Panek CarSharing chce połączyć różne formy mobilności [FILM]
W 2022 r., oprócz kolejnych 500 samochodów, w ofercie firmy Panek CarSharing pojawią się taksówki, hulajnogi i rowery elektryczne, a nowa aplikacja mobilna stanie się „kombajnem” funkcjonalności transportowych.
Oprócz najbardziej popularnych aut miejskich klienci mogą przejechać się Ferrari, Teslą, Porsche, ale również Syrenką czy Fiatem 126P.
Czy warto mieć auto?
-„Badania wykazują, że osoby, które mieszkają w centrach dużych miast i przejeżdżają swoimi samochodami mniej niż 10 tys. km rocznie, powinny je sprzedać, ponieważ jeżdżenie nimi jest nieopłacalne” – powiedział Maciej Panek, prezes Panek CarSharing podczas debaty online zorganizowanej w Centrum Prasowym PAP.
Klient wynajmujący samochód w usłudze Panek CarSharing ma do dyspozycji kilkanaście standardowych modeli samochodów oraz kilkanaście modeli specjalnych. Oferowane są pakiety godzinowe, dobowe lub tygodniowe oraz różne opcje cenników krótkoterminowych rozliczanych wg. minut lub przejechanych kilometrów.
W 2021 r. firma włączyła do usługi carsharingu samochody dostawcze oraz 9-osobowe busy do przewozu większej ilości pasażerów. Wraz z nimi wprowadziła możliwość dokonywania podwójnych rezerwacji. Dzięki temu klient, który chce np. dokonać przeprowadzki samochodem dostawczym, może do niego dotrzeć mniejszym samochodem osobowym.
Plany firmy na 2022 r. obejmują nie tylko zasilenie floty kolejnymi 500 pojazdami, ale też wprowadzenie, na razie w formie pilotażu, aut w trybie taksówkowym, hulajnóg i rowerów elektrycznych.
Wraz z firmą rozwija się również aplikacja mobilna, która pojawi się w zupełnie nowej odsłonie na wiosnę 2022 roku. Prezes Panek CarSharing zapewnił, że nowa aplikacja będzie prostsza, bardziej przejrzysta, przyjazna i dopasowana do potrzeb klienta.
–„Chcemy w niej podłączyć jeszcze inne formy transportu i mobilności – tak więc stanie się prawdziwym kombajnem funkcjonalności transportowych” – podkreślił Maciej Panek.
Miejska współpraca
W opinii prezesa Panek CarSharing do szczęścia brakuje tylko dobrej współpracy z samorządami.
–„Czujemy się niesprawiedliwie traktowani, bo płacimy za parking tyle samo, co zwykły użytkownik starego diesla. A my mamy głównie auta hybrydowe, trochę elektrycznych i tych aut parkują codziennie tysiące. Jednak nie ma dla nas żadnych zniżek” – stwierdził Maciej Panek.
Prezes dodał, że stare, niefunkcjonalne postoje taksówek, które „zagracają” przestrzeń publiczną można wykorzystać na tzw. huby mobilności, gdzie będą auta carsharingowe, ładowarki do aut elektrycznych, rowery, hulajnogi i taksówki.
–„Taki hub mógłby powstać na każdym osiedlu, ludzie wiedzieliby, gdzie się znajduje i korzystaliby z niego ochoczo, z korzyścią również dla środowiska” – podkreślił.
Zobaczcie debatę w siedzibie PAP na filmie:
Dla indywidualnych czytelników za 15 zł rocznie, a dla firm od 99 zł rocznie! Sprawdź naszą ofertę:
-
Subskrypcja na 12 m-cy
1 adres e-mail – prywatny15.00 zł przez 1 rok -
Subskrypcja biznes na 12 m-cy
1 adres e-mail – firmowy99.00 zł przez 1 rok -
Subskrypcja biznes na 12 m-cy
do 5 firmowych adresów e-mail495.00 zł przez 1 rok -
Subskrypcja biznes na 12 m-cy
do 10 adresów e-mail990.00 zł przez 1 rok -
Subskrypcja biznes na 12 m-cy
bez żadnych limitów!1,990.00 zł przez 1 rok
Komentarze