Witamy na stronie Transinfo.pl Nie widzisz tego artykułu, bo blokujesz reklamy, korzystając z Adblocka. Oto co możesz zrobić: Wypróbuj subskrypcję TransInfo.pl (już od 15 zł za rok), która ograniczy Ci reklamy i nie zobaczysz tego komunikatu Już subskrybujesz TransInfo.pl? Zaloguj się

Gdańsk ulega presji na FALĘ. Od kwietnia bilet miesięczny za 117 zł

infotrans
03.02.2023 11:05
0 Komentarzy

2 lutego władze Gdańska poinformowały, że kwietniowa podwyżka cen biletów komunikacji miejskiej będzie niższa niż wcześniej planowano.

Decyzja zbiegła się ona czasowo z debatą zorganizowaną przez radnych PiS w Radzie Miasta Gdańska. W dyskusji, która dotyczyła szczegółów funkcjonowania systemu Fala wzięli udział mieszkańcy, przedstawiciele spółki Innobaltica (spółka odpowiedzialna za wprowadzenie systemu) i Metropolitalnego Związku Komunikacyjnego Zatoki Gdańskiej, a także radni miasta i dzielnic oraz eksperci. Wcześniej cios w FALĘ zadał prezydent Tczewa, ogłaszając wejście w bezpłatną komunikację miejską.

Rozciągnąć w czasie

Decyzja Gdańska jest podyktowana niepokojem mieszkańców związanym z wprowadzeniem systemu FALA.

-„Niepokój mieszkańców dotyczący Fali sprawił, że postanowiliśmy dać im więcej czasu na poznanie systemu i związanych z nim zmian. Dlatego wejście w życie nowych taryf odraczamy do czasu uruchomienia wszystkich funkcjonalności, tj. zarówno aplikacji, jak i +falomatów+. Zgodnie z umową nastąpi to w lipcu. Do tego czasu planowana z początkiem kwietnia podwyżka będzie niższa i bilety będą kosztować: 117 zł za bilet miesięczny, 4,8 zł za jednorazowy i 6 zł za bilet przesiadkowy do 75 minut. Wcześniejsze testowe uruchomienie Fali będzie zależało od firmy budującej system” – przekazał w mediach społecznościowych wiceprezydent Gdańska Piotr Borawski.

Jak przekonują władze miasta, podwyżka cen biletów w kwietniu nie ma związku z wprowadzeniem Fali.

-„Jest wyłącznie skutkiem dramatycznego wzrostu cen paliwa, energii elektrycznej i gazu (rzędu 60-70 proc.) w ciągu ostatniego roku, a także najwyższej od 30 lat inflacji, która dodatkowo wywołuje presję płacową ze strony pracowników komunikacji miejskiej” – informuje portal gdansk.pl.

Jaka Podwyżka?

Od początku kwietnia będzie obowiązywać jednolita stawka 117 zł dla wszystkich za normalny bilet miesięczny (obecnie 109 zł). Oddzielna stawka 130 zł dla osób, które nie chcą być włączone w system FALA, ma się pojawić nie w kwietniu, lecz w lipcu – gdy system zostanie w pełni uruchomiony.

Do lipca wprowadzony zostaje jednoprzejazdowy (bez prawa do przesiadki) bilet normalny w cenie 4,80 zł, choć wcześniej nie przewidywano takiego rozwiązania. Bilet 75-minutowy z prawem do przesiadek ma kosztować od kwietnia 6 zł (obecnie 4,60 zł).

System zostanie udostępniony mieszkańcom Województwa Pomorskiego na początku lipca tego roku, czyli zgodnie z terminem kontraktowym (3 lipca br). Obecnie trwają prace nad maksymalnym uproszczeniem systemu i poprawą jego funkcjonalności.

Nowe oferty biletowe będą wprowadzane sukcesywnie, po uruchomieniu FALI. Wzrosty cen biletów będą niższe, niż pierwotnie zapowiadano.

Jak podkreśla miasto, podwyżka nie ma związku z wprowadzeniem FALI. Jest wyłącznie skutkiem dramatycznego wzrostu cen paliwa, energii elektrycznej i gazu (rzędu 30-70 proc.) w ciągu ostatniego roku, a także najwyższej od 30 lat inflacji, która dodatkowo wywołuje presję płacową ze strony pracowników komunikacji miejskiej.

-„Chcemy pogłębić testy aplikacji FALA, chcemy mieć pewność, że będzie ona prosta w użyciu i będzie mogła konkurować z obecnymi rozwiązaniami. Stąd zdecydowaliśmy o przesunięciu testowego upublicznienia aplikacji o przynajmniej kilka tygodni” – mówi cytowany w komunikacie prezes spółki InnoBalitca Marcin Stefański.

Pomorska debata

Spotkanie nt. systemu FALA zorganizował klub radnych PiS. Prowadził je radny Andrzej Skiba, który był w tej roli wspomagany przez radnego Przemysława Majewskiego. W sali obrad Rady Miasta Gdańska zasiadło kilkadziesiąt osób jako publiczność.

