Witamy na stronie Transinfo.pl Nie widzisz tego artykułu, bo blokujesz reklamy, korzystając z Adblocka. Oto co możesz zrobić: Wypróbuj subskrypcję TransInfo.pl (już od 15 zł za rok), która ograniczy Ci reklamy i nie zobaczysz tego komunikatu Już subskrybujesz TransInfo.pl? Zaloguj się

Czesi coraz częściej kupują w Polsce. Powstaną handlowe linie autobusowe? Wałbrzych przykładem

infotrans
16.08.2023 14:05
0 Komentarzy

Czeski dziennik ekonomiczny „Hospodarzske Noviny” napisał, że wydatki Czechów w polskich sklepach wzrosły o kilkaset procent.

O zatłoczonych parkingach, kolejkach do kas i braku koszyków w sklepach napisał w tytule „Czeska inwazja”. Może czas, aby i transport publiczny zyskał na tym ruchu?

Handlowe linie

To mogłoby się udać, po wprowadzanie transgranicznych linii autobusowych łączących polskie centra handlowe z czeskimi miejscowościami. Na razie takie tras powstają, ale głównie z myślą o turystach i sezonie wakacyjnym.

Przełomem i dobrym przykładem może być wałbrzyska linia nr 15, która w lipcu została ponownie przedłużona do czeskiego Meziměstí.

-„Autobus, który do tej pory kończył trasę na granicy w Golińsku, jedzie teraz dalej, do Meziměstí. Tam kończy trasę na przystanku pod dworcem kolejowym – poinformował w mediach społecznościowych prezydent Wałbrzycha Roman Szełemej.

Połączenie stało się możliwe dzięki porozumieniu zawartemu przez Wałbrzych, Śląskie Konsorcjum Komunikacyjne, Gminę Mieroszów oraz czeskie miasto Meziměstí. Około 2,5 kilometrowa trasa zostanie wspólnie sfinansowana przez polską i czeską stronę. Do Czech pojadą cztery autobusy – odjazd z Wałbrzycha w godzinach 9, 14, 16 i 19. Połączenie do Meziměstí było oczekiwane i przez Czechów i przez Polaków. Ci pierwsi jeżdżą do Mieroszowa na zakupy, Polacy do Meziměstí na basen i do restauracji w centrum Wazel.

fot. prezydent Wałbrzycha Roman Szełemej

czeska inwazja

Czechów do lokalnych supermarketów w Polsce przyciągają głównie niższe ceny podstawowych artykułów spożywczych.

-„Ludzie mają dość wysokich cen w Czechach, więc wolą jeździć po tańsze towary do Polski” – napisały HN. Z wyliczeń dziennikarzy wynika, że nawet o kilkadziesiąt procent tańsze są w Polsce produkty mleczne, mięso, warzywa, owoce, a nawet meble. ”Ceny są teraz tak wysokie, że bardziej doświadczeni klienci robią zakupy tylko w dni powszednie. W weekendy prawie nie można znaleźć wolnych miejsc w zatłoczonych (polskich) supermarketach” – zauważono.

Dziennikarskie obserwacje i wypowiedzi czeskich klientów uzupełniają dane o wzroście wydatków. Jeden z największych czeskich banków Czeska sporzitelna (Czeska kasa oszczędnościowa), który wydał 3,6 miliona kart debetowych i kredytowych, w pierwszej połowie tego roku zanotował, że liczba transakcji kartowych w polskich sklepach wzrosła o prawie 37 proc. W porównaniu z ostatnim rokiem przed pandemią covid -19, czyli 2019 r., wzrost wyniósł prawie 289 proc.

Według cytowanego przez HN wiceprezesa Izby Gospodarczej i prezesa Konfederacji Handlu i Turystyki Tomasza Prouzy wiele polskich sklepów w pobliżu granicy oferuje towary za ceny niższe o 10 proc. niż sklepy tej samej sieci w głębi kraju. Mając wyższe obroty, mogą sobie pozwolić na zmniejszenie marży. HN podkreślają, że w Polsce tańsza jest nie tylko żywność, ale paliwo oraz meble.

Komentarze