Witamy na stronie Transinfo.pl Nie widzisz tego artykułu, bo blokujesz reklamy, korzystając z Adblocka. Oto co możesz zrobić: Wypróbuj subskrypcję TransInfo.pl (już od 15 zł za rok), która ograniczy Ci reklamy i nie zobaczysz tego komunikatu Już subskrybujesz TransInfo.pl? Zaloguj się

IGKM pisze do rządu: Promujcie transport publiczny po pandemii!

infotrans
31.05.2021 14:00
0 Komentarzy
Izba Gospodarcza Komunikacji Miejskiej wystosowała do Jarosława Gowina, wiceprezesa Rady Ministrów list, w którym po raz kolejny przypomina, że ponad 80% podróży transportem publicznym w naszym kraju realizowanych jest właśnie poprzez komunikacje miejska.

Tymczasem żadna z Tracz nie przewidziała dla niej wsparcia, a przygotowywane wsparcie z Krajowego Planu Odbudowy generuje więcej problemów niż rozwiązań.

Radykalny spadek

Sytuacja pandemiczna doprowadziła do gwałtownego spadku przewozów komunikacji miejskiej – w szczytowym momencie – aż o około 85%. Spadły również jej przychody, co postawiło wielu organizatorów i operatorów transportu miejskiego w bardzo trudnej sytuacji ekonomicznej. W związku z tym Izba zwróciła się do Jarosława Gowina, Wicepremiera Rady Ministrów, ministra rozwoju, pracy i technologii o uwzględnienie podmiotów transportu publicznego w rządowych planach wspierania przedsiębiorczości. Bez wsparcia transportu publicznego nie zostaną bowiem osiągnięte ani unijne, ani krajowe cele transformacji transportu.

Skutkiem kryzysu wywołanego przez COVID-9, wiele samorządów ograniczyło ofertę przewozową, jak i komunikacyjne inwestycje. Niestety wiele gmin wypowiedziało również porozumienia w zakresie prowadzenia przewozów podmiejskich, co przełożyło się na dezintegrację dotychczas wypracowanych systemowych rozwiązań w postaci jednolitej sieci połączeń, taryfy i rozkładów jazdy.

-„Chcielibyśmy  zwrócić  uwagę  również  na fakt,  że  w  aktualnej  strategii  rządowej  zapisanej w Krajowym Planie Odbudowy w zasadzie wymusza  się na komunikacji miejskiej wdrażanie najkosztowniejszych autobusów elektrycznych i wodorowych. Przewidywane jest  co  prawda dofinansowanie ich  zakupu, jednakże operatorzy   komunikacji miejskiej pozostaną sami z koniecznością finansowania nieodzownej infrastruktury oraz ponoszenia zwiększonych kosztów eksploatacji (w tym zakupu drogiego paliwa wodorowego). Czy jednak osiągniemy trwałą    zmianę   wymieniając   jedynie   tabor   na   zeroemisyjny,   co   wydaje się sugerować KPO? Powiedzmy szczerze: jeśli wspólnie nie zmienimy zachowań komunikacyjnych naszych rodaków, to nowe, ultra kosztowne autobusy wodorowe będą jeździć prawie puste. Za to po zatłoczonych ulicach naszych miast będzie jeździć więcej używanych samochodów sprowadzonych z Zachodu! – apeluje IGKM.

Izba zwraca uwagę też na fakt, że transport publiczny niezasłużenie padł ofiarą medialnej nagonki, która zachęciła wielu pasażerów do przesiadki do samochodów osobowych. Sytuacja ta pogłębia niekorzystne niezrównoważenie transportowe w naszym kraju, co zauważono również w KPO.

-„Zabiegamy więc bardzo usilnie o przychylność Rządu w kwestii promowania transportu publicznego jako istotnego elementu stopniowej odbudowy kraju po pandemii – podkreśla Dorota Kacprzyk, prezes Izby Gospodarczej Komunikacji Miejskiej.

Komentarze