W poniedziałek 23 listopada podpisano umowę na zakup 40 nowych wagonów tramwajowych dla MPK Poznań Sp. z o.o.. To największy przetarg na dostawę niskopodłogowych tramwajów w historii poznańskiego przewoźnika. Wagony dostarczy firma Solaris Bus &Coach.
Wśród tramwajów niskopodłogowych eksploatowanych przez MPK Poznań Sp. z o.o dominują pojazdy nietypowe. Dziesięć tatr RT6N1 wyprodukowało w latach 1997-1998 konsorcjum praskiego ČKD i poznańskich zakładów H. Cegielskiego, a tak licznej floty tych pojazdów nie eksploatuje żadne inne miasto na świecie. To z hal Cegielskiego wywodzą się także: odstawiony obecnie wagon typu 115N i wydzierżawiony na okres 4 lat wagon typu 118N (oba prototypowe). Kolekcję wagonów niskopodłogowych uzupełnia 14 siemensów Combino, dostarczonych w latach 2003-2004. Przetarg na zakup dużej partii wagonów niskopodłogowych stanowił zatem pilną potrzebę, a z racji pechowych wpadek przy poprzednich zamówieniach –obarczoną dużym ryzykiem „politycznym”. Nic zatem dziwnego, że przewoźnik podszedł do zamówienia z niezwykłą starannością.
Podpisanie umowy to bardzo ważny moment, nie tylko dla przewoźnika, ale przede wszystkim dla mieszkańców Poznania. Obecnie, dzięki możliwościom finansowym miasta i dofinansowaniu ze środków unijnych, stało się możliwe nabycie jednorazowo kilkudziesięciu wagonów. Docelowo, może to być nawet 60 sztuk. Uruchomiliśmy procedurę przetargową na 60 wagonów, z tego zakup 40 sztuk będziemy realizowali teraz. Czekamy na możliwość rozszerzenia zamówienia o połowę, w miarę posiadanych możliwości finansowych –przy sprzyjającym biegu, jeżeli wartość tramwaju się nie zmieni, będziemy mogli zakupić kolejnych 20 jednostek –tłumaczył zgromadzonym na uroczystości podpisania umowy Wojciech Tulibacki, Prezes Zarządu i Dyrektor Naczelny, Miejskiego Przedsiębiorstwa Komunikacyjnego w Poznaniu Sp. z o.o. Trochę nieszczęśliwie się złożyło, że trafiamy z realizacją kontraktu w czas kryzysu budżetowego miasta. Jak zawsze jestem optymistą i wierzę, że będziemy mogli sobie pozwolić na chociaż nieznaczne rozszerzenie kontraktu. Chcemy mieć nowoczesny tabor, chcemy jeździć nowoczesnymi tramwajami i autobusami. Bardzo ważnym aspektem jest to, że tramwaj będzie produkowany w aglomeracji poznańskiej. Myślę, że jest to bardzo duży plus, a jednocześnie spełnienie życzenia mieszkańców miasta Poznania i ważny czynnik polityczny. Jeżeli jest się biednym, to należy kupować rzeczy dobre, które będą funkcjonowały w dłuższym okresie czasu i spełniały oczekiwania. Kupujemy coś, co jest droższe, ale z założenia będzie lepiej funkcjonowało w mieście Poznaniu i spełni oczekiwania pasażerów. Państwu Olszewskim serdecznie gratuluję wygranego przetargu –podsumował Wojciech Tulibacki.
Realizacja przetargu była wielomiesięcznym zadaniem. Ogłoszenie o przetargu, które ukazało się między innymi w europejskim biuletynie zamówień publicznych, było pierwszym publicznym etapem przetargu, prace nad przygotowaniem procedury rozpoczęliśmy jednak dużo wcześniej –w połowie ubiegłego roku. Do prowadzenia procedury wykorzystaliśmy formę negocjacji z ogłoszeniem. Taki tryb pozwolił nam na znaczne przybliżenie tego co chcieliśmy nabyć –chociażby pod względem technicznym. Zainteresowanie przetargiem wyraziło na początku 10 firm, z których tylko jedna nie spełniała warunków i nie została zakwalifikowana, oferty wstepne złożyło 6 firm w tym dwóch producentów polskich. Z racji dofinansowania z Unii Europejskiej, sam przetarg był kilkakrotnie kontrolowany przez Urząd Zamówień Publicznych –a po drodze pojawiło się ze strony oferentów blisko 160 pytań szczegółowych. Po ostatecznym odrzuceniu przez Krajową Izbę Odwoławczą ostatniego ze złożonych odwołań firmy PESA, musieliśmy ponownie całą dokumentację przetargową (kilkanaście tysięcy stron) przekazać ponownie do Departamentu Kontroli Urzędu Zamówień Publicznych. W wyniku tej kontroli nie stwierdzono żadnych uwag odnośnie prawidłowości przebiegu postępowania, co niewątpliwie jest sukcesem naszej firmy. Jest jeszcze skarga skierowana do Sądu Okręgowego w Poznaniu, na decyzję KIO o odrzuceniu odwołania. Zgodnie z obowiązującym stanem prawnym, postępowanie uznaje się za zakończone w momencie oddalenia odwołania przez Krajową Izbę Odwoławczą i zakończenia kontroli UZP –może zatem nastąpić podpisanie umowy. –tłumaczy Jan Firlik, Dyrektor Przewozów Tramwajowych Miejskiego Przedsiębiorstwa Komunikacyjnego w Poznaniu Sp. z o.o.
