Witamy na stronie Transinfo.pl Nie widzisz tego artykułu, bo blokujesz reklamy, korzystając z Adblocka. Oto co możesz zrobić: Wypróbuj subskrypcję TransInfo.pl (już od 15 zł za rok), która ograniczy Ci reklamy i nie zobaczysz tego komunikatu Już subskrybujesz TransInfo.pl? Zaloguj się

Gdańsk: Zły stan tramwajów?

infotram
02.03.2010 16:16
0 Komentarzy

Ten sam tramwaj, który spowodował w sobotę wypadek w Gdańsku Wrzeszczu, był powodem kolizji już dwukrotnie. W każdym przypadku powód ten sam – niesprawne hamulce. Listopad 2005. Jadąca ul. Chłopską 'dwójka’ zbliża się do skrzyżowania z Pomorską. Motorniczy zauważa, że nie może sterować pojazdem. Zamiast skręcić w prawo do Jelitkowa, pozbawiony możliwości hamowania wóz skręca w lewo w stojącą na przystanku 'dwunastkę’. Na szczęście nie jedzie szybko, uszkodzenia są niewielkie, nikomu nic się nie dzieje. Media ujawniają, że ten sam wagon w poprzednich dniach miał już podobne problemy. Mijają trzy lata i ten sam tramwaj jadąc ul. Grunwaldzką w kierunku Oliwy wjeżdża na skrzyżowanie i taranuje cztery samochody. Przyczyna? Znów zanik zasilania w pojeździe i brak możliwości zahamowania. Dwie osoby trafiają do szpitala.
W tym samym miejscu, tylko w drugim kierunku, w ostatnią sobotę ten sam tramwaj linii nr 12 wjechał w tył stojącej na przystanku nowej 'jedenastki’. Tym razem skutek jest dramatyczny – zakrwawione twarze pasażerów. Rannych zostało kilkanaście osób. Także tym razem nieoficjalnie mówi się o problemach z hamulcami (tak zeznać miał policji motorniczy feralnego tramwaju). Aby się jednak przekonać, jak działają hamulce w gdańskich tramwajach, nie trzeba policyjnego śledztwa – wystarczy kilkanaście minut spędzonych na dowolnym przystanku.
Tramwaje typu 105N mają trzy systemy hamulcowe – hamulec elektrodynamiczny, z którego korzysta się podczas normalnej jazdy, hamulec szczękowy, który 'trzyma’ tramwaj w miejscu podczas postoju (np. gdy przystanek znajduje się na pochyłości) oraz hamulec szynowy, którego używa się w nagłych przypadkach. – Hamulec szynowy używany jest u nas rzadko w wyjątkowych sytuacjach. Gdy podczas normalnej jazdy motorniczy musi z niego korzystać, oznacza to, że z układem hamulcowym jest coś nie tak i skład idzie na serwis – mówi Bogusław Makowski, rzecznik MPK Łódź.
W Gdańsku jest inaczej. Hamulce szynowe w wielu składach są w powszechnym użyciu, motorniczowie używają ich, aby zatrzymać się na światłach czy na przystankach. Charakterystyczne 'tupanie’ hamulcem szynowym słychać także na przystanku, gdy tor położony jest na pochyłości (np. na węźle Okopowa).
Wczoraj sprawdziliśmy – przez 30 minut pod dworcem PKP hamulców szynowych używały tramwaje 1225, 1269, 1377, 1337, 1357, 1228, 1253, 1331. Teoretycznie umowa pomiędzy przewoźnikiem (Zakład Komunikacji Miejskiej) a reprezentującym miasto Zarządem Transportu Miejskiego wymaga utrzymania odpowiedniego stanu technicznego pojazdów.
– Staramy się to egzekwować – zapewnia Jerzy Dobaczewski, dyrektor ZTM. – Ale w praktyce brakuje nam ludzi. Inny urzędnik zajmujący się gdańską komunikacją miejską anonimowo jest bardziej surowy: – Wychodzą lata zaniedbań w serwisie pojazdów. Wystarczy odwiedzić zajezdnie w Warszawie czy Krakowie, by zobaczyć różnicę. Jeśli władze miasta nie zaczną wyciągać z tego konsekwencji, podobnie skończą i najnowsze pojazdy. a przecież stawką jest ludzkie życie.
Wczoraj zadaliśmy ZKM pytanie, czy hamulce szczękowe działają we wszystkich tramwajach i dlaczego używane są często hamulce szynowe, a także czy po poprzednich wypadkach wozu 1323 przeanalizowano jego przyczyny i usunięto ewentualne usterki. Czekamy na odpowiedź.
Odpowiedzi szuka także prokuratura, która bada sprawę sobotniego wypadku. Na razie czeka na opinię biegłego, która ma być gotowa za kilka dni.
– Przeprowadzimy kontrolę taboru – mówi Maciej Lisicki, wiceprezydent Gdańska ds. gospodarki komunalnej. – W najbliższych dniach poinformujemy o terminach i jej charakterze. Jeśli ktoś zawinił, poniesie konsekwencje.

Komentarze