Witamy na stronie Transinfo.pl Nie widzisz tego artykułu, bo blokujesz reklamy, korzystając z Adblocka. Oto co możesz zrobić: Wypróbuj subskrypcję TransInfo.pl (już od 15 zł za rok), która ograniczy Ci reklamy i nie zobaczysz tego komunikatu Już subskrybujesz TransInfo.pl? Zaloguj się

Polskie promy tracą Bałtyk? Udział spadł do ok. 50%, czy Polsca to zmieni?

infoship
28.01.2026 20:00
0 Komentarzy

Polscy armatorzy promowi jeszcze kilkanaście lat temu dominowali w przewozach między Polską a Skandynawią.

Dziś ich udział w bałtyckim rynku spadł do około 50–60 proc. Odpowiedzią na tę zmianę ma być nowa spółka Polsca S.A., która właśnie została formalnie powołana przez trzech największych krajowych operatorów.

Rozkład rejsu:

  1. Dlaczego polscy armatorzy promowi zdecydowali się na konsolidację działalności w ramach spółki Polsca S.A.?
  2. Jakie konkretne korzyści biznesowe ma przynieść wspólne działanie Unity Line, Polferries i EuroAfrica pod marką Polsca?
  3. Czy utworzenie Polsca S.A. może pomóc polskim armatorom odzyskać udziały w bałtyckim rynku przewozów promowych?

Konsolidacja zamiast rywalizacji

Umowę dotyczącą objęcia akcji w Polsca S.A. podpisały Polska Żegluga Morska (operator marki Unity Line), grupa Hass Holding (właściciel EuroAfrica) oraz Polska Żegluga Bałtycka (operator Polferries). O sformalizowaniu współpracy poinformował rzecznik PŻM Krzysztof Gogol.

– „Wspólnikami w równej części zostały: grupa Polskiej Żeglugi Morskiej, grupa Hass Holding (EuroAfrica) oraz Polska Żegluga Bałtycka S.A.” – przekazał Gogol.

Nowa spółka Polsca S.A. ma charakter operacyjny. Jej kapitał zakładowy wynosi 120.000 zł, a każdy z udziałowców objął akcje o wartości 40.000 zł. Jak podkreśla PŻM, nie chodzi o likwidację marek czy struktur, lecz o wspólne działanie tam, gdzie skala ma kluczowe znaczenie.

– „Celem powstania spółki Polsca S.A. jest konsolidacja działalności wszystkich polskich firm działających na rynku promowym z zachowaniem ich niezależności prawnej i dotychczasowych struktur” – zaznaczył Gogol.

Tło tej decyzji jest jasne. Według danych Ministerstwa Infrastruktury, jeszcze kilkanaście lat temu Unity Line i Polferries obsługiwały około 80 proc. przewozów promowych między Polską a Skandynawią. Obecnie jest to już mniej niż 60 proc., a w praktyce – około połowy rynku. W ostatniej dekadzie wyraźnie wzrosła aktywność armatorów z Niemiec i Finlandii, którzy skutecznie przejęli część ładunków i pasażerów.

Już 18 stycznia zapraszamy na Dzień Otwarty Jantar Unity z możliwością zwiedzania promu.
Prom Jantar Unity/foto: Unity Line

Wspólna sprzedaż, paliwo i flota

Konsolidacja w ramach Polsca ma przynieść konkretne, biznesowe efekty. W planach są m.in. wspólne działania marketingowe, jedna platforma sprzedaży biletów oraz wspólne negocjacje zakupów paliw.

– „Dzięki konsolidacji możliwe będą wspólne działania marketingowe, wspólna platforma sprzedaży biletów, wspólne negocjowanie zakupu paliw” – wyjaśnił rzecznik PŻM.

Istotnym elementem ma być także bardziej elastyczne zarządzanie flotą. Unity Line i Polferries dysponują dziś łącznie 11 promami, z których część to jednostki kilkudziesięcioletnie, planowane do wycofania w najbliższych latach. Wspólne operowanie tonażem ma pozwolić na lepsze dopasowanie pojemności promów do popytu na poszczególnych liniach i sprawniejsze uruchamianie nowych połączeń.

17 stycznia w Szczecinie odbył się chrzest nowego promu m/f Jantar Unity, który już pływa z oznaczeniami Polsca na burtach. Pod koniec roku gotowy ma być kolejny nowoczesny prom o 4.100 m linii ładunkowej, planowany pod nazwą Bursztyn Unity. Jednostka powstaje w Gdańskiej Stoczni Remontowej. Trzeci prom z tej serii ma trafić do eksploatacji w 2028 roku.

– „Znakiem rozpoznawczym nowej spółki jest logo POLSCA. Będzie ono sukcesywnie umieszczane na wszystkich jednostkach należących do polskich armatorów promowych” – zapowiedział Gogol.

Czy Polska odzyska Bałtyk?

Polsca S.A. uzyskała już wszystkie wymagane zgody formalne, w tym akceptację UOKiK. Siedzibą spółki zostało Świnoujście, a skład zarządu ma zostać ogłoszony w najbliższych tygodniach.

Pytanie, czy konsolidacja pozwoli polskim armatorom odzyskać utracone udziały, pozostaje otwarte. Jednak przy rosnącej konkurencji, presji kosztowej i konieczności inwestycji w nowoczesną flotę, wspólne działanie wydaje się dziś jedyną realną alternatywą dla dalszego osłabiania pozycji Polski na bałtyckim rynku promowym.

Komentarze