Witamy na stronie Transinfo.pl Nie widzisz tego artykułu, bo blokujesz reklamy, korzystając z Adblocka. Oto co możesz zrobić: Wypróbuj subskrypcję TransInfo.pl (już od 15 zł za rok), która ograniczy Ci reklamy i nie zobaczysz tego komunikatu Już subskrybujesz TransInfo.pl? Zaloguj się

Gdynia z Muzeum Emigracji

infoship
19.05.2015 19:00
0 Komentarzy

16 MAJA 2015 w historycznym budynku Dworca Morskiego w Gdyni, z którego tysiące Polaków wypłynęło w świat, otwarte zostało jedno z najnowocześniejszych muzeów w Polsce. Przedstawia ono historię milionów naszych rodaków żyjących poza ojczyzną kiedyś i dziś. Pod adresem Gdynia, ul. Polska 1 powstało jedyne w kraju Muzeum Emigracji.  ??Nie sposób zrozumieć historii Polski bez zrozumienia historii polskiej emigracji, którą chcemy w naszym muzeum opowiedzieć. Mam także nadzieję, że stanie się ono płaszczyzną dialogu Polaków mieszkających w kraju i na obczyźnie – powiedziała podczas ceremonii otwarcia dyrektor Muzeum Emigracji Karolina Grabowicz-Matyjas.

Pomysł, by muzeum ulokować w budynku Dworca Morskiego, chwalił Marszałek Senatu Bogdan Borusewicz. Emigracja jest częścią historii Polski, ale także ważną częścią historii Gdyni – podkreślił marszałek. Podziękował także twórcom muzeum za rewitalizację budynku, a do emigrantów zaapelował o przekazywanie placówce pamiątek. Specjalne przesłanie z okazji otwarcia muzeum skierował prof. Zbigniew Brzeziński, gość honorowy, który jednak nie mógł przybyć do Polski ze względów zdrowotnych. Jestem przekonany, że otwierane dziś muzeum stanie się bardzo ważną instytucją, która przyczyni się do kształtowania dobrej przyszłości kraju – powiedział prof. Brzeziński. Przed południem, na nabrzeżu przy Dworcu Morskim odsłonięto tablicę, upamiętniającą odpłynięcie w 1938 roku rodziny Brzezińskich wraz z 10-letnim wówczas Zbigniewem do Kanady. Natomiast kilka dni temu prof. Brzeziński przekazał muzeum szczególny dar – swoją korespondencję z papieżem Janem Pawłem II.

Inicjator powstania muzeum, prezydent Gdyni Wojciech Szczurek przypomniał, że dziś poza granicami kraju żyje blisko 20 mln Polaków. To z Gdyni wielu Polaków wyruszało Polacy na swój emigracyjny szlak, a powstanie Dworca Morskiego było elementem świadomej polityki ówczesnego państwa – by tych, którzy wyruszali na emigracyjny szlak, otoczyć opieką. Dziś, gdziekolwiek żyją Polacy, tworzą wspólnotę, która powinna się wspierać.   

Muzeum powstało w ważnym i symbolicznym dla polskiej emigracji miejscu. To właśnie przez Dworzec Morski począwszy od lat 30. XX wieku przeszły tysiące Polaków, którzy opuszczali kraj na legendarnych transatlantykach – na czele z m/s Batory. Dziś gruntownie odrestaurowany budynek został przystosowany do roli nowoczesnej placówki muzealnej. 16 MAJA po raz pierwszy został otwarty dla szerokiej publiczności. Najważniejszym wydarzeniem sobotniego wieczoru i niedzielnego dnia otwartego było premierowe zwiedzanie wystawy stałej, która przybliża dzieje emigracji z ziem polskich od wieku XIX do czasów współczesnych. Pełna multimediów podróż przez wieki i kontynenty przybliża jak wyglądało życie codzienne oraz jak i dokąd podróżowano. Starannie przygotowana scenografie odtwarza szlak morski od Bremy do Nowego Jorku, i dalej do Chicago. Zobaczyć  można jak wyglądał oceaniczny rejs z perspektywy pokładu, jak i spod niego, zwiedzający mogą przyjrzeć się warunkom podróży koleją – nie zabrakło również najnowszych środków transportu. Na wystawie można spotkać zarówno sylwetki sławnych, jak i anonimowych emigrantów z Polski. Są również i bohaterowie kultury masowej, którzy kształtowali przez lata wyobrażenia na teMAT najróżniejszych obliczy zjawiska emigracji – takich jak postaci grane przez Charliego Chaplina, czy swojski Kazimierz Pawlak. Opowieść wzbogacają najnowsze rozwiązania technologiczne. Wśród wielu atrakcji goście muzeum znajdą m.in. jedyne w Polsce muzealne trójwymiarowe kino 360°, kilkumetrową multimedialną instalację globu poświęconą polskiej obecności w innych krajach czy projekt Batory w budowie – w ramach którego powstaje największa na świecie makieta statku pasażerskiego.

Komentarze