Witamy na stronie Transinfo.pl Nie widzisz tego artykułu, bo blokujesz reklamy, korzystając z Adblocka. Oto co możesz zrobić: Wypróbuj subskrypcję TransInfo.pl (już od 15 zł za rok), która ograniczy Ci reklamy i nie zobaczysz tego komunikatu Już subskrybujesz TransInfo.pl? Zaloguj się

Łódź z budżetem 2022: Z zaplanowaną podwyżką cen biletów

infotrans
25.12.2021 12:00
0 Komentarzy

23 grudnia rRadni przyjęli w czwartek budżet Łodzi na 2022 rok. Dochody mają się kształtować na poziomie 5,04 mld zł, wydatki sięgną 5,555 mld zł, a deficyt – 515 mln zł. Za uchwałą zagłosowało 31 radnych z KO i Lewicy, 8 radnych było przeciw, jedna osoba wstrzymała się od głosu.

„To będzie kolejny trudny rok. Pandemia zmasakrowała budżet samorządu, dodatkowo rząd dzięki Polskiemu Ładowi zabierze z dochodów miasta setki milionów złotych. Znowu musimy ograniczać plany inwestycyjne i poszukiwać oszczędności w wydatkach bieżących. Dochody miasta spadły o ponad 154 mln zł w stosunku do budżetu za 2021 r. Szczególnie niebezpieczny jest spadek dochodów bieżących o prawie 260 mln zł. To pierwszy taki spadek od ponad dekady. Znacząco spadnie też poziom nadwyżki operacyjnej do wysokości 185,6 mln zł” – podkreśliła prezydent Łodzi Hanna Zdanowska podczas środowej sesji łódzkiej rady miejskiej.

Według prezydent wysoka inflacja i presja na wzrost wynagrodzeń, wywrą wpływ na koszty realizowanych inwestycji. „Aby je zrealizować być może konieczne będzie zaciągnięcie dodatkowych zobowiązań” – dodała Zdanowska.

Skarbnik miasta Krzysztof Mączkowski przedstawił autopoprawki do projektu przyszłorocznego budżetu. Dochody mają wynieść 5,04 mld zł, czyli ok. 97 proc. kwoty uchwalonej w budżecie na rok 2021.

Wydatki wyniosą 5,555 mld zł to 100,1, z czego 4,260 mld zł przypada na wydatki bieżące, a 1,295 mld zł – na majątkowe. Na transport i łączność zarezerwowano 22,5 proc., na oświatę – 24,5 proc., pomoc społeczną i rodzinę – 15,4 proc., gospodarkę komunalną i ochronę środowiska – 9,4 proc., gospodarkę mieszkaniową – 9 proc., administrację – 5,9 proc. i na kulturę – 3,5 proc. Deficyt w budżecie sięgnie 515 mln zł i utrzyma się także w roku 2023.

„Nadwyżka operacyjna to 185 mln zł; będzie niska co wynika z tego, że dochody bieżące zostały znacznie uszczuplone m.in. z tytułu Polskiego Ładu, a odpowiedniej rekompensaty w tym zakresie miasto nie otrzyma” – zaznaczył skarbnik.

Wśród głównych inwestycji drogowych w budżecie zapisano m.in. budowę linii tramwajowej i drogi w ul. Wojska Polskiego – 48 mln zł, przebudowę torowiska w ul. Przybyszewskiego – 63 mln zł, dojazd do węzła autostradowego „Romanów” na A1 (3. etap trasy Górna) – 34 mln zł, remont ul. Aleksandrowskiej – 11 mln zł. Na transport niskoemisyjny przewidziano ok. 167 mln zł, na rewitalizację obszarową centrum Łodzi – 147 mln zł (drogi) i 234 mln zł (budynki).

Planuje się też dalsze inwestowanie w odnowę zabytkowego Księżego Młyna – 11 mln zł i ul. Moniuszki – 14 mln zł.

Poza tym już wcześniej – w związku z przewidywanym wzrostem kosztów utrzymania miasta – władze Łodzi ogłosiły szereg planowanych na przyszły rok podwyżek, m.in. czynszów komunalnych, opłat za żłobek i komunikację miejską. Głosowanie w sprawie podwyżki cen biletów MPK miało odbyć się także na sesji w środę, jednak ze względu na brak niezbędnej opinii związków zawodowych uchwałę zdjęto z porządku obrad.

„Łódź ma być zadłużona na ponad 5 mld zł; według wyliczenia skarbnika dług przypadający na mieszkańca będzie wynosił 6046 zł – to ogromna kwota, która – niestety – wzrasta za czasów rządów Hanny Zdanowskiej. W tym budżecie jest też podwyżka biletów MPK, stawek czynszów, kolejne dopłaty do miejskich spółek” – podkreślił szef Klubu Prawa i Sprawiedliwości w łódzkiej radzie miejskiej Radosław Marzec.

Zarzucił też ekipie Zdanowskiej wyprzedaż gminnego majątku, w tym m.in. 100 nieruchomości, przeznaczenie 3 mln zł na gazetę miejską, niedofinansowanie instytucji kultury, brak środków na remonty linii tramwajowych, inwestycje rowerowe i remonty lokali komunalnych.

Szef Klubu Koalicji Obywatelskiej Mateusz Walasek winą za stan łódzkiego budżetu obciążył politykę rządu. „Wiemy, że inflacja będzie zdecydowanie wyższa niż ta założona przy projektowaniu tego budżetu. Rząd i Narodowy Bank Polski nie panują nad drożyzną – wszyscy Polacy to widzą chociażby w sklepach. Bardzo odbija się na budżecie także to, że rząd nie udzielił właściwej pomocy. Budżet Łodzi poniósł ogromne straty i naprawdę w tym trudnym czasie wychodzi to w miarę dobrze, jeżeli prawie utrzymano dochody i wydatki, a wydatki inwestycyjne sięgnęły 1,3 mld zł” – zauważył Walasek.

W imieniu radnych KO pochwalił plany inwestycyjne, m.in. rewitalizację Księżego Młyna, inwestycje w sieć komunikacji miejskiej i drogi.

Szef Klubu Łódzka Lewica Władysław Skwarka podkreślił, że „przy ograniczeniach jakie zgotowała władza centralna, projekt budżetu zawiera wszystkie elementy, które służyć będą dalszemu rozwojowi miasta”. „Próbuje się wmówić, że łodzianie ponoszą koszty nieudolnego zarządzania przez prezydenta i radnych. Nic bardziej bałamutnego, bo jeśli łodzianom został zaprezentowany czarny scenariusz ekonomiczny, to raczej w wydaniu władz krajowych” – zaznaczył Skwarka. Jak dodał, do głosowania za budżetem skłoniła go jego pozytywna i bezstronna ocena Komisji Finansów.

Ostatecznie budżet Łodzi na 2022 r,. przyjęto głosami 31 radnych KO i Łódzkiej Lewicy. Przeciw zagłosowało ośmiu radnych – głównie z Klubu PiS, ale także dwóch niezrzeszonych, w tym jeden reprezentujący Nową Lewicę; jedna radna niezrzeszona wstrzymała się od głosu.

Na sesji budżetowej przegłosowano także – mimo protestów klubu PiS – podwyżkę wynagrodzenia prezydent Hanny Zdanowskiej. Jej pensja wzrośnie o 9235 zł, czyli zamiast jak do tej pory 12250 zł brutto otrzyma 21 484 zł. Za podniesieniem poborów prezydent zagłosowało 30 radnych, przeciw – sześciu.(PAP)

Komentarze