Marcin Stefański, prezes spółki Innobaltica, przedstawił podstawowe informacje dotyczące systemu FALA.

  • 2,5 miliona kont pasażerów
  • W komunikacji miejskiej ok. 1000 pojazdów wyposażonych w czytniki FALA i falomaty, łącznie ok. 5 tysięcy urządzeń, w których można zapłacić za przejazd
  • Czytniki FALA na każdym przystanku kolejowym – ponad 200 przystanków i stacji kolejowych, 350 peronów i 800 urządzeń, w których można kupić bilet np. zbliżając kartę
  • Koszt budowy systemu FALA: 153,8 mln zł brutto, dofinansowanie z Unii Europejskiej: 90,7 mln zł
  • Łączny roczny koszt utrzymania systemu FALA wyniesie ponad 25,3 mln zł, udział miasta Gdańska wyniesie w tym 10 mln zł

Marcin Stefański wyjaśnił też, że zaletą systemu FALA będzie wszechstronny sposób zapłaty za podróż: poprzez aplikację mobilną, kartę FALA, kod QR na bilecie papierowym oraz kartę płatniczą.

fot. GAiT

Po co „meldowanie”?

Część pytań z sali i od internautów dotyczyło “odbijania” się przez pasażera przy wejściu do pojazdu. Marcin Stefański tłumaczył, że ma to służyć zebraniu szczegółowych danych o tym, jak są obciążone poszczególne linie komunikacji publicznej. Ta wiedza pozwoli natomiast na optymalizację układu transportu zbiorowego, a w efekcie na oszczędności w jego wykorzystaniu.

-„Niechęć będzie, ale dajmy szansę temu systemowi. Podobne rozwiązania są nie tylko w miastach polskich, ale za granicą i to już od wielu lat. Każda zmiana jakoś boli, ale to jest nowoczesność, wejście na nowy poziom. Budujemy system kompletny pod każdym względem. W Poznaniu, jak wprowadzano tego typu system, to na początku wszyscy byli na nie, po paru miesiącach zaczęli się przyzwyczajać, gdyż widzieli, że są pozytywne efekty, a teraz sobie nie wyobrażają żeby tego systemu nie było – przekonywał.

Marcin Stefański podkreślił jednocześnie wolność wyboru – kto nie będzie chciał się „odbijać” przy wejściu do autobusu, tramwaju i pociągu, to nie będzie musiał tego robić, ale w tym przypadku zapłaci miesięcznie więcej za bilet. Szef spółki Innobaltica dodał, że FALI będzie dedykowana infolinia do obsługi pasażerów, czynna 7 dni w tygodniu, w godzinach od 6.00 do 22.00. Pytania dotyczące podróży będzie można też zadawać przez formularz zgłoszeniowy w aplikacji Fala i portal pasażera. Będą też działać punkty obsługi klienta z kilkunastu miastach Pomorza.

fot. Dominik Paszliński/ gdansk.pl

Opinie pochlebne i sceptyczne

Waldemar Rokicki, ekspert systemów biletu elektronicznego, z którym połączono się telefonicznie ocenił, że dzięki systemowi FALA Pomorskie wskoczy na “wysoki poziom europejski”.

Zachęcał, żeby nie obawiać się procesu “odbijania się” w pojazdach. – To będzie błyskawiczna operacja. Klikanie to prosta czynność i zarazem optymalne rozwiązanie. Po kilku miesiącach opory wśród pasażerów znikną – uważa Waldemar Rokicki.

-„Idea systemu FALA jest piękna, słuszna i chwalebna. Natomiast przez ostatnich kilka lat przygotowań do wdrożenia tego systemu zrobiono naprawdę dużo, żeby wykoślawić i wykoleić założenia tego systemu, a przede wszystkim źle go opakować, aby w cudzysłowie “sprzedać mieszkańcom” – ocenił Roger Jackowski, radny dzielnicy Wrzeszcz Dolny, specjalizujący się w transporcie zrównoważonym.

Kamil Bujak, przewodniczący Metropolitalnego Związku Komunikacyjnego Zatoki Gdańskiej, zapewnił natomiast, że wyższe ceny biletów, które czekają pasażerów nie mają żadnego związku z wdrożeniem systemu Fala, a są głównie konsekwencją rosnących kosztów.

-„Szanowni Państwo, nikt nie lubi podwyżek cen biletów, ale trzeba jasno powiedzieć, że ta podwyżka wynika ze wzrostu kosztów funkcjonowania transportu zbiorowego – stwierdził Kamil Bujak. – W 2022 roku cena paliwa wzrosła średnio o 30 procent, cena energii o 70 procent, cena gazu ziemnego, który też służy do napędzania autobusów, ponad 60 procent. Poza tym mamy inflację, każdy wie, jak to wygląda. Mamy rosnącą presję płacową, pracownicy chcą to przeżyć, lepiej zarabiać, co jest naturalne.

Komentarze