Witamy na stronie Transinfo.pl Nie widzisz tego artykułu, bo blokujesz reklamy, korzystając z Adblocka. Oto co możesz zrobić: Wypróbuj subskrypcję TransInfo.pl (już od 15 zł za rok), która ograniczy Ci reklamy i nie zobaczysz tego komunikatu Już subskrybujesz TransInfo.pl? Zaloguj się

Wielka Brytania: Elektrobusy niszczą drogi bardziej niż autobusy spalinowe

infobus
15.07.2023 11:00
0 Komentarzy

Naukowcy z Uniwersytetu z Leeds twierdzą, że pojazdy elektryczne niszczą nawierzchnię dróg dwukrotnie bardziej niż te z silnikami spalinowymi – podał „Daily Telegraph”.

Zdaniem naukowców, wraz ze wzrostem popularności autobusów elektrycznych, problem ten będzie narastał.

Wyniki badań naukowców z Leeds

„Daily Telegraph” podał, że przeciętny pojazd elektryczny obciąża drogi 2,24 razy bardziej niż pojazd napędzany benzyną i 1,95 raz bardziej niż z silnikiem Diesla. Dla pojazdów elektrycznych, które ważą ponad 2000 kg negatywny wpływ na drogi jest większy 2,32 razy. Jeśli chodzi o autobusy – wartości te są znacznie większe.

Gazeta podkreśla, że według analizy przeprowadzonej przez badaczy z Uniwersytetu w Leeds samochody elektryczne są średnio o 312 kg cięższe niż ich analogiczne wersje z silnikami spalinowymi, co wynika z masy ich akumulatorów. Tymczasem według szeroko stosowanej przez inżynierów i konstruktorów dróg formuły obliczeniowej, dwukrotne zwiększenie nacisku na oś pojazdu powoduje 16-krotnie większe uszkodzenie nawierzchni. Im większa masa, tym większe prawdopodobieństwo powstawania małych pęknięć w asfalcie, które jeśli nie zostaną naprawione, rozszerzają się i ostatecznie przekształcają w dziury.

Naukowcy z Edynburga potwierdzają

Podobne wnioski przedstawili badacze z Uniwersytetu w Edynburgu, którzy twierdzą, że upowszechnienie się elektrycznych ciężarówek może zwiększyć uszkodzenia dróg w Szkocji o prawie jedną trzecią. Główny autor badania John Low oszacował, że gdyby wszystkie autobusy i ciężarówki stały się elektryczne, utrzymanie dróg mogłoby kosztować szkocki rząd i samorządy dodatkowe 164 miliony funtów.

Gazeta zaznacza, że większa masa elektrycznych samochodów osobowych prawdopodobnie nie będzie miała dużego wpływu na autostrady i drogi główne, gdyż te zostały zaprojektowane tak, aby wytrzymać ruch pojazdów ciężarowych, a zużycie spowodowane przez mniejsze pojazdy prywatne w porównaniu do samochodów ciężarowych jest minimalne. Jednak upowszechnianie się cięższych samochodów elektrycznych oraz autobusów może już mieć negatywny wpływ na mniejsze drogi osiedlowe i wiejskie.

„Daily Telegraph” przypomina, że w związku z zapowiedzianym przez brytyjski rząd zakazem sprzedaży od 2030 r. nowych samochodów z silnikami spalinowymi, liczba pojazdów elektrycznych w Wielkiej Brytanii od 2019 r. podwoiła się, a ministerstwo transportu szacuje, że do 2035 r. samochody elektryczne mogą odpowiadać za 80 proc. pokonywanych tras. Dziennik zauważa też, że problem dziur w brytyjskich drogach staje się coraz poważniejszy, bo w ubiegłym roku załatano ich aż o połowę mniej niż dekadę wcześniej, a koszt ich naprawy szacowany jest na 12 mld funtów.

Komentarze