Podpisanie umowy to ważny moment także dla producenta. To pierwsze zamówienie na tramwaj Tramino, tym cenniejsze, że złożone przez przewoźnika, z którym firma Solaris współpracuje od wielu lat. Historia kołem się toczy. W latach 90. Poznań zamówił 122 nowe autobusy niskopodłogowe, ale 72 spośród nich wyprodukowała nasza fabryka, a 50 było autobusów firmy MAN. Ta konkurencja towarzyszy nam do dzisiaj i także dzięki niej jesteśmy tacy jacy jesteśmy. Jak zwykle w solarisie –także przy budowie tramwaju nie było żadnych kompromisów w zakresie jakości –wszystkie komponenty użyte do produkcji pochodzą od najlepszych światowych dostawców. O każdy szczegół staraliśmy się wypytać naszych klientów –podobnie jak to robiliśmy wtedy, gdy powstawała marka Urbino. Chcemy mieć pewność, że Tramino będzie produktem najwyższej klasy –powiedział Krzysztof Olszewski, Przewodniczący Rady Nadzorczej Solaris Bus &Coach.
Zgromadzeni na konferencji prasowej dziennikarze mieli okazję zapoznać się także z prototypem Tramino. Od soboty wagon przebywa bowiem w Poznaniu. Czy obecny tutaj egzemplarz będzie woził pasażerów po Poznaniu? Na razie będzie woził… piasek, byśmy mogli przetestować jego konstrukcję i jego strukturę. Czy będzie mógł wozić pasażerów to leży w gestii MPK Poznań. Jeśli podpiszemy stosowne umowy to teoretycznie jest to możliwe. Póki co jednak skupiamy się na testach. Musimy dokładnie sprawdzić każdy element aby mieć 100% pewności że Tramino to niezawodna konstrukcja. W najbliższych dniach tramwaj bezie testowany pod wysokim napieciem. Przeprowadzimy wszystkie testy wysokoprądowe, aż do momentu, kiedy wagon będzie mógł jeździć po szynach. A jak zacznie jeździć samodzielnie, to zaczniemy testy w ruchu. W międzyczasie robimy wszystkie testy związane z uzyskaniem homologacji –tak żeby być bardzo dobrze przygotowanym do produkcji seryjnej. Pierwszy pojazd ma się pojawić w Poznaniu w czerwcu 2011, ostatni –do marca 2012. Oznacza to, że kolejne tramwaje przychodzić będą do Poznania co około tydzień. Chcemy się bardzo dobrze przygotować, by nie było problemów przy tak dużej dostawie –wyjaśnia Krzysztof Olszewski.
Poznański wagon różnić się będzie od pojazdu przedstawionego mediom. Nasz tramwaj na pewno będzie nieco dłuższy niż prezentowany egzemplarz prototypowy, będzie miał także szersze drzwi wejściowe i szersze przejście wewnątrz wagonu. Inaczej będą wyglądały siedzenia, inne będzie także malowanie zewnętrzne. Poznański tramwaj będzie różnił się także kształtem ścian bocznych –tłumaczy Jan Firlik. To właśnie kryteria oceny technicznej zadecydowały o tym, że solaris pokonał swojego największego konkurenta –spółkę PESA. Pomimo wyższej ceny, lepsze parametry techniczne, zdecydowały o zwycięstwie tramwaju z Wielkopolski.
Zostało jeszcze 90% artykułu.
Aby czytać dalej, dołącz do subskrybentów TransInfo.pl już teraz!
Dla indywidualnych czytelników za 15 zł rocznie, a dla firm od 99 zł rocznie! Sprawdź naszą ofertę:
Masz już subskrypcję?
Komentarze