Witamy na stronie Transinfo.pl Nie widzisz tego artykułu, bo blokujesz reklamy, korzystając z Adblocka. Oto co możesz zrobić: Wypróbuj subskrypcję TransInfo.pl (już od 15 zł za rok), która ograniczy Ci reklamy i nie zobaczysz tego komunikatu Już subskrybujesz TransInfo.pl? Zaloguj się

Brytyjski rozłam ws. maseczek. Rząd swoje – lokalne władze i firmy swoje

infotrans
17.07.2021 15:00
0 Komentarzy
Kolejne władze miejskie oraz przedsiębiorstwa ogłaszają, że będą wymagać bądź zachęcać do noszenia maseczek, choć od poniedziałku w Anglii zniesiony zostanie prawny obowiązek zasłaniania twarzy w jakiejkolwiek sytuacji.

W poniedziałek (19 lipca) Anglia przejdzie do ostatniego etapu wychodzenia z lockdownu, co oznacza zniesienie niemal wszystkich prawnie obowiązujących restrykcji covidowych, w tym – co budzi szczególne kontrowersje – wymogu noszenia maseczek w transporcie publicznym, sklepach i innych zamkniętych przestrzeniach publicznych.

Zdaniem rządu

Brytyjski rząd oświadczył, że wymóg ten zostanie zastąpiony zaleceniem, by nadal zasłaniać twarz w zatłoczonych miejscach i wyjaśnił, że władze lokalne i firmy mają prawo nadal domagać się maseczek w określonych sytuacjach.

Jako pierwszy, we wtorek wieczorem, o utrzymaniu nakazu noszenia maseczek w transporcie publicznym poinformował burmistrz Londynu Sadiq Khan. Z wezwaniem do pasażerów, aby nadal nosili maseczki w transporcie publicznym zwrócili się też burmistrzowie hrabstw metropolitalnych Greater Manchester, West Midlands, West Yorkshire i South Yorkshire oraz regionu Liverpoolu, choć w odróżnieniu od Khana nie mają oni kompetencji, by wprowadzić obowiązek ich noszenia we wszystkich środkach transportu.

Maseczki nadal będą wymagane w samolotach wielu linii lotniczych – ogłosiły to już m.in. British Airways i Ryanair. We wtorek największa brytyjska sieć księgarni, Waterstones, poinformowała, że będzie zachęcać klientów do zasłaniania twarzy po 19 lipca, a w środę ogłosiły to samo dwie z czterech głównych brytyjskich sieci supermarketów – Tesco i Sainsbury’s. Na podobny krok zdecydowało się także szereg mniejszych przedsiębiorstw.

Maseczkowy sondaż

Tymczasem jak wynika z opublikowanego we wtorek sondażu Ipsos Mori, większość Brytyjczyków nadal zamierza nosić maseczki w zamkniętych przestrzeniach publicznych. 76 proc. pytanych zadeklarowało, że będzie to robić w sklepach, 74 proc. – w transporcie publicznym, 64 proc. – w samolotach, 60 proc. – w kinach i teatrach, 59 proc. – w miejscach pracy, a 55 proc. – w pubach i restauracjach, gdy nie będą siedzieć przy stolikach.

Prawny obowiązek noszenia maseczek zostanie od poniedziałku zniesiony tylko w Anglii. W Szkocji i Walii wprawdzie poluzowane zostaną restrykcje, ale zasłanianie twarzy na razie nadal będzie wymagane, a rząd Irlandii Północnej dopiero w przyszłym tygodniu będzie decydował o ewentualnym złagodzeniu ograniczeń.

Komentarze