoważnienia Ministra Infrastruktury, Rafał Weber, sekretarz stanu, którego zdaniem specyfika  rynku  przewozów  autobusowych  jest  odmienna  względem  transportu kolejowego  czy  lotniczego. 

-„Na  rynku  autobusowym  występuje  duże  rozdrobnienie  przewoźników,  stąd też  opracowanie  jednego  zbiorczego  rozkładu  jazdy  dla  wszystkich  przewoźników  autobusowych w  Polsce  byłoby  procesem  skomplikowanym  i  wymagało  przeprowadzenia  szczegółowych  analiz również o charakterze biznesowym w zakresie systemowego wdrożenia takiego rozwiązania. Mając na uwadze  rozdrobnienie,  jakim  charakteryzuje  się  rynek  przedsiębiorców  autobusowych  i  dominującą prywatną  własność  tych  podmiotów,  utworzenie centralnej ewidencji rozkładów  jazdy w przewozach  autobusowych jest przedsięwzięciem typowo komercyjnym i  powinno być  realizowanie przez podmioty prywatne. Utworzenie  takiej ewidencji byłoby zapewne korzystne z   punktu widzenia pasażerów, pozwalając wygodnie zaplanować podróż stosownie do aktualnej oferty  przewozowej. Resort infrastruktury popiera  wszelkie inicjatywy z   tym związane, uznając je za pożyteczne i mogące przyczynić się do poprawy skomunikowania kraju oraz zwiększenia efektywności transportu autobusowego.           Należy jednocześnie wskazać, że pojawienie się wirusa SARS-CoV-2 istotnie wpłynęło na wiele obszarów działalności gospodarczej, przy czym szczególnie negatywne skutki   pandemii odczuli przewoźnicy realizujący przewozy   drogowe osób. Spadek zainteresowania ze   strony pasażerów na przewozy realizowane autobusami spowodował likwidację niektórych linii komunikacyjnych lub istotne ograniczenie liczby wykonywanych kursów. W związku z  tym,  w chwili obecnej, działania rządu  nakierunkowane są  na przygotowanie skutecznych działań  pomocowych umożliwiających  przetrwanie przedsiębiorcom branży autobusowej okresu pandemii choroby COVID-19 – zapowiada Rafał Weber.”

Czekamy na efekty tych autobusowych, antykryzysowych działań ze strony Ministerstwa Infrastruktury, bo jak na razie ich nie widać.

Natomiast argument o głównie „komercyjnym” charakterze przewozów autobusów jest sprzeczny z przyjętą przez rządzącą partię strategią, czyli tzw. „piątką Kaczyńskiego z 2019 roku. Zakładała ona zapowiada przywrócenie lokalnych połączeń, czego efektem było powołanie Funduszu Rozwoju Połączeń Autobusowych. Realizowany w jego ramach proces odnowy autobusowy linii aż się prosi o jeden spójny rozkład jazdy. Ministerstwo Infrastruktury jednak tak tego nie widzi…

Komentarze