Witamy na stronie Transinfo.pl Nie widzisz tego artykułu, bo blokujesz reklamy, korzystając z Adblocka. Oto co możesz zrobić: Wypróbuj subskrypcję TransInfo.pl (już od 15 zł za rok), która ograniczy Ci reklamy i nie zobaczysz tego komunikatu Już subskrybujesz TransInfo.pl? Zaloguj się

Warbus negocjuje w Jastrzębiu-Zdrój

infobus
20.11.2015 14:20
0 Komentarzy

Jak jużparokrotnie informowaliśmy na łamach naszego portalu od kwietnia przyszłegoroku stołeczny Warbus przejmie połowę zadań przewozowych PrzedsiębiorstwaKomunikacji Miejskiej w Jastrzębiu-Zdrój. Warszawska spółka podtrzymała swojeoptymistyczne deklaracje. Oznacza to między innymi, że nie zabraknie pracy dladotychczasowych kierowców PKM.

Warbus potrzebuje rąk i nóg do pracy

Przypomnijmy, że przetarg na obsługę wybranych linii autobusowych przez10 lat organizowanych przez Międzygminny Związek Komunikacyjny wJastrzębiu-Zdroju wygrał pod koniec stycznia br. warszawski Warbus. Umowapodpisana przez MZK oraz spółkę obowiązuje od maja tego roku. Obecnie kontraktrealizuje jastrzębski PKM, który jest podwykonawcą Warbusa. Sytuacja ulegnie jednakzmianie w kwietniu przyszłego roku. Przewoźnik z Jastrzębia-Zdrój otrzyma ok. 50%zadań, które obejmuje umowa. To zrodziło pewien niepokój załogi komunalnejspółki. Pracownicy obawiali się zwolnień. Wiele wskazuje jednak na to, żezmiany nie będą bolesne. – My potrzebujemy tych ludzi. Zatrudnimy ich na tychsamych warunkach. U nas nie zarobią mniej. Ściąganie pracowników z innychrejonów Polski jest w tym przypadku bez sensu – deklarował Kazimierz Kulig,prezes Warbusa.

Niezmienione warunki zatrudnienia?

Pomiędzy PKM i Warbusem trwają cały czas intensywne rozmowy. Tylko w tymtygodniu odbyły się dwa spotkania, w tym jedno z udziałem związków zawodowychdziałających w strukturach jastrzębskiej spółki.

– Obecnie jesteśmy na etapieustalenia szczegółowego podziału zadań, który będzie obowiązywał od kwietniaprzyszłego roku. Rozmawiamy także z prawnikami, by sprawnie i bez szkody dlazałogi przeprowadzić ewentualne zmiany – mówi Stanisław Słowiński, prezes PKM.

– Oczywiście głównym tematem sąsprawy pracownicze. Zmierzamy do tego, by nie było zwolnień grupowych. Zmiejscami pracy dla kierowców nie powinno być problemu, ponieważ są potrzebnizarówno nam jak i Warbusowi. Pracujemy z kolei nad tym, by i pracownicy zapleczatechnicznego nie pozostali bez pracy.

Rozmowy idą w dobrym kierunku,deklaracje warszawskiej firmy są bardzo optymistyczne. Mam nadzieję, żeprzełożą się na realia i ostateczne ustalenia zostaną potwierdzone na piśmie -dodał prezes Słowiński.

Jego słowa potwierdził KazimierzKulig, prezes Warbusa. – Wielokrotnie mówiłem, m.in. na sesjach Rady Miasta wJastrzębiu-Zdroju, że ludzie nie stracą pracy i te deklaracje w pełnipodtrzymuję. Przejmiemy tych pracowników, których PKM będzie mógł nam przekazaćze względu na ograniczenie swoich zadań. Nie ma tutaj mowy o zmianie warunkówpracy. Myślę, że i pracownicy techniczni mogą spać spokojnie, ponieważ nieplanujemy uruchomienia swojego zaplecza. Będziemy korzystać z usług idoświadczenia PKM – stwierdził prezes Kulig.

Czas na oficjalne deklaracje

Do negocjacji w charakterzemediatora włączył się także Międzygminny Związek Komunikacyjny. – Faktycznierozmowy pomiędzy zainteresowanymi stronami przebiegają spokojnie i są bardzokonstruktywne. Nie zmienia to faktu, że ważne jest to co będzie ostatecznieobowiązywać. Rozumiem pracowników, którzy chcą mieć pewność co do swojejprzyszłości – mówił dyrektor MZK Benedykt Lanuszny. Dlatego też poprosił przedstawicieliWarbusa o jasne deklaracje w formie pisemnego oświadczenia. W pierwszejkolejności chodzi o potwierdzenie zakupu nowych autobusów. Po drugie oprzejęcie na niezmienionych warunkach pracowników PKM, którzy nie będą mogliliczyć na dalszą pracę w rodzimym zakładzie.

Komentarze