Witamy na stronie Transinfo.pl Nie widzisz tego artykułu, bo blokujesz reklamy, korzystając z Adblocka. Oto co możesz zrobić: Wypróbuj subskrypcję TransInfo.pl (już od 15 zł za rok), która ograniczy Ci reklamy i nie zobaczysz tego komunikatu Już subskrybujesz TransInfo.pl? Zaloguj się

Nowy patent na pasażerów: Mniej lotów – droższe bilety

infotrans
05.07.2022 20:00

Mniej lotów i droższe bilety to coraz częściej stosowana strategia europejskich linii lotniczych na opanowanie lotniskowego chaosu i … płacowych żądań pracowników.

Sprawdzamy najnowsze patenty Lufthansy, która wykreśliła do tej pory ponad 3 tys. połączeń oraz Brussels Airlines z liczbą 675. odwołanych letnich lotów.

W Niemczech

Od kilku tygodni niemieckie linie lotnicze Lufthansa mają duże problemy z obsługą pasażerów, szczególnie na największych lotniskach: we Frankfurcie i Monachium. Przewoźnik drastycznie zmniejszył ofertę lotów na lipiec i sierpień, a także ograniczył możliwość rezerwacji biletów: dostępne są jedynie najdroższe taryfy – opisuje w sobotę „Der Spiegel”

Lufthansa pod koniec czerwca poinformowała o znacznym zmniejszeniu swojej oferty na loty europejskie i krajowe w lipcu i sierpniu. Od 1 lipca można nabywać jedynie bilety w najwyższych taryfach, co potwierdził rzecznik przewoźnika.

Z wakacyjnego rozkładu lotów Lufthansa wykreśliła do tej pory ponad 3 tys. połączeń, co było wynikiem ogromnych problemów z przepustowością na lotniskach i brakiem personelu. Firma zapowiada, że w lipcu i sierpniu zrealizowanych zostanie 95 proc. lotów ze zredukowanego rozkładu. „Aby to zapewnić, firma ograniczyła dostępność dla nowych rezerwacji w lipcu” – tłumaczy rzecznik Lufthansy.

Dostępne bilety w klasie ekonomicznej z Frankfurtu do Londynu czy Dubaju kosztują powyżej 1 tys. euro. Koszt podstawowego biletu na lot krajowy z Frankfurtu do Hamburga czy Berlina – to co najmniej 400 euro. „Nawet w klasie biznesowej bilety dostępne są jedynie w najwyższej, a tym samym najdroższej klasie rezerwacyjnej” – podkreśla tygodnik.

Jak wyjaśnia Lufthansa, taki stan może potrwać do środy 6 lipca, kiedy to planowane jest nadzwyczajne posiedzenie Rady Nadzorczej firmy w sprawie „chaosu lotniczego”.

-„Nadzwyczajne posiedzenie zostało zwołane pod naciskiem przedstawicieli pracowników, którzy nie czuli się dostatecznie poinformowani przez zarząd” – zaznacza „Der Spiegel”.

W Belgii

Z kolei linie lotnicze Brussels Airlines odwołają w lipcu i sierpniu 675 lotów, poinformował w poniedziałek belgijski przewoźnik. Jest to efekt uzgodnień ze związkami zawodowymi, które groziły kolejnym strajkiem ze względu na obciążenie pracą.

Dwa tygodnie temu doszło do trzydniowego strajku pracowników personelu pokładowego oraz pilotów linii lotniczej. Narzekali oni na przeciążenie pracą oraz domagali się wyższych wynagrodzeń. W konsekwencji przewoźnik zmuszony został do odwołania 315 z 533 zaplanowanych lotów.

Po kolejnej rundzie rozmów zarządu firmy ze związkami zawodowymi wygląda na to, że w poniedziałek osiągnięte zostało porozumienie. „Odwołanych zostanie 372 lotów w lipcu oraz 303 loty w sierpniu, co odpowiada 6 procentom naszego rozkładu lotów” – poinformowała media Maaike Andries rzeczniczka Brussels Airlines.

Andries wskazuje, że wszyscy pasażerowie, których loty zostały odwołane, zostali już o tym poinformowani. „Każdy, kto jeszcze nie otrzymał wiadomości, może zatem założyć, że jego lot będzie kontynuowany zgodnie z planem” – wyjaśnia rzeczniczka.

Rozmowy rządu ze związkami zawodowymi mają być kontynuowane 23 sierpnia. Wtedy ma dojść do rozmów na temat długofalowych rozwiązań mających na celu „zmniejszenie presji w pracy i zapewnienie pracownikom lepszej równowagi między życiem zawodowym a prywatnym”, czytamy w komunikacie firmy.