TRANSEXPO: Impact zapowiada baterię ze stałym elektrolitem i polskie ogniwo paliwowe do autobusów wodorowych! [FILM]
Podczas targów w Kielcach, firma Impact Clean Power Technology zorganizowała konferencję, podczas której z jednej strony omówiła szeroko pojęte zasady bezpieczeństwa w elektrycznych autobusach, zaś z drugiej – przedstawiła nadchodzące nowości produktowe i tutaj robi się bardzo ciekawie.
W skrócie: w przyszłym roku zobaczymy prototyp baterii Impactu z elektrolitem stałym, a za dwa lata pierwsze, polskie ogniwo paliwowe do autobusów wodorowych. To może być technologiczny przełom i to nie tylko w naszym kraju!
Najważniejsze ubezpieczeniowo
Na samym początku prezentacji przedstawiciele firmy Impact podkreślili, że zarówno producenci komponentów, jak i producenci kompletnych pojazdów cały czas uczą się elektromobilności, a samo ogniwo litowo-jonowe – szeroko stosowane obecnie w elektrobusach – jest produktem, które stosunkowo od niedawna funkcjonuje w branży pojazdów użytkowych. W formie przemysłowej zawiera ono bardzo dużą gęstość energii, która wzrasta z roku na rok. I tutaj pojawia się kwestia bezpieczeństwa i kwestia ostatnich pożarów w niemieckich zajezdniach autobusowych, które zdaniem policyjnych biegłych mogły zostać wywołane przez przeładowane baterie w elektrobusach. Wydźwięk tych zdarzeń dla całej branży jest negatywny i uderza w cały transport publiczny.
Dlatego w przyszłości kwestia bezpieczeństwa musi być zawsze na pierwszym planie. Impact to doskonale rozumie i podczas Transexpo podsumował swoje działania na rzecz bezpieczeństwa. Tutaj polska firma wyodrębniła dwa aspekty: Po pierwsze – poprawa bezpieczeństwa samego ogniwa, czyli zastosowanie cel, które same w sobie mają systemy bezpieczeństwa, takie jak dodatkowe przegrody, separatory i bezpieczniki, które w przypadku awarii są aktywowane ciśnieniem i nie pozwalają przekroczyć krytycznych parametrów całej baterii.
Po drugie – specjalistyczna zabudowa systemu ogniw, gdzie mówimy to o zabezpieczeniach mechanicznych, wytrzymujących bardzo duże obciążenia mechaniczne, jak i zabezpieczeniach antypożarowych, czyli o dodatkowych barierach termicznych. To m.in.: przegrody, materiały ogniotrwałe, niepalne farby oraz zabezpieczenia elektroniczne, takie jak wymuszone monitorowanie wszystkich napięć w całym systemie, monitorowanie temperatur, monitorowanie prądu oraz bardzo skomplikowany algorytm bezpieczeństwa umożliwiający bezpieczne ładowanie baterii.
Bateria ze stałym elektrolitem
-„Oprócz tych wszystkich zabezpieczeń, równolegle pracujemy nad nową generacją baterii, które wyeliminuje część problemów z ogniwami litowo-jonowymi. To zastąpienie ciekłego elektrolitu elektrolitem stałym, czyli krótko mówiąc rozwiązanie niskotemperaturowe – zapowiada Bartłomiej Kras, prezes Impactu. – Taka właśnie baterię Solid State Impact zamierza wprowadzić komercyjnie na rynek w 2026 roku, czyli jak na naszą branżę całkiem niedługo. Natomiast jej prototyp pokażemy już w przyszłym roku. Między innymi na targach Transexpo 2022. Następnie przejdzie ona okres testów i walidacji bezpieczeństwa w pojazdach. Oczywiście te akumulatory będą w pełni kompatybilne z dzisiejszą generacją baterii i będą tak samo pasować do elektrycznych autobusów. To moim zdaniem milowy krok w kierunku produkcji pojazdów całkowicie bezpiecznych dla użytkowników, gdzie pożar pojazdu będzie niemożliwy z powodów konstrukcyjnych” – deklaruje Bartłomiej Kras.
Zobaczcie wypowiedź szefa Impactu z Transexpo:
Kierunek wodór!
Podczas targów Transexpo baterie Impactu mogliśmy znaleźć w prawie wszystkich wystawionych autobusach elektrycznych. M.in. w elektrobusie Autosan Sancity 12 LFE w barwach MPK Częstochowa, gdzie zastosowano najnowszą technologię baterię Impactu – NMC 532. Również w premierowym autobusie wodorowym sanockiego producenta znalazły się akumulatory polskiego producenta. Przy okazji tego debiutu padła strategiczna zapowiedź rozwoju własnych ogniw paliwowych przez Impact.
-„Pracujemy na rozwojem swoich własnych ogniw paliwowych, jako konkurencyjnego rozwiązania do zachodnioeuropejskich, amerykańskich czy kanadyjskich rozwiązań – powiedział szef Impactu. – Ich rynkowa premiera będzie miała miejsce za dwa lata. Wówczas zaczniemy oferować do pojazdów ciężkich ogniwa paliwowe polskie produkcji.”
Podczas kieleckiej wystawy wiele mówiono także o drugim życiu baterii od autobusów, które po zakończeniu „służby liniowej” nadal mają duże pojemności i jeszcze przez wiele lat mogłyby służyć jako aplikacje stacjonarnej.
-„Pierwszym takim projektem jest przeniesienie baterii z autobusu w Jaworznie do aplikacji stacjonarnej dla koncernu Tauron. Dodatkowo w tej chwili mamy już kilkunastu operatorów farm fotowoltaicznych czekających w kolejce na kolejne autobusy elektryczne, które kończą swój żywot i będą chciały od nas baterie w ramach projektu „second life”. Na razie są to pojedyncze systemy, natomiast dużego boomu na tym rynku spodziewamy się w latach 2026-2027. Taka perspektywa pokazuje też, że nasze baterie żyją długo i mają jeszcze wiele kilometrów do przejechania. Zarówno te w naszych miastach, jak i Europie, czy nawet w Nowej Zelandii, gdzie niedawno wyeksportowaliśmy nasz pierwszy zestaw baterii. Dlatego można powiedzieć, że jesteśmy obecnie na całym świecie – podsumował najnowszą działalność firmy Bartłomiej Kras.
Dla indywidualnych czytelników za 15 zł rocznie, a dla firm od 99 zł rocznie! Sprawdź naszą ofertę:
-
Subskrypcja na 12 m-cy
1 adres e-mail – prywatny15.00 zł przez 1 rok -
Subskrypcja biznes na 12 m-cy
1 adres e-mail – firmowy99.00 zł przez 1 rok -
Subskrypcja biznes na 12 m-cy
do 5 firmowych adresów e-mail495.00 zł przez 1 rok -
Subskrypcja biznes na 12 m-cy
do 10 adresów e-mail990.00 zł przez 1 rok -
Subskrypcja biznes na 12 m-cy
bez żadnych limitów!1,990.00 zł przez 1 rok
Komentarze