Witamy na stronie Transinfo.pl Nie widzisz tego artykułu, bo blokujesz reklamy, korzystając z Adblocka. Oto co możesz zrobić: Wypróbuj subskrypcję TransInfo.pl (już od 15 zł za rok), która ograniczy Ci reklamy i nie zobaczysz tego komunikatu Już subskrybujesz TransInfo.pl? Zaloguj się

Firmy zapłacą kary za przestępstwa ich pracowników?

infotrans
29.08.2020 11:00
0 Komentarzy

Duże przedsiębiorstwa zapłacą nawet do 50 mln zł kary zaprzestępstwa popełniane przez ich pracowników – zapowiada poniedziałkowy”Dziennik Gazeta Prawna” w tekście „Firmy też czasem zasługująna karę”. To nowy projekt ministerstwa sprawiedliwości – pisze”DGP”.

W poniedziałkowym numerze dziennik opisuje zapisy projektuustawy o odpowiedzialności podmiotów zbiorowych.

„Projekt jest już gotowy, lada dzień informacja opracach legislacyjnych znajdzie się w wykazie prowadzonym przez kancelariępremiera” – podała gazeta.

Według niej resort sprawiedliwości chce, by odpowiedzialnośćzbiorowa była stosowana jedynie wobec dużych firm, czyli zatrudniających od 250pracowników, czyli mogących skutecznie kontrolować działania zatrudnionych.

Cel: przedsiębiorca?

Wiceminister sprawiedliwości Marcin Warchoł, z którymrozmawiała „DGP” zapewnił, że ustawa nie będzie wymierzona wprzedsiębiorców.

„Nie będzie wcale restrykcyjna. To ustawa dla zwykłychludzi i dla przedsiębiorców. W tej kolejności. Dla nas wszystkich” –powiedział. Ministerstwo przekonuje, że nie chodzi o wpływy do budżetu państwaz nakładanych kar – istotą jest to, by największe firmy zaczęły w końcu dbać okonsumentów i środowisko naturalne.

Ostatecznie o nałożeniu kary, w tym jej wysokości, będziedecydować niezależny sąd. Zgodnie z ustawą będzie on mógł nałożyć sankcjędopiero wówczas, gdy uzna, iż czyn zabroniony popełniony przez pracownika jestzwiązany z działaniem lub zaniechaniem organu spółki lub jej menedżera -ewentualnie właściciela – tłumaczy projektowane zapisy dziennik.

Przedsiębiorca będzie mógł dowodzić, że dochował należytejstaranności =- dodaje DGP.

„Kto więc zapłaci? Na przykład duża firma kanalizacyjna,która spuści ścieki do rzeki. Przedsiębiorca transportowy, którego autokarrozbije się wskutek złego stanu technicznego, w wyniku czego ucierpiąpasażerowie. Albo – jak to było we Francji – firma kurierska za to, że jejpracownik zgwałcił klientkę; wcześniej bowiem do menedżerów spółki docierałysygnały o jego niepokojących zachowaniach” – wylicza gazeta.(PAP)

Komentarze