Witamy na stronie Transinfo.pl Nie widzisz tego artykułu, bo blokujesz reklamy, korzystając z Adblocka. Oto co możesz zrobić: Wypróbuj subskrypcję TransInfo.pl (już od 15 zł za rok), która ograniczy Ci reklamy i nie zobaczysz tego komunikatu Już subskrybujesz TransInfo.pl? Zaloguj się

IGKM: Fiskalne niebezpieczeństwo Polskiego Ładu dla transportu publicznego

infotrans
04.02.2022 10:00
0 Komentarzy

Polski Ład oznacza, że większość spółek transportu publicznego będzie podlegać opodatkowaniu podatkiem minimalnym.

-„Podatek minimalny wprowadził Polski Ład. I choć według pierwotnych zapowiedzi Ministerstwa Finansów miał on dotyczyć wielkich korporacji, w praktyce może dotknąć wiele firm, w tym również podmioty publiczne — pisze „Dziennik Gazeta Prawna”.

Co to oznacza?

Dla wielu z podmiotów publicznych może się to zakończyć bankructwem, o czym z kolei informuje Izba Gospodarcza Komunikacji Miejskiej, która już w tej sprawie wysłała pismo do premiera Mateusza Morawieckiego.

IGKM skierowała do Prezesa Rady Ministrów Mateusza Morawieckiego pismo, w którym zwraca uwagę na problem zastosowania do spółek komunikacji miejskiej dodatkowego opodatkowania wynikającego z dodanego w ustawie o CIT art. 24ac, który wszedł w życie 1 stycznia br. W imieniu swoich członków Izba wniosła postulat wykreślenia z katalogu podmiotów zobowiązanych do zapłaty minimalnego podatku dochodowego przedsiębiorstw użyteczności publicznej, rozliczanych w ramach tzw. rekompensaty kosztów i niedziałających (z definicji) dla osiągnięcia zysku.

-„Dodatkowe zwiększenie obciążeń miejskich spółek transportowych spowoduje albo likwidację linii, albo doprowadzi do znaczącego wzrostu cen biletów. Niezależnie od kierunku – czy dojdzie do ograniczenia połączeń, czy zwiększenia kosztów leżących po stronie beneficjentów, to z pewnością będzie to przyczyniało się do zwiększenia wykluczenia komunikacyjnego, z którym przecież wszyscy chcemy walczyć.

Takie działanie, w  naszej ocenie, stoi wprost  w  sprzeczności z polityką rządu oraz obietnicami zwalczania zjawiska wykluczenia komunikacyjnego w regionach likwidacji białych plam transportowych na wsiach i w małych miasteczkach, co częściowo zostało osiągnięte przez funkcjonowanie przez ostatnie dwa łata Funduszu rozwoju przewozów autobusowych .

W związku z tym postęp, jaki udało się osiągnąć w tym okresie, zostanie zaprzepaszczony już po pierwszym roku, za który przyjdzie uiszczać przez spółki świadczące usługi użyteczności publicznej podatek minimalny.

Licząc na spójność polityki rządu, w imieniu wszystkich członków Izby Gospodarczej Komunikacji Miejskiej wnosimy o zrewidowanie katalogu podmiotów zobowiązanych do zapłaty podatku minimalnego oraz jego zmianę (art. 24 ca ustawy o CIT) poprzez wykluczenie z jego grona podmiotów realizujących usługi użyteczności publicznej, rozliczanych w ramach tzw. rekompensaty kosztów i niedziałających (z definicji) dla osiągnięcia zysku – pisze IGKM do rządu.

Zdaniem ekspertów

-„Niestety większość spółek transportu publicznego będzie podlegać opodatkowaniu podatkiem minimalnym. A to -dlatego, że albo wykazują one straty podatkowe ze swojej działalności operacyjnej, albo uzyskują na tej działalności niewielkie marże — przyznaje w rozmowie z „DGP” Paweł Buda, doradca podatkowy z kancelarii Cabaj & Kotala.

Wtóruje mu Agnieszka Bieńkowska, doradca podatkowy i partner w Gekko Taxens. Ekspertka zwraca uwagę, że spółki, w których udział dochodów z tzw. działalności operacyjnej w przychodach z takiej działalności (operacyjnej) nie przekroczy 1 proc., nie skorzystają z wyłączeń, o których mowa w art. 24ca ust. 2 ustawy o CIT. Przepis ten wymaga, aby przychody danego podmiotu pochodziły z transakcji, w których cena lub sposób określenia ceny przedmiotu transakcji wynika z ustaw lub wydanych na ich podstawie aktów normatywnych.

Tymczasem w przypadku spółek transportu publicznego tak nie jest. Bo choć cena biletów nie jest ustalana dowolnie przez spółkę komunikacyjną (ustala ją rada gminy, miasta czy powiatu w drodze uchwały), to jednak nie są one wskazywane ustawami lub wydanymi na ich podstawie aktami normatywnymi — czytamy w „DGP”.

Komentarze